oddam buteleczkę kwasu azotowego Warszawa

Mar 24, 2005 31 Replies

Witam! Mam nadzieję, że nikt mnie nie odeśle na jakieś ogłoszenia. Z pl.sci.chemia przysłano mnie tutaj. Mam zbędną i bardzo przeszkadzającą w domu (dzieci rosną...) buteleczkę stężonego kwasu azotowego. Nie wiem jakie to stężenie. Pochodzi z laboratorium chemicznego, stała u mnie kilka lat, a teraz jest zbędna i stanowi potencjalne niebezpieczeństwo. Wolałabym nie wylewać tego do kanalizacji. Może komuś się przyda? Proszę pisać na priv. pozdrawiam Dorota



Użytkownik "Dorota" snipped-for-privacy@op.pl napisał w wiadomości news:d1ucaq$k3l$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Jak się nikt nie zgłosi: Wlać do wody, dosypać kreta i wylać do klozetu ?

No chyba zartujesz.

Zdybyc druga taka z kwasem siarkowym. Kwasy wymieszac. Kupic rozpuszczalnik toluen. Wymieszac. Odczekac troche (ile nie powiem). Odcedzic. To co zostalo scisnac zeby nie wygladalo jak welna. Wysuszyc. Podpalic. Jesli sie pali to uzyskalismy to co trzeba.

Lekcja produkcji piorunianu to juz na innej grupie ;)

PS: Uwaga. Podpalanie jest calkowicie bezpieczne.

to już lepiej zgłoś się do mnie po 3kg gotowego TNT.

pozdrawiam Krzych

Thu, 24 Mar 2005 20:36:48 +0100 jednostka biologiczna o nazwie Slawomir Sidor snipped-for-privacy@graficomp.com.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:

Ale AFAIK trzeba stabilizowac kilka godzin w 110 stopniach Celsjusza (potrzebna laznia olejowa, nie wodna :-( ) zeby otrzymac material porownywalny z fabrycznym. Sam bym sie zreszta tak chetnie pobawil, dla czystej nauki, eksperymetowania, ale w czasach ogolnej histerii antyterrorystycznej od razu by mnie uznali za kumpla Osamy bin Ladena i zamkneli na x lat wiec nic z tego.

alternatywa:

kupić glicerynę dodać do mieszaniny

co dalej, nie powiem

No i nie wstrząsać przed użyciem, tylko w trakcie ;-)

a tak na serio, to dodać zasady do wyboru (choćby kreta) sprawdzając indykatorem neutralność. Wtedy można do kibla wylać.

Waldek

Użytkownik "Waldemar Krzok" snipped-for-privacy@t-online.de napisał w wiadomości news:d1vbli$7kt$05$ snipped-for-privacy@news.t-online.com...

Nie wiem ile go ma , może bardzo mało: 50ml ? Może można wprost do kibla - wyżre rdzawy nalot dosypać kreta- zeżre resztę i spuścić wodę w klozecie

Waldemar Krzok napisał(a):

może fenol? - nawet nie patrzyć MAc

Wszelkie inne czynnosci z produktem gotowym rowniez - czego nie da sie powiedziec o zamym procesie mieszania tych zypek...

Naprawde sadzisz ze zwykly stezony siarkowy i zwietrzaly azotowy pozwola na zimno uzyskac sensowna ilosc TNT? Jak jedna grupe nitrowa tym sposobem dolaczysz to duzo.

A co zrobic z kwasem? Rozcienczyc ostroznie duza iloscia wody i wylac w ustronnym miejscu, najlepiej na mozliwie alkaliczne (glina, gruz wapienno - cementowy) podloze i przysypac warstwa tegoz podloza. Kwas szlag powinien trafic, produkty zobojetnienia deszcz wyplucze w charakterze nawozu sztucznego i po klopocie. Ja bym w domu z dziecmi i bez stosownych kwalifikacji do pracy z takimi substancjami takiego zajzajeru nie trzymal - to naprawde potrafi kuku zrobic.

Darku, odpowiednie naczynia, zdrowy rozsadek podparty elementarna wiedza, szczypta zaangazowania i jest bezpiecznie. Przynajmniej mnie nic nie sopotkalo, a uzywam od grubych nastu lat - no moze jedynie spodnie kiedys lekko przewentylowalem niechcacy.....a i jeszcze koncza mi sie szczypce aortowe (koher?), choc mialy byc ze _szlachetnej stali_ :)

Milego dnia. __ Pzd, Irek.N.

Dorota napisał(a):

Widzę, że same niepoważne propozycje padają. A ja wiele lat temu używałem kwasu azotowego jako świetnego środka do trawienia płytek. Oczywiście jest parę ograniczeń: ścieżki muszą być dobrze zabezpieczone ( np. lakier nitro ) i nie za cienkie. Czyli jakieś precyzyjne płytki na płytce z Positivem odpadają. Stężenie kwasu : ok 10% Ale efekt był bardzo dobry. I całe trawienie trwało 2 min!

Milosz Klosowicz

--------------------------------- Narzędzia dla AVR

formatting link

Nie no.... ja sie poddaje, no naprawde juz nie moge....ech.... :-(

__ Pzd, Irek.N.

  1. Nie pisalem o wysadzaniu Intraco tylko o procesie.
  2. Nie wiemy ile ta buteleczka ma pojemnosci.
  3. Kilka punktow pominalem bo chodzilo o pomysl a nie opis procesu. Opis to raczej na inna grupe.
  4. Zapewniam, ze sie da.

Ireneusz Niemczyk napisał(a):

Masz na myśli jakieś szczypce lekarskie pewnie? Super sprawują się w elektronice takie narzędzia. Własnie ostatnio zauważyłem że rozpuściły mi się w chlorku żelaza :-( ,ale dopiero jak podgrzewałem do trawienia. Bez podgrzewania dawały rade, dziwne.

Miłosz Kłosowicz napisał(a):

Tylko? Czemu tak mało? gdybys dał więcej to szybciej jeszcze by się trawiło hehe

Buchnąć jak Ci będą wszczepiać by-passy :)

Odpukać oczywiście

TP.

Właśnie, skąd najprościej skombinowac takie szczypce?

Sklepy typu Cezal, praktycznie w kazdym wiekszym miescie. Dodatkowo gieldy. :) __ Pzd, Irek.N.

Użytkownik Ireneusz Niemczyk napisał:

Na giełdzie nie kupisz PRAWDZIWYCH szczypiec lekarskich. One tylko przypominają te lakarskie, ale materiał jest ze 3x gorszy. Prawdziwe są niezniszczalne wręcz, a takie za 30zł są dość miękkie i materiał reaguje z chemią.

A.Grodecki napisał(a):

Widzę że tylko szpital itp. może to posiadać, o wiem , weterynarze :-). pójdę z psem pod pretekstem szczepienia, jak nie będzie patrzył to mu zwinę :-) Żartuję. Te co miałem były od znajomego lekarza i miały przynajmniej kilkanascie lat, normalnie niezniszczalne.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required