MOSFET progowy prad bramki

Jun 02, 2006 34 Replies

Na podstawie instrukcji

formatting link
plytke Millenium Bypass 2. Nie wnikajac zbytnio w szczegoly chodzi o to ze autor zarzeka sie w tym projekcie a ludzie na forach amerykanckich to potwierdzaja ze zalaczenie MOSFETA BC170 nastepuje wskutek podania na gate'a pradu wstecznego diody



1N4148 czyli rzedu nanoamperow przy gate'cie podlaczonym do masy przez opornik 47k. Zrobilem ten uklad - jest mi bardzo potrzebny bo przed sejsa mam oddac swoj efekt gitarowy a to jego wazny element.

Moje pytanie jest takie - czy taki prad bramki wystarczy do zalaczenia ukladu - zawsze uczono mnie ze mosfet sterowany jest napieciem Vgs a tu wynosi ono jakies mikrovolty - bo mi nie wystarcza i nie dziala a gdzie bym nie wpisal w googlu Millenium Bypass traktuja to jako oczywistosc.



Nie pojmuje dzialania tego ukladu do konca wiec bede bardzo wdzieczny kiedy mnie ktos oswieci.


ucho napisał(a):

Chodzi oczywiscie o MOSFETA BS170 za bled serdecznie przepraszam:)

Ja też nie pojmuję za bardzo w czym tkwi problem... Nie można tego uprościć tak:

formatting link
Jeśli dioda ma być tylko wskaźnikiem to dlaczego musi być sterowana z wnętrza układu efektu gitarowego a nie prosto z przełącznika, który i tak musi mieć dwa osobne ale sprzężone ze sobą styki. Zamiast przełączać przełącznikiem wejście i wyjście efektu podłącz wejście efektu na stałe i przełączaj tylko wyjście... drugi styk użyj do zasilania wskaźnika prosto ze źródła zasilania.

I kilka uwag na temat sterowania tranzystorem MOSFET. Po pierwsze - jeśli mowa jest o sterowaniu prądem stałym, (czyli również z przełacznika ręcznego który pozostaje stabilny przez rozsądny czas) to nie ma sensu mówić o prądzie bramki załączającym tranzystor... Jest to bowiem element sterowany napięciowo a bramka może być traktowana wprost jako kondensator o pojemności rzędu dziesiątek pF. Dla BS170 konkretnie ta pojemność zastępcza bramki to 60pF. Co to oznacza ? Ano to, że w stanie ustalonym (po około 10-20ns) prąd bramki nie płynie praktycznie wcale (setne części nanoampera).

Treść artykułu wskazuje że autor nie bardzo orientuje się w elektronice - np. nie orientuje się, że jeśli opornik 22MOhm jest trudny do zdobycia to można go zastąpić dwoma opornikami

10MOhm połączonymi szeregowo i nie ma problemu :-)

No ale pytanie brzmi czy to w ogóle jest potrzebne... Co myślisz o układzie zaproponowanym przeze mnie ? :-) Jeśli ma on jakieś wady to mozemy nad nim popracować wspólnie... ;-)

W między czasie obejrzyj sobie notę katalogową tranzystora BS170:

formatting link
ć uwagę na parametr "Gate Threshold Voltage". Nikt nie mówi o prądzie progowym bramki, bo nie ma to sensu. Prąd bramki tranzystora MOSFET ma znaczenie przy tranzystorach dużej mocy (które mają fizycznie duże rozmiary struktury krzemowej i w związku z tym większą pojemność zastępczą bramki) przy dużej częstości przełaczania: trzeba im wtedy zapewnić bardzo duze prądy impulsowe bramki służące do przeładowywania tejże pojemności bramki aby przechodzić sprawnie przez NAPIĘCIE progowe w którym tranzystor się załącza i rozłącza... :-)

Na ile zrozumialem to jest to wskaznik zalaczenia tego efektu. I owszem - jak jest wYlaczony, to bramke podlaczamy do tych 47k i nie swieci, ale jak efekt wlaczymy, to wyjscie ODlaczamy od bramki, i wtedy te nA, czy pA wystarczaja do wysterowania jej do paru V.

J.

Pszemol napisał(a):

Jasne, ze mozna myslalem juz nad tym i faktycznie to powinno dzialac podobnie ale problem jest innego rodzaju. Moglem dawno zrezygnowac z tego Millenium ale potrzebowalem jakiegos dodatkowego ukladu poniewaz moj efekt jest bardzo prosty i nie mam co pisac o nim w sprawozdaniu a tak przynajmniej jakies prady uplywu, dioda niskouplywna zrobiona z tranzystora npn przyznam ze chodzilo mi o urozmaicenie projektu:)

Zdaje sie ze chodzi wlasnie o te "klikniecia" podczas przelaczania ktore na estradowym sprzecie wywoluja niepotrzebne trzaski itd...

Jasna sprawa ze sterowany napieciowo a co wiecej zalacza sie dokladnie przy 2.8 V na bramke czyli jak producent przykazal w nocie kat:) stad to moje zdziwienie i frustracja.

Ale na wielu forach autor naprawde robi za guru od elektroniki i jego opinie jak wyciag z Pisma cytowane sa w nieskonczonosc - co to za kraj ten USA?:)

Zastosuje go z pewnoscia ale jeszcze ludze sie ze ten moj zadziala.

Wierz mi ze juz nie raz sprawdzalem - mam nawet taka wydrukowana:) Serdeczne dzieki za pomoc dodam tylko od siebie ze po zmontowaniu ukladu faktycznie dzialal z wejsciem nie podlaczonym do niczego potem zdaje sie przypadkiem zwarlem wejscie z 9v zasilaniem od tego czasu nie dziala juz na "powietrzu" a jedynie po spolaryzow. bramki napieciem 2.8V co wprawia mnie w lekka frustracje - moglem cos spalic_...

Cos tak sie nad tym zastanawiam i wydaje mi sie ze podczas pierwszego zalaczenia dioda faktycznie palila sie z niepodlaczonym wejsciem ukladu a teraz nie ma juz ochoty i wydaje mi sie tez ze moglem cos tam spalic a jedyna rzecz jaka przychodzi mi do glowy to MOSFET chociaz jego maksymalne napiecie to kilkadziesiat wolt. Nie wiem juz o co chodzi z symulacji w spice;ie wyszlo mi ze powinien dzialac z wejsciem nie podlaczonym a tu nic...

Odwrotnie - przy podłączeniu rezystancji wyjściowej efektu dioda gaśnie. Ważnym elementem układu jest poprawne - jak na podanym schemacie - połączenie przełącznika bypass.

Przy włączonym efekcie bramka MOSFETa wisi w powietrzu, zasilana jedynie prądem wstecznym diody. I to wystarczy.

[...]

Zgadza sie pomylilem sie. Mimo to wiszaca w powietrzu bramka nie powoduje zapalenia diody niestety - przynajmniej w moim przypadku

Pszemol napisał(a):

Mylalem nad tym i wydaje mi sie ze wiem juz o co chodzi. Choc rozwiazanie zaproponowane przez Ciebie jest sprytne to rzecz w tym ze sygnal wejsciowy idac rownoczesnie na wejscie efektu i na output w przypadku obejscia (bypass) nie omija wcale samego efektu i nie idzie wylacznie na wyjscie. Czesc sygnalu wchodzi do efektu co powoduje tlumienie wysokich czestotliwosci i mimo ze na wyjsciu powinien pojawic sie sygnal identyczny do wejsciowego tak sie nie dzieje. Dlatego tez cala ta idea true -bypass z dioda na ukladzie zeby zapewnic czysty mechaniczny bypass czyli bezposrednie polaczenie we z wy na przelaczniku bez zadnych rozgalezien. Czyli problem dalej istnieje...

Nie będzie działać podobnie - to nie jest baypass tylko przełącznik wyjściowy. Wejście jest stale podłączone do efektu i obciążone jego impedancją wejściową.

[...]

Układ jest poprawny i musi działać po prawidłowym zmontowaniu.

[...]

Mam nadzieję, ze w środowisku antystatycznym i z uziemioną opaską na ręce MOSFETami małej mocy się bawisz...

Na tej stronie

formatting link
uk³ad alternatywny z opornikiem 10M i tranzystorem superbeta....

Inna motyw dla kolegi "ucha" to uwalony ju¿ BS170 - sam skwasi³em parê takich sztuk mimo sporej ostro¿no¶ci elektrostatycznej..

Roman

Przeczytałeś _cały_ opis? Własnie z powodu trzasków zrealizował układ najpierw na jFETcie a potem na MOSFETcie.

Już o tym pisałem...

Tez wlasnie mam takie wrazenie wiec dokupilem jeszcze piec takich "potworkow"" i biore sie za lutowanie. Ale co z mojej ostroznosci skoro koles w sklepie bierze je w lape z pudelka nie patrzy na nic jeszcze jeden mu spada na ziemie on go podnosi i prosze...

Lapie za kaloryfer i biore sie do lutowania

Dzieki - efekty opisze niebawem

Acha :-)

Ale w oryginale też masz przełaczniki, które będą generować iskrzenie - czyli trzaski na wzmacniaczu... Trzaski brały się tam zapewne z tego, że kondensator we wnętrzu płytki z "efektem" ładował się z bateryjki 9V która zasilała diodę LED. Być może że w moim układzie, gdzie tor akustyczny jest całkowicie odseparowany od układu zasilającego LED i w ten sposób nie mający w ogóle składowej stałej nie bedzie trzeszczał... A jeśli nawet, to można temu zapobiec zwierając styki przełącznika dużym opornikiem (rzędu kilku megaomów). Wprowadzone w ten sposob "przesłuchy" nie będą wyraźnie słyszalne a unikniesz trzasków pochodzących od styków. Ale tak jak mówiłem - jak nie masz składowej stałej w torze akustycznym to trzasków nie powinno być w ogóle...

Wśród niewidomych jednooki będzie krolem, pamiętaj o tym... ;-) Wielu artystów grających na gitarze na elektronice nie zna się wcale. Więc ktoś kto wie co to tranzystor będzie dla nich guru, i nieważne już będzie to, że będzie próbował sterować MOSFETa natężeniem bramki.

Nigdy do takich eksperymentów nie kupuj jednego tranzystora bo to oczywiste że MOSFET, zwłaszcza taki bez zabezpieczenia ESD bramki, ulegnie łatwo spaleniu... Wisząca bramka MOSFETa jest bardzo nieodporna na elektrostatyczne wyładowania (potarcie ręki swetrem lub butem o dywan i dotknięcie układu wystarcza aby go ubić).

Uk³ad w silnym stopniu zale¿y od doboru elementów... A zatem nie jest poprawny bo nie zapewnia powtarzalno¶ci. Dodatkowo opis autora jest nie¶cis³y i wprowadza w b³±d.

Problem w tym ze pocierajac rekawem swetra o stól wygenerujesz kilkanascie tysiecy woltów... Teraz juz czuje, ze upaliles tego MOSFETa.

To ja najpierw polacz kabelkiem z + zasilania i zobacz czy dziala.

A tranzystor dobrze wlutowales .. zaraz, czy mi sie wydaje czy byly dwie wersje nozek ?

J.

Uwaga Uwaga!!!

Jak to zwykle bywa w nauce przypadek stal sie ojcem a moja glupota matka epokowego odkrycia. Testujac ukladzik w te i we wte podlaczylem go do zasilacza sieciowego 9V ale nie sprawdzilem polaryzacji na przelaczniku i z tranzystora robiacego za diode niskouplywna (u mnie zlacze c-b Bc550C) polecial dymek, smrodek a nastepnie wyplynal ciekly plastik:).

Juz mialem brac sie za lutowanie MOSFETA no ale najpierw musialem wymienic BC550 no bo to przeciez "bezpiecznik" dla delikatnego ukladu BS170. Jako ze mialem jakies lezace odlogiem BC szybko na kolanie wlutowalem go i po podlaczeniu do zasilania (prawidlowym dla odmiany) okazalo sie ze uklad dziala!

Dziekuje wszystkim, ktorzy byli tak mili i probowali mi pomoc w mojej krucjacie - wyglad gotowego efektu wrzuce linkiem na to forum. Jesli ktos jest z Wroclawia i potrzebuje jakis BS170 chetnie mu owe odstapie (zostawie sobie jeden na wszelki wypadek:)

Diody to zabezpieczenie bramki (zakłądam że wyjście effekt circuit board jest zwarte jakims rezystorem do masy). Mosfet włączy się dopiero przy amplitudzie 2V. Ja bym:

1) odizolwał wyjscie effektu kondensatorem) 2) podciągnał bramkę BS170 do napięcia ok. 1.7V trymerkiem 100kOm (bramka do suwaka , jeden koniec do 0V, drugi prze R=100kOm do plus 9V) i ustawiła najlepszy punkt pracy.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required