Ministojak do wiercenia płytek.

Jan 02, 2018 28 Replies

Jest to na tyle dokładne, żeby wiertło wyszło dokładnie w tym samym miejscu po drugiej stronie płytki, nie masakrując ścieżki zaraz obok? Oczywiście mówimy o małych przelotkach o średnicy rzędu 40-50 milsów.

Bo na razie stosuję metodę ręcznego wiercenia z obydwu stron, tak aby otwory spotkały się wewnątrz laminatu. Sprawdza się, ale na dłuższą metę strasznie upierdliwe...

Przy tych rozmiarach nie zawracaj sobie głowy tą zabawką!

Pozdrawiam G.B.

W dniu 2018-01-15 o 19:32, Atlantis pisze:

Dla mnie typowe to 20 a duże to 28 :) P.G.

Ale płytki pewnie już robione w fabryce, a nie samodzielnie, domową metodą? ;)

Ostatnie płytki domową robotą robiłem chyba gdzieś w 85 roku - jednostronne, ręcznie malowane :). P.G.

W dniu 02-01-2018 o 17:39, Sebastian Biały pisze:

Ja od tego zaczynałem. Nie wiem czy to samo logo było czy inne Chińczyk nalepił. Wyrzuciłem do kosza. Konstrukcja niestabilna. Celujesz w pad, wiertło zsuwa się z niego. Głowica nieprecyzyjna z dużym biciem bocznym. Przy dłuższym i cienkim wiertle końcówka zmienia się w pędzel - krąży wokół miejsca, które chcesz wiercić zamiast trafić w punkt. Jeśli skrócisz wiertło tak aby wystawało 3mm, to jest ok. Lepiej kupić coś w rodzaju Dremela ale z możliwością sprawdzenia wcześniejszego lub odesłania. Włóż wiertło typu 0.7mm, wysuń je na 3cm, daj maksymalne obroty. Jeśli będzie w osi wrzeciona, to bierz.

W Dremelu będzie również problem ze statywem. Pewnie skończy się na tym, że będzie trzeba kupić jakiś starszy z epoki stabilnych, taki do zwykłej wiertarki i zamówić u lokalnego majstra adapter do wiertarki. Ja zamówiłem teflonowy z gwintem pod wiertarkę w środku. Sprawdza(ł) się idealnie.

Potem i tak odpuściłem na rzecz CNC.

W dniu 16.01.2018 o 16:07, Marek S pisze:

Potwierdzam G.B.

W dniu 16.01.2018 o 16:07, Marek S pisze:

Albo nie bawić się w rzeźbiarstwo, kupić Proxxona MB200 i wiertarkę IB/E i mieć święty spokój :-)

Paweł

W dniu 16-01-2018 o 19:40, Paweł Pawłowicz pisze:

Racja. Szczególnie, ze Dremel/podróba wcale tani nie jest. Zaoszczędzimy stówę czy dwie ale bez gwarancji na sukces.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required