W zdecydowanej większości N-bitowych kostek DAC z zewnętrznym źródłem napięcia odniesienia podają minimalne napięcie odniesienia (zazwyczaj ~1V), a jednocześnie część przetwornikową rysują jako zwykły dzielnik rezystorowy o N stopniach z "suwakiem" dołączanym MOSFETami do wybranego węzła w dzielniku. Taki układ powinien działać dobrze z dowolnie małym VREF, a jednak producenci twardo wymagają tego wolta. Z czego to właściwie wynika?
Pozdrawiam, Piotr
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
A
Adam Wysocki
Hmm, może spadki na półprzewodnikach, przez które to potem przechodzi? Jakoś te rezystory są dołączane. A może szum, który poniżej 1V będzie na nieakceptowalnym poziomie?
J
jacek
Policz sobie jakie wyjdą napięcia na dzielniku na ostatnim bicie z 16 lub więcej bitowego przetwornika. Jakie będą tam prądy płynąć i jaki może mieć na nie wpływ elektrostatyka czy zakłócenia z okolicy? Tranzystory mają mierzalne upływy nawet w scalakach. Pierdnięcie komara nad układem może już być wtedy znaczące...
P
Piotr Wyderski
jacek pisze:
Tylko przetworników 16- i więcej bitowych się w tym układzie nie robi. Używa się techniki delta-sigma i różnnych dziwnych dzielników pojemnościowych. Zasadniczo na 12. bitach technika rezystorowa się kończy, nie licząc wykonań specjalnych z laserowym trimingiem. Dla przykładu, weź sobie dac121c081:
formatting link
To jest 12-bitowy przetwornik z wymaganiem wolta na VREF i działający w oparciu o sieć rezystancyjną. Napięcie na ostatnim oporniku to wtedy ~250uV, i mało i dużo. No ale... on ma braciszków: 10-bitowy dac101c085 oraz 8-bitowy dac081c085. W środku pewnie ta sama kostka, tylko suwak skacze co 4 i 16 pozycji. I wszystkie wymagają wolta na VREF. Tylko wtedy do uzyskania tych 250uV na 10 bitach wystarczyłoby VREF=0,25V i 62,5mV dla wersji 8-bitowej. Więc argument o szumach na ostatnim bicie, choć kuszący, odpada.
Poza tym z powodzeniem stosowałem DAC o zakresie 200mV, żadnych problemach z szumami nie było. Tylko to był DAC prądowy (bo akurat był dostępny, więc nie było potrzeby filozofować), a zakres napięciowy wynikał z obciążającego go rezystora. To jeszcze nie jest zakres pierdnięć komara.
Pozdrawiam, Piotr
J
jacek
W dniu 2018-05-16 o 09:36, Piotr Wyderski pisze:
Testowałeś je w pełnym zakresie napięć zasilających, temperatury oraz mierzyłeś ich szumy i liniowość? Elementy często wytrzymują znaczne przekroczenia w jedną i drugą stronę ale odbija się to na żywotności, dokładności i wielu innych aspektach, których my nie jesteśmy w stanie sprawdzić w domu na 1 elemencie... Producent musi zapewnić powtarzalność parametrów przez wiele lat produkcji a Ty bierzesz jeden czy kilka układów z jednej serii do porównania co jest bardzo mało znaczące statystycznie.
P
Piotr Wyderski
Nie biorę żadnych kilku układów, wszystko jest w oparciu o analizę dokumentacji. Że układy sobie poradzą ze znacznie mniejszym VREF to wiem z innych eksperymentów.
Ale za to bardzo znaczące logicznie. Chyba się spytam ich FAE. :-)
Pozdrawiam, Piotr
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.