Na temat zasady pomiaru rezystancji niewiele napisano
W mierniku Mastech MY-65 schemat:
14,00 kOhm zmierzona jest jako -> 13,967k
16,00k -> 14,971k
18,00k -> 15,515k
19,00k -> 15,703k
20,00k -> 15,907k -> (tu już teoretycznie powinien się skończyć zakres pomiarowy)
30,00k -> 17,813k
40,00k -> 19,619k
42,26k -> 19,999k -> czyli jak widać wyszliśmy z mierzoną rezystancją poza zakres 20 kOhm ponad 2x
Zgodnie z tym co napisałem wcześniej o sprawności zakresów, te same, równe, ustalone, znane wartości rezystorów na innym zakresie (np 200kOhm) są mierzone bardzo dokładnie i nie widać rozjeżdżania)
Wszystko wskazuje na jakieś niedotrawienie ścieżek, jakieś przywarcie cyną? Problem ze stykami przełącznika obrotowego - coś nie zostaje rozłączone i bocznikuje rezystancję mierzoną? Oględziny płytki nie dają żadnych niepokojących wyników.
Wydedukowałem, że w tym mierniku (patrząc na jego schemat) wzorcowymi rezystorami Rw (zgodnie ze wzorem omomierza porównawczego z wikipedii) będzie zespół rezystorów R1-R5 (lub nawet do R8?) trochę nie bardzo rozumiem logikę opisu przełączników na schemacie z tymi łamaniami "/". Jak widać z tabelki omomierz to pozycje pokrętła 25-31. uszkodzony zakres 20 kOhm to pozycja 27. Taki przełącznik bym musiał mieć rozrysowany jako osobny blok, bo na tym schematowym rozpisie się gubię. Póki dokładnie nie będę wiedział, który z którym jest połączony to leżę :D Wydedukowałem, że napięcie referencyjne dla omomierza to 2,0000V i to ono wymusza prąd płynący przez badany i opornik i szeregowo z nim zapiętą z drabinki rezystancję wzorcową (?) Ktoś pomoże?