Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:
Wiem, mowiac powaznie, to ja tylko tak snuje dywagacje, dzast for fan. Wiem, ze to lekka glupota uzywac elektrolizy do produkcji wodoru, z ktorego bedzie potem robiony prad. W ten sposob oczywiscie wiecej sie straci niz zyska a i urobi sie czlowiek. Ale gdyby potraktowac takie cos jako akumulator o duzej gestosci energii
- ladujesz w domciu elektroliza, w zbiorniku cisnieniowym gromadzisz wodor (albo w postaci jakichs wodorkow litu, cholerawitamczego, zeby bylo to bezpieczne) i bierzesz ze soba np. na dzialke. Sprawnosc procesu oczywiscie bedzie solidnie ponizej 100%, ale nawet zwykly olowiowy kwasowiec ma sprawnosc na poziomie 80%. No i liczba kilogramow na kWh zgromadzonej energii jest dosc imponujaca... Pzdr, POKREC.