Kompensacja mocy biernej przy 230VAC (2025 Update)

Jan 01, 1970 Last reply: 1 year ago 38 Replies

Witam,



Czy ktoś z Was zetknął się z takim zadaniem?


2 lub 3 zasilacze sieciowe, komputerowe, każdy po ok 850 W uruchamiane jednocześnie. Oczywiście skok prądu i w efekcie wyrzucanie zabezpieczenia nadpradowego B16A. Zdarza się że tak załączany układ potrafi wystartować bez wyrzucania zabezpieczenia, i pracuje wówczas normalnie ale to 50/50.

Zasilacze, kable i sprzęt z drugiej strony sprawdzone pojedynczo - działają poprawnie i długookresowo bez żadnych problemów. Być może w grę wchodzic będzie kompensacja mocy biernej, ale jak to ogarnąć dla jednej fazy i ok 2 kw obciążenia szczytowego? Na razie niestety zasilacze muszą być 3 i załączane w tym samym czasie.



Chodzi mi po głowie jakiś prosty dławik lub w najgorszym przypadku autotrafo, ale są może do tego jakieś inne, lepsze / prostsze rozwiązania?



Zwarciowe ładowanie kondensatorów wejściwych. Nie ma to nic wspólnego z mocą bierną.

formatting link
Unikaj natomiast pomysłów z "soft start" od szlifierek czy trafo troidalnych. Mimo, że to wyglada na łatwiejsze, wprowadzają ogromną ilość szpilek w czasie pracy (triak), powodującą błedne działanie komputera (np. resety albo artefakty na gfx, sprawdziłem na 2 komputerach ale ludzie na internetach piszą to samo).

Sprawdzi się też włącznik sekwencyjny, taki któy włączy wszystkie urządzenia po kolei, w odstępach sekundowych.

formatting link
Sprawdzają się też podobno listwy typu master-slave, czyli takie kiedy włączenie urządzenia A powoduje właczenie zasilania na gniazdka B.

Kiedyś słyszałem opowieść, że nawet zwykły stycznik ma dostatecznie długi czas zadziałania, aby nastepne urządzenie załaczyło się już po szpilce poprzedniego. Sekwencja takich styczników mogła by wypłaszczyć sumaryczną szpilkę dostatecznie. Niestety, to w ramach doświadczenia. Ja nigdy tego nie stosowałem.

A dodatkowo, lepsze zasilacze do PC mają (podobno) wbudowany softstart. Jeszcze takiego nie miałem.

Zacząłbym od triaka i załączania w 0 lub trochę przed 0, to może spowodować że zawsze trafisz we właściwy moment.

Co do skoku prądu, to przepisowy zasilacz 850W powienien mieć PFC, czyli skok powinien być ograniczony. Jaki dokładnie to zależy od konstrukcji zasilacza. Teoretycznie zasilacz można zrobić tak że początkowy impuls będzie jak z zasilacza 25W, a potem max 850W, ale wątpię by któryś producent tak się starał.

Dławik raczej nie da pożądanego efektu, tzn. przy dobrze działającym PFC powiększy pobieraną moc bierną.

W dniu 29.03.2025 o 15:37, titanus pisze:

Tu nie chodzi o moc bierną, tylko o dobranie charakterystyki zabezpieczenia do prądu rozruchowego. Zamiana B16 na C16 powinna załatwić problem. Nieco bardziej eleganckim rozwiązaniem będzie, zamiast B16 dać 3 osobne linie zabezpieczone B6 lub B10.

A współczesne PSU mają wbudowane dławiki, czyżby do kompensacji mocy biernej ?

BTW: w sumie problem trochę szerszy: czy w warunkach *domowych* jest sens kompensacji mocy biernej ? Współczesne l_o_dówki miewają zaimplementowany stosowny kondensator w tym celu, ale w przeciętnym domu cos(fi) psują pojemnościowo l_e_dówki.

W dniu 2025-03-29 o 18:03, PeJot pisze:

formatting link
internetów to kondensator rozruchowy podłączany tylko na chwilę.

Problem może być dla firm które płacą extra karnie za moc bierną do 7 zł/kWh co jest zresztą napisane w umowie. Tak, w przypadku silników jest problem:)

Już pomińmy dom bo tam są inne umowy. Niby jak układ z prostownikiem na wejściu może psuć cos fi?

Wbrew powszechnemu mniemaniu w definicji współczynnika mocy wejściowej nie istnieje wcale cosφ. Współczynnik ten definiuje się jako iloraz mocy czynnej i mocy pozornej. Moc czynna to moc rzeczywiście pobierana przez urządzenie, która może być przeznaczona na wykonanie użytecznej pracy. Oczywiście w praktyce część tej mocy jest tracona, co jednak nie ma nic wspólnego ze współczynnikiem mocy.

formatting link

Jeszcze inaczej. Ty masz na myśli to:

formatting link
A elektrownia to:
formatting link

W dniu 29.03.2025 o 22:24, alojzy nieborak pisze:

Owszem, da się zrobić rozruch na kondensatorze, ale mam na myśli lodówki, gdzie kondensatorów jest *2*. Jeden do rozruchu a drugi wpięty równolegle do urządzenia. No to co ten drugi robi ?

Nie wiem jak, ale psują.

W dniu 30.03.2025 o 07:58, PeJot pisze:

Tak samo jak przy zasilaczach komputerowych, gdzie kompensację cos fi się stosuje. Wymusiła to UE. Ale to trochę inny zakres mocy.

W dniu 2025-03-29 o 15:37, titanus pisze:

B16A jest dosyć "szybki" zmień na C lub D

Ten drugi może kompensować cos fi silnika w czasie pracy.

Taki "zwykły prostownik" z kondensatorem filtrującym:

-pobiera prąd w szczytach, czym psuje poważnie PF,

-ten prąd jest przesunięty przed szczyt, więc i cos fi się jakis pojawia, i w dodatku pojemnosciowy, czego energetyka, nie wiadomo czemu, bardzo nie lubi,

-szczytowy pobór się nie kompensuje w przewodzie zerowym (trzecia harmoniczna).

Przemysłowe falowniki są 3f, i prąd płynie "miedzyfazowo", więc trzeci zarzut odpada. Za to kondensator filtrujący przy dużej mocy ... wielkie bydle. I nie bardzo potrzebne, przy mostku 3f :-)

J.

Bezpiecznk typu C ? Wytrzymuje przez krótki czas większy prąd.

inrush current limiter - są na termistorach, przekaźnikach, a może i triak załączający w zerze by pomógł.

J.

W dniu 31.03.2025 o 10:34, J.F pisze:

No i to mnie zastanawia, *po co to*, jeżeli gospodarstwo domowe nie jest rozliczane z mocy biernej. Chyba że producenci myślą na przyszłość.

Triakowy softstart do trafo toroidalnego? To ma w ogóle szansę zadziałać?

BTW, miałem taką sytuację, gdy jednocześnie załączałem 10 zasilaczy wtyczkowych (12 V, coś koło 1 A każdy). Wybijało zabezpieczenie. Ale nie przejmowałem się, po prostu następnym razem załączałem je po kolei.

Nie mam doświadczenia, ale czytałem kiedyś, że działają inaczej. Coś mi świta, że trafo troidalne można sterować w szczycie sinusa napięcia. Niech się wypowie ktoś mądrzejszy.

Kiedyś miałem pracownie komputerową ~25maszyn, z centralnym włącznikiem zasilania (wymagane przez właściciela). Wywalało bezpieczniki dowolnie zwłoczne z dwóch powodów: szpilka na ładowaniu kondensatorów zasilaczy i degauss monitorów (tak, jeszcze crt). Problem został rozwiązany listwami z włącznikami na 3-4 maszyny. Ręczne, ale działało. Dyskusja z elektrykami mijała się z celem, nie rozumieli problemu, w/g nich "komputery są popsute". Jednocześnie podejrzałem w lepszej pracowni rozwiązanie ze stycznikami zwłocznymi ~1s. Pstrykało jak na filmach gdzie bohater wchodzi do ciemnej hali i uruchamia oświetlenie. I rzedy lamp, jeden po drugim odpalają się. Więc najwidoczniej ktoś, kto ma pojęcie jak działają pracownie komputerowe, może dobrze zaprojektowąć taki centralny wyłącznik. Ile takie zwłoczne styczniki kosztują, nie wiem. Ale wiem ile czasu prowadzący zajęcia spędzali na przeklinaniu "znowu wybiło" po kilka razy dziennie.

Kilka razy dziennie włączali/wyłączali zasilanie wszystkich komputerów?

Tak, jesli prowadzący kończy zajęcia ma wyłączyć zasilanie. Taki nakaz. Nie pamiętam powodów, ale chyba chodziło o "oszczędności" czy coś.

Po jakimś czasie co bardziej pełnosprytni prowadzący nie stosowali się do tego nakazu.

W dniu 02.04.2025 o 16:11, heby pisze:

Trzeba jeszcze dołożyć sprzęt audio, żeby było słychać to światło :) Na filmach zawsze słychać, jak się lampy włączają...kiedyś nawet chciałem tak zrobić, żeby było jak na filmach :) Fajny efekt :)

Nigdy tego nie rozumiałem. Znaczy rozumiem przesunięcie fazowe, ale miałem w rękach kilka agregatów z lodówek, wszystkie zawsze załączałem zasilając na chwilę uzwojenie rozruchowe (bez żadnego kondensatora), i żaden nie miał problemów ze startem (o ile nie startował z ciśnieniem na wyjściu, ale tego chyba nie umie żaden agregat lodówkowy, zabudowany w lodówce też

-- nie wiem dlaczego).

W starych lodówkach było jakoś tak, że to uzwojenie rozruchowe miało inny opór, i stąd się brało przesunięcie fazy. A przy okazji - płynął duzy prąd, który mógł być potrzebny do pokonania oporów ruchu, bo silniki indukcyjne mają kiepski moment rozruchowy. W nowszych widac wstawili juz kondensatory.

J.

Zamiast kapryśnych termistorów rozruchowych. No i kondensator rozruchowy pracuje przy normalnej pracy, zapewne podnosząc sprawność silnika, i klasę energetyczną lodówki.

W dniu 2025-04-02 o 14:00, Arnold Ziffel pisze:

W dejtaszitach triaków masz schematy normalnych regulatorów fazowych jaki dostosowanych do obciążeń indukcyjnych cokolwiek to znaczy, domyślam się że w tych drugich wprowadzono przesunięcie fazy.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required