Kto zna osoby - lub może sam pracował...

Feb 11, 2005 5 Replies

.. w nieistniejących już warszawskich zakładach wytwarzajacych lampy elektronowe: ZWLE, TELAM, POLAMP???



Tudzież w Zakładzie Produkcyjnym (Doświadczalnym???) przy PIE - wytwarzajacym małoseryjnie "antyimportowy" asortyment przemysłowych lamp długowiecznych ("złotonóżek")???



Nie znam dokładnie lokalizacji tego zakładu i jego oddziałów - "z prowincyi jam ci jest" :)))



Szczególnie interesowałby mnie kontakt z osobami zatrudnionymi w biurach konstrukcyjnych i technologicznych oraz wyższym i średnim dozorze technicznym - związanymi z produkcją lamp RADIOWYCH (ale nie świetlówek, żarówek czy optoelektroniki) i znającymi szczegóły technologiczne procesów produkcyjnych.



Może odezwą się także osoby, których rodzice/ krewni/znajomi pracowali w tej branży???



Zapraszamy do odwiedzenia strony:

formatting link
święconej całkowicie elektronice lampowej.



Chcemy lepiej poznać historię "złotych lat" polskiego przemysłu lamp elektronowych - póki jeszcze żyją ludzie, którzy to pamiętają i mogą coś powiedzieć...



POMÓŻCIE!!!



Pozdrawiam. ZoltAn (Andrzej Żółtowski)



Z tego co widze - to Lamina jeszcze robi lampy. Moze fachowcy tam przeszli ?

J.

Polam czy tez polamp (czy to 2 rozne firmy ?)ten w okolicach ul.Arkuszowej na terenie duzych dawnych zakladow xxx istnieje , wiem ze robia lampu uv byc moze lampy w.cz nadawcze nie pamietam bo to 2 lata temu bylo , ale w gablotach widzialem w wiekszosci rozne promienniki uv i inne cuda czy tam byly lampy glowy nie dam . moze warto by tam zadzwonic .

Użytkownik "silvvester" > > elektronowe: ZWLE, TELAM, POLAMP???

Tak. Polamp robił lampy elektronowe odbiorcze Polam zaś źródła światła (żarówki, lampy wyładowcze).. Pzdr. ZoltAn

NIe "jeszcze" - Lamina jest jednym z niewielu producentow lamp duzej (ale tylko duzej) mocy.

Osobiscie dwa razy po dziewiec miesiecy na pol etetu w Rozy Luksemburg robilem - pierwszy raz na elementach metalowych (obrobka wolframu, obrobka molibdenu...) drugi raz w hadesie - czyli na pakowni.

Ktorzy fachowcy? Roza tlukla masowke i najstarsi gorale nie pamietali czemu robi sie tak a nie inaczej (a technologia czasami miala obejscia z uzyciem mlotka...), w Laminie praktycznie co egzemplarz lampy to nowe wyzwanie technologiczne - zeby z nowego kawalka metalu zlutowac lobudowe metalowo - ceramiczna to trzeba w najgorszym przypadku zmierzyc rozszerzalnosc termiczna elementow metalowych, rozszerzalnosc elementow ceramicznych, rozszerzalnosc materialu na jarzmo sciskajace niezlutowane elementy i policzyc jak zrobic jarzmo zeby sie nie poluzowalo ale i nie zgniotlo ceramiki - wszelkie tablice rozszerzalnosci a nawet dane usrednione od producenta materialu mozna sobie w kapccie wlozyc jak sie prawie pol metra kanapki metalowo - ceramicznej do pieca wklada.

Użytkownik "Dariusz K. Ladziak" snipped-for-privacy@waw.pdi.net> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@news.tpi.pl...

[...]
[...]

Jednak _jeszcze_. Jakość produktów tej firmy od jakiegoś czasu schodzi na psy. Niestety :-(

Krzysztof Kucharski

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required