Jest sobie miniaturowy model RC smig³owca (jakby kto pyta³ - Merlin Tracer
60, znany te¿ jako Nine Eagle's FREE SPIRIT, RC System Easycopter V4, Scorpio 2&10 - na marginesie genialna zabawka, choæ taki blade msr/solo pro II jest jeszcze fajniejszy). Model jest zasilany maleñkim ogniwem li-pol o pojemno¶ci 110mAh
formatting link
pobór pr±du najprawdopodobniej mie¶ci siê w zakresie 500-1000mA (nie mierzy³em, ale tak wynika z prostych obliczeñ). Problem polega na tym, ¿e ów akumulator jest spuchniêty - widaæ to na pierwszy rzut oka, ¶ciskaj±c go w palcach czuæ, ¿e folia jest wype³niona gazem pod do¶æ du¿ym ci¶nieniem. Wiem, ¿e takie ogniwa lubi± wybuchaæ, rodzi siê wiêc pytanie, czy eksploatowanie takiego aku jest bezpieczne? Czy ryzyko wystêpuje jedynie przy lataniu/³adowaniu ogniwa, czy tak¿e gdy le¿y ono nieu¿ywane? Ogniwo by³o takie od pocz±tku, zreszt± mam wra¿enie, ¿e akumulator na zdjêciu z powy¿szego linka równie¿ jest napuchniêty, choæ w mniejszym stopniu. Powinienem siê martwiæ?