Niedzia?aj?ce potencjometry w dzia?aj?cej (cz?

Apr 30, 2013 6 Replies

Witam,



W marcu przytargałem z garażu lampę podłogową, posiada ona jedną główną oraz jedną poboczną lampkę. Obie z nich mają żarówki halogenowe (duża, główna ma podłużną - około 15cm, a mniejsza taką typową jak w lampkach biurkowych).



W lampie wymieniłem główną żarówkę ponieważ była przepalona, wcześniej wymieniłem też bezpiecznik ponieważ podłączyłem ją najpierw gdy była zimna (marzec) no i trzasnął.



W każdym razie lampa główna świeci - problemem jest to, że lampa posiada panel z dwoma potencjometrami posiadającymi zintegrowane włączniki (pstryk na początku), sęk w tym, że żaden z nich nie działa i lampa cały czas pali się z pełną mocą (zerowa reakcja na ruch potencjometrem), a jedyną możliwością jej włączenia/wyłączenia jest odłączenie/podłączenie kabla do kontaktu.



Panel rozebrałem i nie wygląda na to, aby ktoś przy nim grzebał. Kabelki są krótkie i posiadają fabryczne kapturki, nie widzę też śladów ingerencji w elementy, wszystkie luty wyglądają na oryginalne.



Problemem drugorzędnym jest mniejsza lampka, która mimo nowej żarówki w ogóle nie świeci.



Poniżej zdjęcia (wiszące zawiniątko to bezpiecznik - kupiłem za duży i się nie mieści, lecz posiada identyczne wartości)



formatting link
Moja wiedza elektroniczna to głównie umiejętność obsługi miernika, stąd chciałbym prosić o pomoc. Może jakaś wstępna diagnoza? Na początku sądziłem, że ktoś po prostu ominął niedziałające potencjometry, ale w układzie nie ma najmniejszych śladów ingerencji.



Pozdrawiam


Kornik pisze tak:

pomierz pstrykacze, jak nie łączą zewrzyj na stałe, potem pomierz potencjometry czy nie przerywają i te dwa duże tranzystory pomierz.

W dniu 30.04.2013 22:43, Kornik pisze:

Hmmm, ja bym tak od razu nie łączył wywalenia topika z temperaturą, może poszło coś innego, a wywalenie bezpiecznika nastąpiło "przy okazji". Posprawdzaj przede wszystkim wszystkie elementy półprzewodnikowe - jak mówisz masz miernik i umiesz go obsługiwać to daj go na tzw. "test diody" i sprawdź wszystkie diody oraz tranzystory, szczególnie te ostatnie mogły dostać choć nawet może nie być tego widać gołym okiem (nie musiały od razu eksplodować).

Dziękuję za odpowiedzi - wybaczcie brak cytowania ale google groups to straszne badziewie...

Więc tak, miernik jest - nawet całkiem porządny, tylko, że przez pół roku leżał sobie włączony i bateria postanowiła się zużyć. Muszę skoczyć i kupić - ale chyba dopiero w czwartek :( bo akurat nie mam takiej w domu (jakaś dziwna, pół małego paluszka)

W międzyczasie.

Nie wiem co spowodowało wywalenie bezpiecznika, ale teraz po jego wymianie wszystko jest ok, lampę włączam kilka razy dziennie i nic się nie dzieje. Czy uszkodzony tranzystor lub dioda może dać taki objaw, że potencjometry przestają działać? Bo w zasadzie to wygląda tak, jakby obwód był ciągle zamknięty i odcięty od sekcji sterowania.

Pozdrawiam

Użytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com...

Nigdy nie miałem czegoś takiego w ręku, nie jestem biegły w zasilaczach sieciowych. Nie napisałeś, czy żarówki 230V czy 12V. Informacja, że ta druga to jak w lampkach biurkowych sugeruje 12V.

Ale regulacja jasności to mi bardziej podchodzi pod 230V i triak. Przepalony (na zwarcie) triak spowoduje, że będzie się świeciło cały czas bez względu na jego sterowanie. P.G.

Dnia Tue, 30 Apr 2013 17:02:44 -0700 (PDT), snipped-for-privacy@gmail.com

Zasadniczo moze

Ale tak sie przygladam, to skomplikowanie wyglada. Halogeny na 12V ? To chyba "transformator elektroniczny", skoro dziala, to tranzystory sa sprawne.

Tylko co tam robia dwa potencjometry, skoro przetwornica jest jedna. Aaa, widze trzeci tranzystor.

J.

Am 01.05.2013 13:06, schrieb J.F.:

To trzecie, to może być triak. Długie palniki są na ogół na 230V.

Waldek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required