ładowanie - alternator

May 13, 2007 12 Replies

Witam. Mam problem. Po dłuższym nieuzywaniu auta /1 mies/ uruchomiłem i kontrolka ładowania się paliła. Po włączeniu swiateł przygasła. Po ponownym uruchomieniu kontrolka świeci coraz mocniej tzn im wiecej dam gazu tym mocniej świeci. Samochód to Astra II. Akumulator mam nowy /3 miesiące/. Odpala dobrze na nim. Co może być przyczyną ?



wowa napisał(a):

Prawdopodobnie poszły/a szczotki/a w alternatorze. Może regulator napięcia też. Niestety, bez rozebrania się nie doweisz :)

Użytkownik "Nex@pl" <"nex[wytnij_to]"@o2.pl> napisał w wiadomości news:f27njg$jf5$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

ewentualnie kilka uderzeń w alternator ;)

Włodek

Włodzimierz Wojtiuk napisał(a):

Co wy piszecie?

Objawy wskazują na to że alternator ładujem tylko że nie gaśnie lampka kontroli ładowania. Wskazuje to na uszkodzenie regulatora. Jeśli nie ma przejscia przez szczotki to niestety lampka kontroli ładowania się nie zaswieci wcale - a ładowania nie będzie.

Użytkownik "PKi" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:f27tj0$dkr$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

============================== Jeżeli wyłączę światła to kontrolka świeci mocniej. Tak na oko to przypuszczam że może być ok 16V przy wyłączonych światłach. Wszystko to sprawdzałem przy obrotach silnika nie większych niz 2000, bo mam strach że się coś uszkodzi /sterownik silnika/.

PKi napisał(a):

O nie mój drogi kolego :) Z autopsji minionego majowego weekendu:

Wracałem MB C klasse 98' i żarzyła mi się kontrolka od akku, okazało się, że jedna ze szczotek straciła przyczepność z resztą układu.

Także reasumując, albo szczotki albo regulator, lub może jakiś kabelek ;)

wowa napisał(a):

No to chyba jednak regulator napięcia, bo dziwne, że wraz z obrotami pali się mocniej, tak czy siak, albo samemu sprawdzić, albo jechać do kogoś zgłową na karku, w nowszych samochodach chyba we wszystkich należy wyjąc alternator całkowicie.. : /

Objawy wlasnie wskazuja na konczace sie szczotki - tak sie to objawia w poczatkowym okresie.

Z kolei regulator czesto nie da takich objawow, bo lampka wpieta w uklad prostownika pomocniczego.

J.

To może być uszkodzenie stojana, albo wirnika. Trzeba wyjąć alternator, założyć na układ pomiarowy i sprawdzić... To się robi pewnie przez przegrzanie. Uszkodzenie regulatora łatwo sprawdzić bez rozbierania pojazdu.

Użytkownik "wowa" napisał w wiadomości

Na oko to możesz odległości mierzyć. Weź miernik za 20zł i zmierz napięcie.

Jeżeli będziesz jeździł na uszkodzonym regulatorze to i akku Ci padnie.

Podobną sytuację miałem w świętej pamięci agencie 07 z tym że tam wymiana regulatora była prosta i niestety szczotki wbudowane w regulator (nierozbieralne).

Jechałem przez noc kaszlakiem 400km, tak mi ładnie świeciło ;) Na miejscu okazało się - poziom elekrolitu bliski 0 :( Wymiana regulatora i zalanie dystylatem wystarczyło na powrót, piątego dnia już nie odpalił i trzymiesięczny akumulator poszedł na złom.

Nie bylo innych powodow ? Bo masa to chyba szybciej by splywala ?

Ja przejechalem ok 100km z napieciem w instalacji siegajacym 18V. akumulator to przezyl, ale wlaczylem co sie dalo i gdzie byla okazja to na luz i wolne obroty ..

J.

Nie wiem, ale po wymianie aku przez następne 4 lata (do pozbycia się) nic nie grzebałem przy elektryce.

Napięcia nie znam, bo robili mi to w warsztacie na trasie. Diabli wiedzą ile przejeździłem na uszkodzonym reglu - może już poprzedni aku został nim dobity, ale on miał 4.5 roku, więć się nie dziwiłem i nic nie sprawdzałem.

A ja nic nie wiedziałem - ciąłem 110 za tirem, który widać było, że zna dobrze trasę. Coś mi troszkę chemią śmierdziało, ale sądziłem, że to ten tir

- pisało na nim nawozy ekologiczne ;) Tylko po gdzieś 250 km tir zjechał, a zapach został :(

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required