OLED SSD1306 - degradacja?

Nov 20, 2025 Last reply: 7 miesięcy temu 47 Replies

Zrobiłem sobie 3 lata temu termometr na takim wyświetlaczu 128x32 i tak gdzieś od tego lata świeci coraz słabiej - obecnie już go ledwo widać w ciemności. Nie jest to wypalenie, bo jego "praca" to kilka razy po kilka sekund dziennie. Nie widać też nierównomierności - cały świeci blado. Napięcie zasilania 3,3V - cały czas takie samo. Komuś to działa dłużej niż mi?



W dniu 2025-11-20 o 20:47, Mirek pisze:

Może trochę dłużej niż 3 lata, ale efekt podobny. Pisałem o tym jednak nikt wiary nie dawał. Świeża niedopracowana technologia z garażowej produkcji albo ten typ tak ma.

telefon samsung z AMOLED działał mi dłużej.

Ale jeśli tak cały swieci słabo, może jednak jakis wspólny element na płytce.

J.

W dniu 20.11.2025 o 23:35, alojzy nieborak pisze:

A jaki kolor? Mój jest niebieski, kupiłem wtedy dwa niebieskie i jeden biały. Drugi niebieski poszedł do drugiego termometru, ale nie mam już kontaktu z jego właścicielem. Biały gdzieś powinienem jeszcze mieć i jak znajdę to sprawdzę jak świeci. Później kupiłem jeszcze dwa białe 128x64, ale one od początku nie miały takiej intensywności jak tamte.

W dniu 21.11.2025 o 16:03, J.F pisze:

Też mam jeszcze A5 2016 - działa do dziś, świeci jak wściekły i nie ma śladów wypalenia.

Tak jak pisałem mój nie mógł się wypalić, bo był podłączony i świecił tyle co nic. Obstawiam raczej rozkład chemiczny, jakąś dyfuzję czy sublimację.

W dniu 2025-11-21 o 20:10, Mirek pisze:

Biały jak dobrze pamiętam. Chyba na samej końcówce żywota poszło w granat/niebieski. Na końcówce ledwo ledwo świeciło.

Teraz zerknąłem, te OLED`y są jakie organiczne. Czyli z barwnikami v.1.0 loteria.

Kiedys padł mi termostat w starej zapasowej zamrazarce używanej praktycznie tylko w lato. Ponieważ był cały czas włączony do dorobiłem tam na szybko termostat na adruino + DS18B20 + SSD1306 + przekaźnik SSR

Działało to pół roku z ekranem włączonym cały czas. Potem wymieniłem lodówke i urządzenie poszło w odstawkę. Włączyłem teraz po ok 3 latach i nadal działa ale wydaje mi się że troche słabiej świeci.

Teraz zrobiłem sobie radyjko internetowe, częściowo oparte o projekt YoRadio. Tam użyłem SSD1322 i te ekrany świecą o niebo lepiej. Co ciekawe - są 2 wersje tego ekranu 3 i 5 cali o obie mają na pokładzie boost do 13V więc pewnie technologia jest trochę inna. Z resztą tu jest dość dobry DS:

formatting link
Tam podają: Operating Life Time Ta=25℃ / Initial 50% check board brightness Typical Value min 30,000 Hrs typ 50,000 Hrs

więc to jest trochę ponad 3 lata przy 50% jasności --- ale rozumiem że W twoim przypadku włączasz go doraźnie.

tutaj ciekawy komentarz od kogoś z branży: I work in the display industry and we sell OLEDS. PMOLEDS are not sealed with glass on glass like AMOLEDs to keep their price down. Most of them use desiccant to prevent moisture from seeping into them. If an OLED is exposed to temperatures beyond its rating it will dramaticly reduce its life. Also if the moisture barrier is penetrated it will cause the display to fail quickly. You can try to seal the edges with a UV curing resin that cures are room temperature. Any high-temperature UV curing resins will damage the display. Your Device looks like it is exposed to the elements I would sugest sealing it with some kind of gasket.

formatting link

wychodzi na to że te wyświetlacze są bardzo narażone na wilgoć.

te SSD1322 mają ramkę metalową więce ten problem prawdopodobnie nie występuje.

c.

W dniu 23.11.2025 o 13:02, cezar pisze:

Wszyscy mają YoRadio, mam i ja ;) Jeszcze niedokończone, nieobudowane, ale już gra.

Tylko na czas pomiaru - tzn. to zastępuje termometr zaokienny. Stwierdziłem, że wyświetlanie temperatury widoczne cały czas to kolejny przyczynek do przebodźcowania. Cała przyjemność w podejściu do okna i sprawdzeniu jaka jest pogoda. Naciska się guziczek i odczytuje temperaturę.

jest. Jest niby w obudowie ale nie specjalnie szczelnej.

A zegar naścienny też przebodźcowuje cię ciągłym wskazywaniem czasu i zegarki masz poukrywane w szufladach by sprawdzać czas maksymalnie raz dziennie aby się nie uzależnić?

Nie ma przymusu patrzenia w kierunku tej temperatury a jak potrzeba sprowadzić to się wtedy zerka i nie potrzeba gdzieś chodzić.

W dniu 24.11.2025 o 09:45, Marek pisze:

Dokładnie. Zegarka na ręce nie miałem prawie nigdy. Denerwuje mnie ciągłe spoglądanie na zegarek i ten gest jak się tylko coś wspomni o czasie. Co mnie obchodzi która jest godzina? Jak mi to potrzebne to popatrzę albo ustawię sobie alarm.

Może skrajne porównanie, ale wiesz... niektórzy sobie butelkę z grubą szyjką stawiają w pobliżu żeby nie chodzić.

W dniu 23.11.2025 o 13:02, cezar pisze:

Wydaje mi się, że są jednak dwie warstwy szkła sklejone ze sobą.

Znalazłem ten biały - świeci podobnie jak inny biały 128x64, który mam w tym Yoradio. Wydawało mi się, że jak był nowy to świecił jaśniej niż te większe. No ale świeci zdecydowanie jaśniej niż jego rówieśnik niebieski. W razie czego mogę go całkowicie zakleić silikonem do szybki jeśli to ma pomóc.

Jak to jest, że silikon niby nie przepuszcza wilgoci, ale sam wiąże dzięki wilgoci? - czyli musi przepuszczać inaczej stwardniała by tylko skorupa na wierzchu.

Pan Mirek napisał:

Pamiętam jak się pojawiły pierwsze naręczne zegarki elektroniczne. One miały czerwony wyświetlacz LCD i guziczek (późniejsze modele również reagowały na potrząśnięcie). Było przy tym wiele analiz: ile razy dziennie człowiek potrzebuje zobaczyć, która jest godzina (czyli na ile bateria starczy).

Był nawet odcinek z porucznikiem Columbo, w którym jakiś świadek mówił, że coś się wydarzyło o godzinie 7:32. Gdy detektyw dociekał, skąd taka precyzja określenia czasu, gościu się pochwalił, jaki ma nowoczesny zegarek (a każde odczytanie godziny to jest Wydarzenie).

Jarek

W dniu 24.11.2025 o 19:48, Jarosław Sokołowski pisze:

Też taki widziałem i wujka jako pierwszy elektroniczny. Wtedy z bateriami było krucho i coś sobie przypominam, że próbował ładować je z baterii płaskiej. Ten zegarek jak dobrze pamiętam miał dwie baterie - jedna od odmierzania czasu druga tylko do wyświetlania.

Pan Mirek napisał:

Radzieckie podobno miały zasilanie z baterii walizkowej. Ta starczała na długo, co świadczy o uzyskaniu przewgi nad przemysłem imperialistycznym.

Jarek

Obie były połączone szereg. LED wymagał 3 V. Mam do tej pory taki zegarek Unitry, nawet działa.

W dniu 23.11.2025 o 21:33, Mirek pisze:

Nie wystarczy spojrzeć na termometr tylko wtedy, kiedy chce się poznać temperaturę? :-)

Hehe, o tym samym pomyślałem.

Ale tak, zrobiłem czasotermometr pokazujący naprzemiennie czas i pomiary temperatur z kilku lokalizacji. Tylko dlatego naprzemiennie, że na wyświetlaczu LED ciężko pokazać wszystko. I mało praktyczne to jest bo nie wystarczy spojrzeć i jest tylko trzeba jeszcze poczekać aż się oczekiwany pomiar pokaże. A w nocy to już w ogóle, miga toto i musiałem dorobić gaszenie wyświetlacza pilotem. Choć właśnie nocą najciekawsze odczyty temperatury są. Ponoć ostatnio było -9, ale spałem to nie widziałem :-) Powoli skłaniam się ku ograniczeniu tego migania. Można tego pilota użyć do przełączania albo kilku wyświetlaczy. Kiedyś zrobiłem też taki terminal z wyświetlaczem graficznym, ale tam z kolei ciężko każdy pomiar odczytać z większej odległości. W ogóle to to mierzy temperaturę, ale głównie dlatego, że coś musi ją mierzyć a pokazuje pomiary z takich czasotermometrów znajdujących się także w innych lokalizacjach i takiech, które tylko do mierzenia służą. Np pomiar na zewnątrz lepiej złożyć z wielu czujników by odrzucać czujniki naświetlone słońcem.

Wykluczyć nie można, że kiedyś uznam za celowe umieszczenie wyświetlacza na szybie okna, ale na ten moment nie widzę w tym sensu.

W dniu 24.11.2025 o 22:49, io pisze:

A po co ma świecić jak nie patrzę?

Tak jak już pisałem można sobie wszystko podsunąć pod fotel łącznie z nocnikiem, można też potraktować świecący termometr jak ozdobę - nic mi do tego. Ja stwierdziłem, że jak już naprawdę mnie interesuje jaka jest temperatura to sobie podejdę do okna, przy okazji zobaczę jak tam roślinki, może jakaś wiewiórka się trafi - tak z tydzień temu na przykład widziałem dzięcioła zielonego.

W dniu 24.11.2025 o 23:05, io pisze:

Zrób sobie akwizycję danych i wykresy. Najniższa temperatura jaką pamiętam to -34, ale to bardzo dawno było.

W dniu 24.11.2025 o 23:26, Mirek pisze:

To nie to samo co 'wstać, podejść do okna nad ranem, nacisnąć przycisk i odczytać co na termometrze' :-)

Ja rozpatruję czy lepiej spod okna czy z łóżka :-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required