Kombajn HP 7310xi - awaria skanera

Mar 11, 2007 4 Replies

Drukarka/skaner HP 7310xi zg³asza problem po inicjacji: "Awaria skanera" i ka¿e wy³±czyæ i w³±czyæ zasilanie... Nic nie pomaga. Przeszuka³em sieæ i znalaz³em pomys³ na czê¶ciowy reset (trzymaæ # i 3 przy w³aczaniu), na prawie ca³kowity reset (# i 6) i ca³kowity reset (# i 9). Nic nie pomaga.



G³owica skanera chodzi w lewo i prawo parê centymetrów, jakby siê kalibrowa³a przy prawej stronie skanera, ale trwa to d³ugo. ¦wiat³o w g³owicy skanera siê ¶wieci...



Mo¿e co¶ trzeba przeczy¶ciæ? Czy ten skaner ma wewn±trz jaki¶ wzornik do którego siê kalibruje automatycznie? Mo¿e to siê z biegiem czasu zakurzy³o, czy có¶...



Jakie¶ pomys³y? Kto¶ mia³ mo¿e podobny problem?


Tak, generalnie kazdy skaner ma pod obudowa gorna biale pole, na ktorym po wlaczeniu kalibruje balans bieli i takie tam.

Troche watpie - zwykle nawet spory np. zaciek powstaly wskutek uzycia nadmiernej ilosci plynu przy myciu szyby powoduje co najwyzej "krzywe" skalibrowanie poszczegolnych obszarow linijki. Skany wychodza potem w pasy.

Tu sprawa wyglada mi albo na pad linijki, albo pasma laczacego glowice z plyta skanera.

No wiêc nie wiedzia³em jak siê do tego zabraæ... :-) W ogóle nie wiedzia³em jak dok³adnie dzia³a taki skaner :-))

Odwiedzi³em witrynkê

formatting link
okaza³o siê ¿e ¼le mi siê wydawa³o ¿e to niby odbicie obrazka od razu zbierane jest przez linijkê czujników ¶wiat³oczu³ych... Jest tam po drodze kilka krzywych luster zmniejszaj±cych optycznie obraz odbity od orygina³u aby po przej¶ciu przez soczewkê trafi³ na linijkê CCD...

Poniewa¿ nie mam tu ¿adnych przyrz±dów diagnostycznych do testowania CCD czy te¿ nawet oscyloskopu to postanowi³em podej¶æ do zagadnienia "po ch³opsku". Czyli je¶li da siê to przeczy¶ciæ i zadzia³a to OK, jesli po przeczyszczeniu nie zadzia³a to i tak kombajn nie dzia³a, wiêc straty du¿ej nie ma :-)

No i uda³o mi siê rozebraæ ca³± górn± czê¶æ kombajnu, t± czê¶æ skanuj±c±. Ruchoma g³owica ³adnie da³a siê zdj±æ z prowadz±cych sanek. Znalaz³em w ¶rodku te lustra opisane na witrynie i co siê okaza³o? Ano mia³ na sobie mgie³kê drobnego kurzu/dymu itp... Zdj±³em blaszane zatrzaski utrzymuj±ce lustra na miejscu, wyj±³em lustra z g³owicy, przetar³em alkoholem izopropylowym i gotowe.

Po zmontowaniu g³owicy do kupy da³em drukarce sekwencjê RESET (trzymaæ guziki # i 9 przy w³aczaniu do pr±du) i wszystko jak na razie dzia³a i bucy... Pe³ny sukces - wszystko znowu dzia³a OK.

Hm, czyzby jednak lustra byly tak zapaprane, ze nie mogl biedny sie skalibrowac? A przedtem nie zauwazyles np. zmiekczenia obrazu i spadku kontrastu?

Na to wyglada ze pewnego dnia sie przestal kalibrowac...

To nie moja drukarka - dostalem ja od kogos, kto ja wyrzucil bo sie mu zepsula. Czlowiek palacy, wiec pewnie skaner nie wytrzymal dumy w pokoju w ktorym pracowal.

Po przetarciu alkoholem CALEJ drukarki, lacznie z obudowa drukarka przestala specyficznie "pachniec" palaczem tytoniu i nadaje sie do uzytku: wyglada, pracuje i pachnie jak nowa :-)

Lubie takie "prezenty" :-) Zwlaszza gdy naprawa nie kosztuje nic poza kilkoma kroplami alkoholu do czyszczenia :-)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required