Konsola "Rambo" i kartridże z Atari 2600

Feb 24, 2020 76 Replies

W dniu 26-02-2020 o 12:20, Dawid Rutkowski pisze:

Gdzieś na Youtubie jest filmik jak Spectrum ma dorobiony Ethernet i odtwarza pliki wideo. Odtwarzane przez niego filmy wyglądały na pierwszy rzut oka jak zrobione w art-ASCII.

yabba

W dniu czwartek, 27 lutego 2020 13:55:02 UTC+1 użytkownik yabba napisał:

To już pewnie tak zrobione, że w interfejscie siedzi też procesor, który te filmy dekoduje i zapisuje je do pamięci ekranu spectruma. Więc to nie tyle spectrum odtwarza, co ULA wyświetla to, co zupełnie inny proc - nie Z80 - wrzuci jej do pamięci ekranu - a Z80 pewnie w HALT, żeby nie przeszkadzał. No i ascii-art pewnie dlatego, że w obrębie kwadratu 8*8 pikseli mogą być tylko 2 kolory.

Bez przesady. Standardowym wyposarzeniem Spectrumny sprzedawanej w PL był MK232P, który podłączało się wyjściem słuchawkowynm, bezpośrednio podłączonego do końcówki mocy tegoż to MK232P.

c.

yabba napisał:

Jest biblioteka aalib, która zadziwiająco dobrze renderuje obrazy w asciiart. Korzysta z niej między innymi VLC uruchomione w sesji ssh. Można przypuszczać, że to Spectrum z Ethernetem służy właśnie za terminal.

Pan Dawid Rutkowski napisał:

Rejestry wczesnopecetowej karty CGA dało się jakoś tak ustawić, że pracowała w trybie tekstowym z 50 wierszami po 160 znaków. Matryca znaków miała wtedy rozmiar 1*2 piksele. Wypełniało się cały obraz znakiem, który miał górny piksel zapalony, a dolny zgaszony. A potem już tylko manipukowało atrybutami -- w trybie tekstowym znak i tło mogły mieć AŻ 16 kolorów. Więc w praktyce był to tryb graficzny 160x100@16.

Użytkownik "Adam" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:r38958$1lh$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

Ale czemu tak ? Tzn rozumiem, ze kasa nie miala zadnego portu i ze trzeba sie bylo pod klawiature podpiac, ale nie bylo z peceta jakiegos lepszego wyjscia ?

Chocby Centronics.

Monitory CRT migaly - nie bylo z tym problemu ?

Dzis to by sie pewnie dorobilo naciskacze z serwomechanizmow :-)

J.

Pan J.F. napisał:

Niczego nie trzeba dorabiać -- robota się sadza, niech klepie.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan Dawid Rutkowski napisał:

Jestes pewien ?

Numerkow nie pomne, ale Odra dalekopisy obslugiwala. Ale to chyba bardziej rozwinieta wersja, bo wielodostep to juz wyzszy poziom rozwoju. Wczesniejsze to przetwarzanie wsadowe. Chyba, ze o jakis bardzo pierwszych piszesz, gdy z dostepnych peryferiow jeszcze nie bylo, a najprosciej bylo dalekopis zaadaptowac.

Tak swoja droga - w latach 80-tych mialem na laboratorium czytnik tasiemki perforowanej, ktory musial byc z lat poprzednich. Niewielka skrzyneczka, ze zlaczem "wojskowym", tzn wielopinowym, okraglym zakrecanym.

Proste to bylo do bolu - silnik krecil caly czas gladką rolkę, elektromagnes dociskal tasme do rolki i powodowal przesuw, przetwarzania w srodku zadnego chyba nie bylo, tylko wzmacniacze, a sygnal strobu generowal fototranzystor czytajacy te male dziurki na srodku (nie calkiem) tasmy. Czyli tez asynchroniczne calkowicie.

Do czego to moglo byc uzywane ? PDP/SM4 takie madre, czy jakis wojskowe komputery ? Bo chyba nie Odra ?

J.

Użytkownik napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu środa, 26 lutego 2020 13:40:51 UTC-6 użytkownik J.F. napisał:

Dokladnie. Ale to raczej oznacza, ze Odra jest jakos mocno wpieta w reszte systemu, i nie jest jakies tam liczenie obciazen.

J.

Któryś z linuksowych odtwarzaczy wideo pozwalał na odpalenie wideo w okienku terminalowym, w formie ASCII artu. Jeśli można manipulować ilością kolumn i wierszy, to potem z górki. Interfejs nie musi niczego dekodować - po prostu odbiera znaki przesyłane po TCP, a komputer je sobie odbiera i zapisuje w pamięci ekranu.

Pan J.F. napisał:

O takich właśnie piszę. Przecież fortran dlatego zna tylko wielkie (albo małe) litery, bo gdy był projektowany, nie było ASCII, nie było EBCDIC, tylko kod dalekopisowy. Wszystkie te peryferia to jakaś pośpieszna adaptacja. Karty perforowane, które przetrwały do lat 80 XX wieku, pochodzą też z lat 80, ale XIX wieku. Później elektryczne połączenia peryferiów mogły w ogóle nie trzymać się żadnych stnadardów. Bo przecież jak się zepsuł czytnik taśmy perforowanej, to się nie biegło do mediamarktu kupić pierwszy lepszy, tylko serwis naprawiał stary.

Ja widziałem przy Odrze również czytniki taśm. A także perforatory. Ale mogło to być do różnych rzeczy -- na przykład do linotypu.

Atlantis napisał:

Wcześniej pisałem o VLC, bo tego czasem używam w tym trybie (i to w całkiem poważych celach, nie dla jaj). Ale z bibliteki aalib korzysta chyba każdy odtwarzacz.

formatting link

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:

Hm, Odra akurat uzywal 6-bit znakow. I chyba nie byla w tym pierwsza.

6-bit w miare dobrze pasuje do jej 24-bitowego slowa.

A teletype mial 5-bit plus faktycznie rozszerzenie do drugiego zestawu znakow. Troche pasuje, troche nie.

ale masz na mysli wczesne komputery ? Bo potem sie pojawily lepsze peryferia. Chocby drukarki wierszowe - wczesniej chyba nie znane ....

Albo wyciagalo sie z magazynku drugi - ale owszem, standardu elektrycznego nie bylo, bo i niby po co mialby byc :-)

A tu ta asynchroniczna praca, i jakas blokowa - po po jednym znaku sie czytac nie dalo, precyzyjnie blokami tez nie, chyba, ze odstepy na tasmie duze ...

J.

Pan J.F. napisał:

Tu nośnik danych wymuszony jest zapisem, a nie odczytu. Perforator taśmy jest w stanie szybko przyjmować duży strumień danych. Tych, co są na bieżąco produkowane przez komputer, a już nie mieszczą się w jego pamięci operacyjnej. Potem można to nazad wessać czytnikiem. Czyli historycznie jest to pierwsza pamięć zewnętrzna. Potem przyszły taśmy, bębny i dyski magnetyczne. Dwa w jednym -- bo te potrafią jednym urządzeniem i zapisać, i odczytać.

W linotypach odwrotnie -- linotyp potrafi składać i odlewać wiersze szybciej, niż człowiek klepie w klawiaturę. No i jest droższy od stanowiska perforacji taśm. W ten sposób kliku zecerów mogło klepać w jeden linotyp. Nawet zdalnie, bo taśmę łatwo przewieźć, a nawet przesłać dalekopisem.

W dniu .02.2020 o 13:01 Krzysztof Gajdemski snipped-for-privacy@debian.org.pl> pisze:

Jeśli kogoś historia interesuje, warto przeczytać art. z Newsweeka z 2010 roku, gdzie opisano m. in. zestrzelenie B-117 przez system oparty na Odra

1325/Rodan:

formatting link
"Trudno powiedzieć, kto był wówczas bardziej zdziwiony: czy wiszący pod czaszą spadochronu kpt. Reachmond czy analitycy w Pentagonie. Według posiadanych przez nich informacji sprzęt wyprodukowany w krajach Układu Warszawskiego nie miał prawa namierzyć i zniszczyć naszpikowanego elektroniką samolotu klasy stealth. Jednak tego niuansu nikt nie zakodował w pamięci starej „Odry”. Ona robiła swoje. " Ech, ten Newsweek sprzed lat... Co ciekawe - z ich portalu zniknął, ostał się tylko u znawców tematu.

W dniu 27-02-2020 o 14:08, Dawid Rutkowski pisze:

Mam:

formatting link

yabba

W dniu czwartek, 27 lutego 2020 21:54:14 UTC+1 użytkownik yabba napisał:

Fajne - ale całą obróbkę video załatwia PC. Nawet timing odtwarzania. Nie jest to raczej aalib, tylko dithering mono - bo i w końcu spectrum ma tylko tryb graficzny 256*192, tekst jest "renderowany" z generatora znaków - więc nie trzeba aalib skoro każdy pixel można osobno zgasić/zapalić. Kolor wykluczony, w programie zresztą widać - odczytuje obrazy mające 6144B. Ciekawe jest to, że transmisją steruje jednak Z80 - nawet jeśli jest to tylko proste przepisywanie strumienia TCP (a może tylko UDP) w kółko do tych 6144B pamięci. Co może zawierać ten interfejs? Na pewno więcej niż sam chip ethernet - ale czy procesor czy też obsługę TCP/IP, DCHP itp. załatwili tylko rozszerzeniem ROM, a wszystko chodzi na Z80? Hmm, pewnie jakiś chip ethernetowy do ISA da się podłączyć i do spectrum - zaś w przestrzeni IO są wolne 32kB (drugie 32kB zabiera ULA - wykorzystując z tego aż 1 port do zapisu i 256 do odczytu - ale tylko klawiatury).

W dniu 2020-02-27 o 17:29, Trefniś pisze:

Ja się kilka lat temu zdziwiłem, że skaner OKI nie chce przyjmować do skanowania niektórych rzeczy. Okazało się, że w firmware są zaszyte algorytmy, które blokują skanowanie np. banknotów. Mój stary Epson o tym nie wie i może skanować.

Pan Adam napisał:

Kiedyś drażniłem ludzi w ten sposób, że do swoich PDF-ów wmontowywałem gdzieś tego euriona. Potem drukarki nie chciały tego drukować, więc krzyczeli, że zepsute. Czytałem też o gościu, który kazał sobie toto wydziergać na łysinie. Psuł w ten sposób każdą grupową fotkę. Ale to już przegięcie (jeśli w ogóle prawda).

Dnia Thu, 27 Feb 2020 17:29:41 +0100, Trefniś napisał(a):

"W pamięci urządzenia, będącego militarną odmianą Odry 1325, zapisano wzorce i przebiegi sygnałów radiowych, jakie mogą generować „niewidzialne” samoloty klasy stealth: B-2 lub F-117. Sekunda analizy, wniosek: wróg."

Swoja droga - jak oni to zrobili ? Takie echo to gdzies nanosekundy trwa - Odra zdecydowanie za wolna, zeby to zlapac, musieli jakis sampler dorobic.

A te przebiegi to przeciez zaleza od kata ustawienia samolotu.

A dalej ... trafony rakieta S-125, ktora jest radarowo naprowadzana ... z bliska, to i F117 echo daje ?

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required