Przypomnij sobie stare lata w elektronice ....
Aug 11, 2004
25 Replies
formatting link
a¿ siê ³ezka w oku krêci ;-)Subject: Przypomnij sobie stare lata w elektronice ....
Stary, to jest male piwo...
Wlasnie lezy przede mna ksiazka Wlodzimierza Trusza "ABC naprawy odbiornikow radiowych" wydana przez WKL w 1966 roku i.. Uwaga. Wydanie czwarte i poprawione.Tam w dodatku sa schematy lacznie ze zdjeciami odbiornikow np. OR Koliber 3, Guliwer, Juhas Boston, Poemat. A zeby bylo smieszniej jako zakladka byla uzywana broszurka Wydawnictwa prawniczego - " USTAWA o postepowaniu wobec osob UCHYLAJACYCH sie od pracy"
To byly czasy.
A jeszcze znalazlem ksiazeczke z 86 roku wydawnictwa Moskowskij Raboczij pt. "300 prakticzeskich sowietow". Jak to sie super czyta. Np. przyrzad do wulkanizowania paskow i gumek napedowych do magnetofonow. Albo jak sobie samemu zrobic lutownice transformatorowa. Albo piekny opis, jak robic pieczatki z latek wulkanizowanych do opon. Nie mowiac juz o przerobce starego mikroskopu na wiertarke do pytek.
DS
U¿ytkownik "gulson" snipped-for-privacy@com.pl napisa³ w >
Mi siê podoba ten obrazkowy spis ksi±¿ek.
formatting link
Ja zaczyna³em od ABC Radioamatora
P.G.
hehe, niedawno z czystego sentymentu kupi³em na Allegro "Nowoczesne zabawki" Wojciechowskiego. Ta ksi±¿ka to ju¿ prawdziwy bia³y kruk zdaje siê, bo zaczytane pomazane egzemplarze z podartymi ok³adkami po
30-40 z³ ludzie potrafi± licytowaæ. Mi siê trafi³ nawet niez³y egzemplarz za 33z³ :-))) Lektura wzruszaj±ca ;-) Zw³aszcza w rodziale o elektronice w kuchni, wizja kuchni 21 wieku jest powalaj±ca na kolana. Zw³aszcza jak siê pomy¶li, ¿e opis ma ju¿ jakie¶ 50 lat!J.
To co to by³a za wizja ? Powiedz co¶ !
marcin
Mnie w książkach p. Wojciechowskiego ("Nowoczesne zabawki" i "Zdalne sterowanie modeli") najbardziej podobają się rozdziały o elementach. Jak samemu zrobić fototranzystor, termistor, tyrystor itp. ba, nawet jak zwykłe rezystory przerabiać na miniaturowe - McGywer przy tym wysiada :-))
pozdrawiam Piotr
wow... to ja prawdziwy skarb mam w domu :D niedocenialem jej... chyba po kilku latach od jej zdobycia bede musial sobie znowu poczytac ;)
U¿ytkownik "Jarek P." <jarek.p@spam_jest_beee_gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:cfctc7$62d$ snipped-for-privacy@news.mch.sbs.de...
To mi przypomina jak j± kupowa³em. Nie wiem sk±d by³o wiadomo, ¿e bêdzie. Co dzieñ wracaj±c ze szko³y zachodzi³em do ksiêgarni. Pani ju¿ mnie zna³a i od razu nad g³owami wszystkich klientów (wtedy chyba ludzie wiêcej czytali) mówi³a, ¿e jeszcze nie ma (zanim siê zapyta³em). Trwa³o to mo¿e z miesi±c. A¿ w koñcu wchodzê, a pani, ¿e ma 2 egzemplarze, a ja, ¿e wczoraj ju¿ mi siê uda³o dostaæ, a zaszed³em tylko kontrolnie.
P.G.
Dnia Wed, 11 Aug 2004 11:57:03 +0200 na fali pl.misc.elektronika stacja Dirk Smith snipped-for-privacy@uni.de nadała:
A to ja mam fajniejsze - 'Radiotelegrafia i radiotelefonia - krótki i przystępny podręcznik radjotechniki' autorstwa inż. Elektryka, porucznika wojsk łączności Jana Machewicza. Wydane w w Warszawie w roku
1922. - Tam jeszt wszystko, choć o lampach ledwie napomnęli, jest głównie o iskrach i półprzewodnikach[1]Mam jeszcze 'Pomiary Elektrotechniczne - podręcznik do użytku wyższych szkół technicznych. TOM 1'. Generalnie mniej ciekawe, ale za to wydane w roku 1914 we Lwowie :)
U¿ytkownik "Marcin" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:cfcutl$mpc$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...
A proszê bardzo, lekko pzeze mnie poskracany cytat, w nawiasach kwadratowych moje komentarze:
"Jak ma wygl±daæ kuchnia domowa XXI wieku? Kuchnia taka zosta³a ju¿ zbudowana i zademonstrowana na wystawach miêdzynarodowych. A wiêc gospodyni zamawia wszystkie potrzebne produkty za pomoc± ma³ego dalekopisu rêcznego - "teleautografu". Dostawcy sk³adaja zamówienia w obrotowej lodówce dostêpnej z korytarza [u nas by siê to nie przyjê³o, oj nieeee...]. Przepisy na potrawy s± zawarte w pamiêci komputera. Wystarczy w³o¿yæ do jego wej¶cia kartê dziurkowan± "kurczê" aby na ekranie pojawi³ siê przepis kucharski. Jednocze¶nie urz±dzenie samoczynnie dawkuje wszystkie sk³adniki potrzebne do przyrz±dzenia sosu oraz przyprawy [tu wojciechowskiego zawiod³a fantazja: skoro urzadzenie dawkuje sk³adniki, to co za problem dodawkowaæ kurczaka i ulokowaæ automatycznie w piekarniku a usera jedynie zawiadomiæ dzwonkiem, ¿e obiad czeka? ;-) ]. P³yta kuchenna jest zimna. Gotowanie odbywa siê pr±dami w.cz., miejsca palenisk oznaczone s± ¿arówkami [to by³o pisane w latach, kiedy 'kuchnia elektryczna' to by³ rozgrzewaj±cy sie 15 minut grzmot!]. Wszystkie czynno¶ci mog± byæ zaprogramowane [z wyprzedzeniem]. Zmywanie naczyñ - w automatycznym urz±dzeniu ultrad¼wiêkowym. W kuchni znajduje siê wideo-telefon. Pod nieobecno¶æ gospodyni aparat zapisuje tre¶æ rozmów. W kuchni jest te¿ pralka trzykomorowa: we³na, bawe³na i jedwab [a syntetyki?] Pranie odbywa siê automatycznie gdy która¶ komora siê zape³ni. Po wypraniu nastêpuje automatyczne wyrzymanie i suszenie. Przenoszenie potraw z kuchni do jadalni odbywa siê za pomoc± samoczynnie [?] lub zdalnie sterowanego stolika. Po posi³ku stolik odwozi naczynia do kuchni. [i teraz najlepsze] Byæ mo¿e za kilka lat "jednooka" skrzynka z d¼wigniami chwytnymi zast±pi gospodyniê domow±. Korzystaj±c z programu zapisanego na ta¶mie bêdzie ona obs³ugiwa³a kuchniê, czy¶ci³a okna, sprz±ta³a a nawet pomaga³a dzieciom w zabawie i nauce. S± ju¿ dzis prototypy takich urz±dzeñ."
J. (pisz±cy przez teleautograf ;-) )
U¿ytkownik "Piotr Ga³ka" snipped-for-privacy@micromade.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:411a4117$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl...
Ja pamietam gdzie i w jakich okolicznosciach pierwszy raz przeglada³em i czyta³em zaraz po zakupieniu :) (mia³em wydanie ; ¿ó³ta ok³adka - poczatek lat 70-tych) w³asnie na Allegro przeglada³em aukcje z literatur± i zgroza mnie ogarnia, gdyby czê¶æ osób zadajacych na grupie podstawowe (¿eby nie powiedzieæ lamerskie) pytania wyda³a kilka z³ na ksi±¿kê ... praktycznie b. ma³o transakcji, a grupa zasmiecona pierdo³ami w stylu; "jak po³±czyæ dwa g³osniki ?" a tu proszê;
formatting link
wrazenie ¿e rosnie pokolenie które za jedyne ¼ród³o wiedzy uwa¿a internet
Pozdrawiam W³odek
Dnia Thu, 12 Aug 2004 08:28:32 +0200 na fali pl.misc.elektronika stacja Jarek P. <jarek.p@spam_jest_beee_gazeta.pl> nadała:
[...][...]
Jako ciekawostkę mogę podać, że kuchenki mikrofalowe były przez krótki czas w Polsce dostępne na początku lat 60-tych, nawet rodzimej produkcji. Podobno zostały wycofane z produkcji z powodu niskiej trwałości magnetronów.
70-tych. Kosztowała 24 tysiące, czyli jakieś 8 naprawdę dobrych pensji.
Raczej braku popytu.
A jak pieknie wygl±da³y? :-))))) Bia³a chyba pó³torametrowa kolumna z zaokr±glonymi rogami, w górnej czê¶ci nieproporcjonalnie malutkie drzwiczki, wypisz wymaluj a'la piekarnik typowej (wtedy) emaliowanej kuchni wêglowej i pod tym dwa wielkie pokrêt³a - jedno od mechanicznego zegara (ten sam co w pó¼niejszych pralkach Frania), druga pewnie od regulacji mocy. Wa¿y³o toto chyba ze 100 kilo. Ale by³o. I by³o toto pierwsz± mikrofal± seryjnie produkowan± w Europie i w ogóle pierwsz± poza USA. Ale niestety zosta³o zaprzepaszczone...
J.
W artykule <cffggp$bph$ snipped-for-privacy@news.mch.sbs.de> Jarek P. napisał(a):
Tak z ciekawości?? Czy to aby na pewno była mikrofalówka, bo z opisu wydaje mi się, że tam raczej było grzanie indukcyjne (czyli na "palniku" musiał być metalowy garczek), no i nie ten zakres częstotliwości. Choć może się mylę ;-)
Tak. Znaczy powiedzmy na 99%, bo osobi¶cie jej nie rozbebesza³em, zawierzy³em s³owom w³a¶ciciela, który mówi³, ¿e mikrofala, ¿e pierwsza polska i ¿e niesprawna z powodu awarii magnetronu i absolutnej niemo¿liwo¶ci kupienia drugiego takiego.
"palniku"
Ale tam nie by³o ¿adnego palnika, komora zamykana drzwiczkami jedynie, dok³adnie tak jak we wspó³czesnych mikrofalach, tylko drzwiczki takie inne jakie¶ no i obudowa raczej ciut wiêksza ;-)
J.
W artykule <cffs1f$ov9$ snipped-for-privacy@news.mch.sbs.de> Jarek P. napisał(a):
No cóż, wtedy przynajmniej się coś w kraju robiło ;-).
Dnia Thu, 12 Aug 2004 13:32:47 +0000 (UTC) na fali pl.misc.elektronika stacja Krzysztof Piecuch <kris snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> nadała:
Mnie nie dane jej było widzieć, ale z wiarygodnego źródła wiem, że pracowała na magnetronie, to musi być mikrofalówka. Zresztą piec indukcyjny do tez mikrofalówka, tylko dla odpowiednio rozciągniętego znacznia słowa 'mikro' :)
Dnia Thu, 12 Aug 2004 11:50:40 +0200 na fali pl.misc.elektronika stacj a RoMan Mandziejewicz snipped-for-privacy@pik-net.pl nadała:
Możliwe, że źle pamiętam.
Ja sam osobiście jej nie widziałem, to o krótkim czasie życia magnetronów dowiedziałem się na PW od jednego z wykładowców od mikrofal.
A pamiętasz osobiście lata 60-te? To były smutne lata telewizorów Szmaragd, Wisła itp, radioodbiorników lampowych i nikomu w Polsce nawet do głowy nie przyszło, żeby kuchenki mikrofalowe produkować.
Ja _pamiętam_ jak jedyny egzemplarz w sklepie wrócił do producenta po roku. Opalcowany, zakurzony.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required