Witam,
Czy ktoś z Was zetknął się z takim zadaniem?
2 lub 3 zasilacze sieciowe, komputerowe, każdy po ok 850 W uruchamiane jednocześnie. Oczywiście skok prądu i w efekcie wyrzucanie zabezpieczenia nadpradowego B16A. Zdarza się że tak załączany układ potrafi wystartować bez wyrzucania zabezpieczenia, i pracuje wówczas normalnie ale to 50/50.
Zasilacze, kable i sprzęt z drugiej strony sprawdzone pojedynczo - działają poprawnie i długookresowo bez żadnych problemów. Być może w grę wchodzic będzie kompensacja mocy biernej, ale jak to ogarnąć dla jednej fazy i ok 2 kw obciążenia szczytowego? Na razie niestety zasilacze muszą być 3 i załączane w tym samym czasie.
Chodzi mi po głowie jakiś prosty dławik lub w najgorszym przypadku autotrafo, ale są może do tego jakieś inne, lepsze / prostsze rozwiązania?