Krecenie wiatraczkami na wstecznym szkodzi! (?)

Jan 18, 2006 39 Replies

Najlepiej zaczne wszystko od poczatku: Jakies pol roku temu odkurzalem swoj komputer w srodku. Najwiecej kurzu zbiera sie w okolicy wiatraczkow (na procesorze, karcie graficznej i chipsecie) wiec tam przykladalem zsawke odkurzacza, co - ku mojej wielkiej uciesze - powodowalo szybkie krecenie sie wiatrakow i wzbijanie sie tumanow kurzu :) Kilka dni (a moze tylko godzin) pozniej komputer odmowil posluszenstwa - male sledztwo i okazalo sie, ze "wybuchly" dwa elektrolity - wymienielem je i komputer zadzialal! (<- dzieki za pomoc ludziom z listy). Tydzien temu powtorzylem odkurzanie, bardzo sie przykladalem do rozpedzania wiatraczkow do maksymalnej predkosci - duzo radochy! Plyta przestala wspolpracowac z dyskiem twardym, co ciekawe dziala z CD, ale z dyskiem to juz nie. Dysk, zasilacz i inne elemnty PC zostaly sprawdzone na oddzielnym komputerze - dzialaja. Wnioskuje, ze przestal dzialac ten kawalek kontrolera IDE, ktory gada z dyskami (EIDE?), a nie z CD/DVD (ATAPI). Jestem w stanie zbootowac system z CD ale nie widze HDD... Wracajac do tematu - wiatraczki krecone przez odkurzacz staja sie pradnicami pradu stalego, a poniewaz przeplyw powietrza jest przeciwny do nominalnego, wytwarzane jest przeciwne napiecie. Mysle, ze kreca sie szybiciej niz normalnie wiec jestem w stanie wytworzyc na stykach PODLACZONYCH do plyty napiecie od -5 do ~-8V, ktore idzie wprost do ... "wygladzajacych" elektrolitow i je niszczy. Uprzejmie prosze o komentarze.



Pozdrawiam, Ss



Użytkownik Ssierota napisał:

Witam Masz rację, że kręcony wiatrak staje sie prądnicą, ale w nim jest elektronika, która nie przepuści tego napiecia. Sam też czyszczę w ten sposób komputery, tyle że nie odkurzaczem tylko sprężarką :-) Jedyne co się może stać to dobijesz kiepskiej jakości panewki w wiatraczku (łozyska też mają swoją dopuszczalną prędkość obrotową). Awarie jakie wystapiły to zbieg okoliczności.

Pozdrawiam Grzegorz

A to zale¿y, mo¿e s± diody klampujace na tranzystorach kluczuj±cych fazy i spokojnie ujemne szpilki siê przedostan± na zasilanie.

Mo¿e dmuchasz w odpowiedni± stronê ;)

No nie wiem, czy przypadek. U mnie 2 tyg. temu padla plyta po takiej samej zabawie;-(

Nie wygl±da mi to na "zbieg okoliczno¶ci". A mo¿e winna jest elektrostatyka ? Szybko poruszaj±ce siê powietrze porywa drobiny kurzu, które elektryzuj± siê tarciowo od np. plastiku wentylatora albo nawet same miêdzy sob±. Potem osiada ten naelektryzowany syf na elementach elektronicznych i p³ycie i w efekcie mo¿e doj¶æ do nagromadzenia w niektórych miejscach do¶æ sporego ³adunku elektrycznego, którego po prostu nie wytrzymuj± zabezpieczenia ESD wbudowane w chipy (o ile pamiêtam, projektowane na ok. 5kV przy wy³adowaniu z modelowego palca - ale tu siê pewnie mylê). A mo¿e po prostu dotkn±³e¶ naelektryzowan± koñcówk± (ssawk±) odkurzacza którego¶ z elementów (zreszt±, nie musia³e¶ nawet dotkn±æ - wystarczy³o zbli¿yæ j± dostatecznie blisko) i go "kopn±³e¶" ca³kiem niez³ym (nawet kilkana¶cie kV !) napiêciem ? Odkurzacz jest niez³± domow± odmian± generatora elektrostatycznego...

Elektrostatyka jest bardzo podstêpna - kiedy¶ czyszczono ³adownie tankowców wod± morsk± (ca³kiem nie¼le przewodz±ca) wyrzucan± z dzia³ek wodnych z olbrzymi± szybko¶ci±. I kilka z tych tankowców wylecia³o w powietrze. Dlaczego ? Bo w zbiornikach (wielkich jak hala sportowa) tworzy³y sie po prostu zwyk³e chmury burzowe i w koñcu dochodzi³o do wy³adowania piorunowego, które zapala³o opary ropy...

Jak zaradziæ problemowi przy czyszczeniu kompa ? Hm, mo¿e czy¶ciæ w powietrzu o jak najwy¿szej wilgotno¶ci... Przypomnij sobie, kiedy mia³e¶ tamten wypadek - tez zim± ? W zimie jest znacznie wiêcej problemów z elektryczno¶ci± statyczn±, bo jest sucho. Pozdrawiam, wkwj

Od kilu lat czyszczę wszystkie elementy po prostu pod prysznicem (plus jakiś płyn) włączając w to płyty główne, karty, wiatraki itp. (no może oprócz napędów i dysku ;) Potem odpowiednie suszenie i jest nówka nieśmigana :) Jeszcze nie udało mi się niczego ubić także polecam.

pozdrawiam, sword

U¿ytkownik "Adam Jurkiewicz" snipped-for-privacy@NIEMATEGOajpic.zonk.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:dql3gl$ssb$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

I potem na allegro :-)... a kupuj±cy po pó³ roku dziwi siê czemu sprzêt przesta³ dzia³aæ :-(

Oto co Edzi napisał:

Niby dlaczego? Weź i wytłumacz... :) Mi się też zdarzało czyścić wodą i elektronika potem działała bez zarzutu, a były to stare czasy i np. w radiach były nienasycane trafa sieciowe :) Oczywiście, suszenie musi być solenne.

wiatraczki komutatora nie maja i generuja napiecia przemienne.

Wiec to na pewno nie od kierunku krecenia.

J.

Na kluczach zapewne diody zabezpieczające, które wyprostują...

Zdecydowanie.

U¿ytkownik "wkwj" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:dql2j9$ccr$ snipped-for-privacy@panorama.wcss.wroc.pl...

elektrostatyka

W³a¶nie przed chwil± pad³ mi magnetowid. ¯ona wytar³a kurz z telewizora (w³±czonego) i zaczê³a odkurzaæ magnetowid. Ten niestety zadymi³ (dos³ownie).

U¿ytkownik "Jacek Maciejewski" snipped-for-privacy@go2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:prubrh5gkyws$. snipped-for-privacy@irish.pl...

Potwierdzam, ja ¿eby skróciæ suszenie u¿ywam spirytusu lub denaturatu. Kilka razy robi³em to pod napiêciem - sterownik FX2n. program prze¿y³

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

I za ma³a moc ¿eby ubiæ elektrolita, a nawet uk³ad scalony.

A człowiek szurający w zimie kapciami ma tyle 'mocy', żeby ostro popalić i to niejeden układ.. ale to pewnie po oglądaniu 'gwiezdnych wojen' ;)

Witam

Władysław Skoczylas napisał(a) :

Dykty? Fuj!!!!!!!!!!!!!!! Ochyda!!!!!!!!!

Tego przeraźliwego smrodu nie da się znieść. Teraz produkują taki denaturat, że nie da się go używać do niczego co musi być, choć raz na jakiś czas, przechowywane w domu. Kolejny raz tego doświadczyłem. Właśnie od mniesiąca wietrzę jedno urządzonko. Umyte przez dyletanta. I chyba poświęcę jednak spirytus, żeby spróbować je odsmrodzić. Mycie wodą nie pomaga.

BTW gdzie i czy można kupić jakiś spirytus skażony oprócz denaturatu? Zwykły spiryt jest ciut za drogi. Choć czasem trzeba go poświęcić do celów niezgodnych z przeznaczeniem;-)

Oto co Ssierota napisał:

No to odpaliłem swój oscylek (OSA102 :) i zakręciłem z odkurzacza dwoma wiatraczkami po kolei. Kręciłem ile wlezie. Pomiar bez obciażenia. Wyniki niżej:

  1. 80x80 Mint Titan z pomiarem obrotów - szpilki nie większe niż 1V, bez względu na kierunek obrotów.
  2. 80x80 RuilanScience, z zasiłki AT, stary - silnie zniekształcona sinusoida, jakieś +3/-1V. Po odwróceniu obrotów kształt się nieco zmienia i napięcie jest +1/-3V

U¿ytkownik "Zbynek Ltd." snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:dqlepu$jft$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Napisa³em spirytusu lub denaturatu, bo s± rzeczy które mo¿na umyæ w denaturacie. Te¿ mam dylemat jak nie marnotrawiæ tego drogocennego p³ynu (spirytusu) :-)

Analogia do wy³adowania pioruna. Te¿ niewiele mocy a zniszczeñ du¿o. Du¿y pr±d w krótkim czasie przy du¿ym napiêciu.

[...]

Nielogiczne. P = U * I, W = P * t - czyli moc duża, energia niewielka.

Mo¿e po prostu u¿yæ przeznaczonego to tego celu izopropanolu? W koñcu to tylko jedna grupa CH2 wiêcej ni¿ etanol ;-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required