Minutnik do jajek :-)

Jan 04, 2007 28 Replies

Minutnik do jajek to chyba jeden z najbardziej klasycznych "pierwszych uk³adów" pocz±tkuj±cego elektronika (za moich pocz±tków jeszcze bardziej klasyczne by³o "radyjko w pude³ku od zapa³ek", ale obecnie to nie ma sensu). Wszystkie znane mi minutniki do jaj, zarówno te elektroniczne, jak i takie w kszta³cie klepsydry odmierzaj± te magiczne trzy minuty i tyle. Zamarzy³o mi siê jednak ostatnio po jakich¶ ¶niadaniowych perypetiach, ¿eby podej¶æ do problemu naukowo. Jak wiadomo, ugotowanie _porz±dnego_ jajka na miêkko nie jest takie proste, wymaga sporego wyczucia. Najbardziej powtarzalne wyniki daje wk³adanie jajek na wrz±tek i gotowanie 3 minuty, niestety metoda ta ¶rednio nadaje siê do jajek sklepowych, przechowywanych w lodówce (wrzucone na wrz±tek pêkaj±, nak³uwanie nie pomaga). Z do¶wiadczeñ moich wynika mi, ¿e na jajka wyjmowane wprost z lodówki najlepsza jest metoda wstawiania jajek do zimnej wody i gotowania na ma³ym ogniu do zawrzenia, a potem jeszcze oko³o 2,5 minuty, moment zawrzenia jednak trzeba "z³apaæ".



I tu dochodzimy do sedna: minutnik do jaj, który sam z³apie moment rozpoczêcia wrzenia i odmierzy ¿±dany czas - jak to zrealizowaæ? Najprostsze, co mi przychodzi do g³owy to sonda termiczna wk³adana do garnka i kontrola narastania temperatury - jak w okolicach stu stopni przestanie narastaæ, znaczy wrze, mierzymy czas, na powiedzmy 15 sekund przed koñcem robimy ostrzegawcze piiip, po up³ywie ca³ego czasu koñcowe pipipiiiip i ju¿ :-) Uk³ad prosty, ale ten kabel wpinany do minutnika z drugim koñcem zanurzanym w garnku - jako¶ mi siê to nie podoba. Jak amatorskimi metodami stwierdziæ fakt wrzenia zdalnie? Czujnik wilgotno¶ci pod okap wsadziæ i wykrywaæ nag³y wzrost parowania? Trochê to mo¿e zw³ocznie dzia³aæ chyba. Pirometru amatorsko siê chyba nie zrobi (czy siê mylê?), obserwacja powierzchni cieczy kamer± i analiza obrazu to chyba za du¿a armata do takiego problemu, czekam na grupow± burzê mózgów :-))) A druga rzecz - czy mierz±c w precyzyjny sposób zmiany temperatury nie da³oby siê wychwyciæ samego faktu ¶cinania siê bia³ka? Przecie¿ to w koñcu jest jaki¶tam proces fizyczny, poch³aniaj±cy energiê,tak? Czy nie? Czy bia³ko bêdzie siê po prostu równomiernie rozgrzewaæ, a ¶ciêcie bia³ka bêdzie jego ca³kowicie izojak±¶tam przemian±, bez wp³ywu na bilans energetyczny zewnêtrzny?



J. (takiego tematu chyba na grupie jeszcze nie by³o ;-) )


Po co do tego jaka¶ burza mózgów? Robisz ca³y uk³ad w hermetycznym jajku z obci±¿eniem do³u kuli, gdzie umie¶cisz czujnik temperatury. Na górze dajesz bzyka i tyle. Kulka powinna p³ywaæ do po³owy, by nie utone³a i czujnik nie dotyka³ ¶cianek naczynia. Na upartego nawet przycisku nie musisz dawaæ do w³±czania. Pomiar by³by dokonywany powiedzmy raz na 2 minuty w stanie spoczynku. Po osi±gniêciu np 50C w³±cza³ by sie automatycznie. S±dzê, ¿e taki uk³ad u¶piony mierz±cy temperaturê raz na minutê, czy dwie, nie ci±gn±³ by za wiele pr±du i na baterii prze¿y³ by do¶æ d³ugo. Stopieñ ugotowania mierzy³ bym licz±c d¿ule ciep³a wpakowane w jajko od temperatury siadania siê bia³ka. Pip-pip na miêkko, piiiiip na twardo. Na oko proste jak budowa cepa.

Pozdrawiam

sam nie próbowałem, ale podobno temperatura ścinania się białka jest ok.

44 stopni, żółtka 48 stopni. Więc, na chłopski rozum wystarczy kąpiel wodna ustabilizowana na 46 stopni, wkładać jajko na jakieś 15 minut i powinno być miękkie ;-)

Waldek

Ano w³a¶nie po to, ¿eby takie pomys³y siê pojawia³y - super, dziêki :-)

J.

Ale tak gotowane jajko by chyba baaaardzo d³ugo siê gotowa³o, to bia³ko w niewrz±tku siê jednak do¶æ wolno ¶cina.

J.

no pewnie. Ale na 100% poprawnie ugotowane ;-) Nic za darmo w tym świecie.

Waldek

Teoretycznie jest taka mo¿liwo¶æ, ¿eby np. wieczorem wk³adaæ jajka do inkubatorka i na rano mieæ gotowe ¶niadanie, ale po pierwsze - temat "co jemy na ¶niadanie" przynajmniej u mnie w domu rozwija siê zwykle spontanicznie i ciêzko go planowaæ z takim wyprzedzeniem, po drugie - nie wiem, czy w przypadku "¶wie¿ych wiejskich jaj" przej¶ciow± form± takiej d³ugawej inkubacji nie by³by ¿ó³ty kurczaczek pod skorupk± :-)

J.

[ciach]

Bierzesz 10 jajek i gotujesz. Co 15 sekund poczawszy od minuty po zawrzeniu wody wyciagasz jedno. Ktores na pewno bedzie perfekcyjne. Pzdr, POKREC.

To akurat nie by³by ¿aden problem. Ostatecznie sk³ad pierwiastków nie uleg³ zmianie... :-)

Pozdrowienia. Krzysztof.

Jest jeszcze jeden problem przy tej metodzie - salmonella. Nie wiem, w jakiej temperaturze gin± jej zarazki, ale przy gotowaniu normalnym na skorupce masz 100 stopni, co je na pewno zabija. Mo¿e siê okazaæ, ¿e te

46stopni na skorupce by³oby za ma³o, a szkoda za perfekcyjnie ugotowane jajka zap³aciæ zdrowiem, nie?? :/...

Pozdrawiam Konop

Jest i na to rozwiązanie. I nie potrzeba zdnego minutnika. Kiedyś przebywając w szpitalu zauważylem że jeden z sąsiedniego łożka potrafi ugotować perfekcyjnie jajko na miękko za pomocą grzałki i metalowego kubka o poj 0,250 l. Podgrzewał wodę w kubku do wrzenia i potem we wrzątek wkladal jajko. Oczywiście grzałki już tam nie było. Po kilku minutach miał zawsze ugotowane jajko na miękko. Sekret, jak się domyślacie był w ilości wody w kubku. Tomek

Tomek napisał(a):

Tylko czas przygotowania jajka będzie zależny od warunków zewnętrznych, w zimnym pomieszczeniu woda szybciej ostygnie, więc jajko powinno się dłużej moczyć.

Jest takie urz±dzenie, które to potrafi. Czajnik bezprzewodowy. Wystarczy siê tylko podpi±æ z elektronicznymi bebechami i mamy wszystko.

Po co się podpinać. Można kupić z regulatorem temperatury. Tomek

mnie temat tez interesuje. Sa gotowe "gotowacze" do jajek. Takie maszynki do gotowania na 5-6jajeczek, moze one potrafia dobrze ugotowac? Problem jest mi znany i trafienie na idealne jajko czasami jest prawie niemozliwe :(

A idealne to zoltko plynne, bialko sciete.

"Papkin" napisal:

Ta którą mam jest "programowana" ilością wody - grzeje aż się wszystko wygotuje. Wodę odmierza się specjalnym naczyniem miarowym ze skalą "na miękko, na twardo, na skałę" - wyniki są dość powtarzalne. O ile zrozumiałem zasadę działania chwyt polega na tym że jajka są gotowane w parze - na zimnym jajku para się skrapla i wraca na grzałkę przedłużając gotowanie. GRG

On Thu, 4 Jan 2007 19:43:20 +0100, "Jarek P."

No to znow wracamy do problemu jak zmierzyc temperature w srodku jajka wsadzonego do mikrofalowki :-)

J.

mnie przyszed³ do g³owy taki pomys³:

wk³adamy jaja do garnka z pokrywk± w której jest gwizdek - taki od czajnika( na parê) jak zacznie emitowaæ falê dzwiêkow± mo¿emy j± wychwyciæ na dowolnym mikrofonie, otrzymany sygna³ przepu¶ciæ przez 300W wzmacniacz i zapodaæ np na altusy 140 - wtedy ca³y blok dostanie sygna³, ¿e odliczanie rozpoczête ;-)

przempo napisał(a):

i za chwilę wszyscy zlecą się na śniadanie :)

U¿ytkownik "Krzysztof Tabaczyñski"

oj chyba ulega, w koñcu kurczaczek oddycha :) P.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required