Kto połaczył plus z obudową, ja się pytam kto ?

Jul 21, 2005 15 Replies

Kto połączył plus z obudową, ja się pytam kto, bo się wczoraj stresowałem.



Ze starego sprzętu grającego pozostał mi gramofon Foniki GS431. Postanowiłem go przystosować do używania z komputerem czyli na wejście liniowe komputera podawać sygnał i odtwarzać na aktywnych kolumnach komputera. Krótki rzut oka na schemat gramofonu. Wykorzystałem kity AVT zasilacza i wzmacniacza RIAA, wrzuciłem obydwa do obudowy gramofonu i polutowałem kabelki. Odpalam gramofon a tu ZIMA. Macam miernikiem i wychodzi na to, że jest zwarcie w elektronice gramofonu. Potelepało mnie jak doszedłem, że zaprojektowali (ach ta fantazja projektantów) połączenie plusa zasilania po stabilizatorze z obudową, w trzech punktach ! Nie wynika to jednoznacznie ze schematu. Po mojej przeróbce minus kitów wypadał na plusie po stabilizatorze gramofonu :-( Zawiesiłem minus kitów przez ekrany kabelków sygnałowych. Uff. Odizolowałem i gra.



A teraz pytanie na koniec: co uzyskujemy przez +10V na obudowie gramofonu ?



Paweł U.


Użytkownik "Paweł Urbaniak" <pawel snipped-for-privacy@spam.pl napisał w wiadomości news:dbopsr$b44$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Ty to się ciesz, ja dostałem fazę na kołki uziemiające w gniazdach :)) Cała budowa podskakiwała :))) Wojtek

dlatego od dobrych paru lat, zanim wlacze jakies nowo kupione urzadzonko rozkrecam je i sprawdzam, czy aby jakis "azjata" czegos zle nie dokrecil, zle nie polaczyl , fakt, ze niekiedy trace przez to gwarancje, ale wole stracic gwarancje niz zycie

ostatnio w ekspresie do kawy wogle uzieminie nie bylo podpiete, drucik sobie wesolo lezal nie wlozony na bolec okolo 1 cm od niego :)

Tomek

Ostatni Azjaci w ramach oszczędności w ogóle nie przykręcają kabli do kostek, np. w wiertarkach. Po prostu wtykają. że to działa...

Grzexs

Użytkownik Paweł Urbaniak napisał:

Na obudowie nie ma +10V tylko 0 bo to jest masa. Za tp zasilanie masz -10V. Odpowiedź na takie pytanie może być tylko pytaniem: a dlaczego niby biegun ujemny miałby być masą? Nie wiesz co to jest masa - poczytaj, dopiero był taki wątek.

Zebym nie sklamal - ale sa kostki laczeniowe samozaciskowe. Wciskasz druta i juz [z linka moze byc klopot]. Wyciagniecie wymaga srubokreta .. w celu nacisnienia sprezyny.

J.

Też tak myślałem, może MIAŁY BYĆ samozaciskowe, a że nie mieli, dali normalne. Nawet niektóre śrubki były. Wiertarka kupiona w Plusie to była.

Grzexs

A.Grodecki <ag.usun snipped-for-privacy@modeltronik.com napisał(a):

(ciap)

A azarty ? podobno ze wzgledu na ... no własnie, na co ?

Włodek

[...]
[...]

A ze względu na moją wygodę. Zastosowałem typowy kit i odbiłem się od nietypowego pomysłu. Rozumiem, ~symetryczne zasilanie z oplotem kabelków łączonym do "zera", niesymetryczne z oplotem do "minusa" który jest równocześnie łączony z obudową czy ekranem, ale oplot do plusa to jakieś takie afrykańskie czy bardziej rosyjskie zwyczaje. Gdzie ja taki kit kupiłbym? Przez tą nietypowość konstrukcji mam na oplocie -10V i muszę pamiętać by nie upuścić pięknej metalowej wtyczki na blachę gramofonu.

Paweł U.

Ta fonika to mocno stary sprzęt? Bo w czasach panowania tranzystorów germanowych stopowych typu pnp TG-ileśtam, zasilanie ujemnym napięciem było jak najbardziej typowe.

TP.

[...]

Zrobili go w latach osiemdziesiątych. Może jakiś zasiedziały siwy niereformowalny inżynier projektował.

Paweł U.

Użytkownik Paweł Urbaniak napisał:

E, raczej masz ograniczone pojęcie o elektronice.

Gdzie ja taki kit

Nie sądzę, że producent gramofonu rozpatrywał grzebanie w nim przez radioamatora w celu upchana jakiegoś bazarowego kitu.

Jakbyś pomyślał to byś sobie poradził.

Grzexs napisał:

Iiii tam. Ostatnio kupiłem tzw. rozgałęźnik do gniazdka zapalniczkowego w samochodzie, 12V. Jedna wtyczka, dwa dwużyłowe kabelki i dwa gniazdka na ich końcach. Okazało się, że była - out of the box - polutowana następująco:

- pierwsze z gniazdek nie było _wcale_ przylutowane.

- do drugiego z gniazdek był przylutowany + zarówno na obudowę, jak i do środka. Czyli dwa razy plus. Żeby była pełnia szczęścia, bezpiecznik we wtyczce też był spalony. :)

potwierdza to slusznosc mojej "taktyki" z nowymi nabytkami, zabrac, rozkrecic , sprawdzic, pomierzyc czy na metalowych elementach obudowy czy nie ma 220 V, i dopiero wtedy zaczac uzywac

Tomek

Michał Łukaszek napisał(a):

Nic nie przebije "zasilacza" samochodowego do odtwarzacza DVD/MP3(coś jak te przenośne ale bez LCD) - elegancka obudowa, LED sygnalizujący zasilanie a w środku... płytka drukowana z miejscami na kilkanaście elementów(zapewne przetwornica na MC34063) a wlutowany był tylko rezystor i LED sygnalizacyjny :-D Podobnie ładowarka do Siemensa S55 - tyle, że tam był stablizator ale liniowy.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required