Lutowalność połączeń

Aug 09, 2025 Last reply: 11 miesięcy temu 20 Replies

W wkrętarce padły (zwarcie) dwa ogniwa ni-cd. Chciałem je wyciąć i dolutować do istniejących pasków ogniwa z innej baterii, która jeszcze dycha. I tu klops - paski z nowszej baterii są lutowalne na cyna+kalafonia a paski ze starej ni cholery. Skrobałem, czyściłem, kalafonia, aspiryna, nic nie pomaga, nie chcą się zabielić, cyna nie chwyta. A na oko takie same :) Ma ktoś jakąś radę? (od razu mówię że nie mam nic do zgrzewania).


Kwas lutowniczy. Tylko nie wdychaj oparów.

W dniu 09.08.2025 o 10:05, Jacek pisze:

Topnik z chlorkiem cynku lub kwasem fosforowym. Dokładnie umyj po lutowaniu, oba są korozyjne.

P.P.

w <news:1076vft$14t17$ snipped-for-privacy@dont-email.me dnia Sat, 09 Aug 2025 08:05:17 GMT user Jacek pisze tak:

Odrdzewiacz i duża pojemna lutownica, grot kopyto i szybko bach w kroplę kwasu. Opary ten biały dym jest żrący. Postaw wentylator niech zwiewa smrody.

formatting link

w <news:1076vft$14t17$ snipped-for-privacy@dont-email.me dnia Sat, 09 Aug 2025 08:05:17 GMT user Jacek pisze tak:

Odrdzewiacz i duża pojemna lutownica, grot kopyto i szybko bach w kroplę kwasu. Opary ten biały dym jest żrący. Postaw wentylator niech zwiewa smrody.

formatting link

Używam do takich blaszek tego:

formatting link
Nanosze patyczkiem do uszu na blaszkę, przykładam grot z kroplą cyny, jest syk, dym, i kropla ładnie jest przylutowana.

Nie rozlewać, nie pić, nie wdychać oparów... ja dla pewności zakładam okulary ochronne, jakby miał prysnąć w oko.

W dniu 9.08.2025 o 17:18, PiteR pisze:

Odrdzewiacz (30% kwas fosforowy) plus kobylasta lutownica z czasów słusznie minionych pomogły :) Piękne dzięki.

W dniu 2025-08-10 o 13:04, Jacek pisze:

A sama kobylasta lutownica (w zasadzie grot) nie da rady?

W dniu 10.08.2025 o 13:48, alojzy nieborak pisze:

Bez odpowiedniego topnika nie da rady.

P.P.

w <news:1079ub3$1q6ir$ snipped-for-privacy@dont-email.me dnia Sun, 10 Aug 2025 11:04:03 GMT user Jacek pisze tak:

brawo

W dniu 10.08.2025 o 14:06, Paweł Pawłowicz pisze:

Topnik dobra rzecz. Osobiście mi wystarcza "pasta" i lutownica transformatorowa 100W z dobrze założonym grotem. Jeszcze się nie zdarzyło, żebym nie polutował takiego akumulatora. Na dodatek, lutowanie "punktowe" ma to do siebie, że przyłożony grot z dużą temperaturą w małym punkcie, nie rozgrzewa tak bardzo i szybko ogniwa, co mogłoby powodować jego uszkodzenie. Duży grot i kobylasta lutownica jakoś mało spełniają ten parametr.

W dniu 09.08.2025 o 10:05, Jacek pisze:

Stado kondensatorów elektrolitycznych 20-100mF naładowanych do 20-50V powinno załatwić sprawę zgrzewania :) Jeszcze pozostaje staromodna kostka jak starczy miejsca lub wysłanie do kogoś kto ma zgrzewarkę...

Testowałeś?

Pytam, bo przymierzam się do czegoś takiego. Przydałaby mi się zgrzewarka, ale nie na tyle, żeby poświęcać na to dużo czasu lub wydawać kosmiczne pieniądze. Ot gadżet używany raz do roku albo rzadziej, właśnie do ogniw, może też do czegoś innego. Stado kondensatorów i zasilacz do ładowania to w sam raz.

Kupiłem zgrzewarkę do ogniw za 100zł. W środku siedzi normalna bateria lipoly i duży tranzystor podpinający ją wprost do końcówek. Plus oczywiście jakieś sterowanie czasem zgrzewania i ładowanie.

Coś podobnego do tego:

formatting link
Wygodne, gotowe, samo wykrywa kiedy zgrzać, więc nie ma przycisku, nie ładuje się między zgrzewaniem każdego punktu. Nie wiem czy bym w 100zł się zmieścił z elektrolitami i podobnym komfortem zabawy.

Popieram. Kupiłem u majfrendów podobną zgrzewarkę gdzieś w grudniu. Za 22,5 dolca. Dziś to 83 zł. Przydaje się nie tylko do ogniw. Maksymalna grubość zgrzewanej przeze mnie blaszki to 0,25mm. To taka blaszka z tych grubszych. 11 stopni mocy, ustawianie czasu impulsu, możliwość udaru ustawioną liczbą impulsów. Po prostu kombajn.

Nie chciało mi się bawić w kondensatory :-)

No proszę, to grosze. Tylko pytanie jak z trwałością tej baterii. Ile czasu jej używasz, ile zgrzewów zrobiła (rząd wielkości)?

No i jak podłączona ta bateria - takie blaszki z kilkoma zgrzewami ? :-)

P.S. zrobiło mi się zwarcie w aku AA NiCd. Zawsze przepalałem kondensatorem, ale tym razem był samochód pod ręką. podłączenia na moment pod aku 12V nie przeżył, no ale to vipow był - bardzo duże gówno.

J.

Blaszki, ale podpięte pod PCB śrubami. Ogólnie całość ścieżki wysokoprądowej to śruby.

Sam zgrzałem może ze 100 punktów. Nie widzę objawów degradacji. Zgrzewa jak zgrzewała.

Natomiast znajomy bawił sie w regeneracje baterii, głównie do rowerów, ale nie tylko. Miał podobny model na lipoly i zrobił sią koło tysiąca po czym akku przepalił się sam. Nowy 50zł na ali.

Nie wiem czy to świadczy, czy nie, o trwałości. Za 100zł to może nawet te 100 zgrzewów zrobić i też będzie ok.

1000 zgrzewów to bardzo dobry wynik jak na tę cenę. Zgrzew za 10 gr, kolejny tysiąc za 5 gr.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required