Obroty L/P silnika synchronicznego

May 09, 2011 12 Replies

Chcê wykorzystaæ ma³y silnik (synchroniczny chyba) 230V AC z dwoma uzwojeniami oraz z przek³adni±. Na obudowie silnika jest napisane 0.15uF. S±dzê ¿e jest to wymagana pojemno¶æ miêdzy uzwojeniami. Czyli tak: Jedne koñce uzwojeñ s± zwarte i ten punkt pod³±czamy np. do N Miêdzy drugimi koñcami uzwojeñ wpinam kondensator i aby mieæ obroty L/P naprzemian pod³±czam fazê albo z jednej albo z drugiej strony kondensatora. Niby wszystko jest OK, ale nie do koñca. Raz na 10 w³±czeñ silnik wskakuje w niew³a¶ciwy kierunek. Silnik z przek³adni± ma moment 60kg/cm i taka pomy³ka zakoñczy siê urwaniem zaworu. Jak to wyeliminowaæ? Jak siê zabezpieczyæ przed niew³a¶ciwym kierunkiem? Krañcówki oczywi¶cie nie pomog± w tym przypadku bo napiêcie podane jest na w³a¶ciwy przewód ale to silnik zaskoczyæ mo¿e w przeciwn± stronê.


Marek


.

Silnik raczej indukcyjny. Czy na pewno oba uzwojenia s± identyczne? Pojemno¶æ te¿ trochê ma³a.

Pozdr MiSter

U¿ytkownik "MiSter" <_usuncieTo snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:4dc7a499$0$2447$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

A wcale nie, bo raczej synchroniczny a nawet napewno. Te silniki poznaæ po specyficznym od³osie podczas pracy.

formatting link
W PDFie tego powy¿ej masz wymagan± pojemno¶æ 68nF Mój 7W jest wiêkszy no i jest z dobudowan± przek³adni±.

Oczywi¶cie ¿e identyczne.

Taka jest napisana na korpusie.

Marek

U¿ytkownik "Robert Wañkowski" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:iq8c55$i56$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

formatting link

Mój chodzi lewo prawo ale jak napisa³em raz na 10-15 za³±czeñ obiera nie w³a¶ciwy kierunek. W automatach schodowych widzia³em maj± tak± zapadkê która nie pozwala³a silnikowi uruchomiæ siê w drug± stronê. Ale tu to nie mo¿e byæ bo silnik ma prawo krêciæ siê raz w lewo raz w prawo.

Marek

U¿ytkownik "4CX250"

Podobno nie mo¿na ich ukierunkowaæ. Jedynie mechanicznie.

formatting link
Robert

Nie mo¿na wymieniæ tego silnika na inny? Przecie¿ nie op³aca siê robiæ systemu zapadek sterowanych wyborem kierunku.

U¿ytkownik "Robert Wañkowski" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:iq8c55$i56$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Ale to chyba inny silnik.

Jednofazowe silniki synchroniczne, owszem - moga sie krecic w dwie strony, aczkolwiek jest tam cos sprytnego zrobione ze kreca sie zazwyczaj w jedna - i nie jest to zapadka.

Ale tu mamy dwufazowy.

Moze jednak wiekszy kondensator, albo zmierzyc prad uzwojen ?

Przy malym pole moze byc eliptyczne i odwrotna praca niestety mozliwa. Przy bardziej kolowym nawet przy odwrotnej pracy silnik powinien byc slabszy - moze nie ukreci zaworu.

A moze mu po prostu dorobic solidny mechaniczny ogranicznik ruchu, dobije to sie odwroci, albo sprzeglo poslizgowe - ale wtedy trzeba jednak pilnowac na sterowaniu zeby sie wylaczyl.

P.S. to mnie zawsze zastanawialo - jak takie silniki startuja ?

J.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:iq8ik4$u0n$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Tak dumam i kombinujê, mo¿e zastosowaæ jaki¶ uk³ad wykrywaj±cy przej¶cie przez zero i w odpowiednim czasie za³±czaæ najpierw drug± cewkê przez kondensator. a dopiero potem g³ówn±. Mo¿e z takim dodatkowym opó¼nieniem silnik zaskoczy zawsze w po¿±danym kierunku? kombinujê z tym konkretnie silnikiem gdy¿ bez wiêkszych przeróbek mechanicznych mi po prostu pasuje. Jest zespolony z przek³adni± na amen tote¿ nie da siê go rozdzieliæ ale za to jest ma³y i ma odpowiedni moment oraz RPM.

Odpada. Mo¿e zaistnieæ sytuacja ¿e nie zakrêci zaworu. A co do jego zatrzymywania mechanicznie to nie chcê ryzykowaæ si³owych rozwi±zañ bo nie wiadomo co na to powiedz± zêbatki.

W zwyk³ych klatkowych automatach czy te¿ mechanizmach zegarowych te silniki w wersji jednofazowej maj± w³a¶nie zapadkê. W kuchence mikrofalowej jest to wsio ryba w któr± stronê krêci wiêc tañszy tu jest tañszy silnik bez zapadki. Nieraz rozbiera³em te automaty oraz mechanizmy steruj±ce zegarowe i w palcach o¶ka takiego silnika krêci siê tylko w jedn± stronê. Taki silnik to co¶ jak silnik krokowy (albo na odwrót) tylko ¿e jednofazowy. Wystarczy wirnik znajdzie siê w polu magnetycznym a zawsze w któr±¶ stronê go obróci. Nastêpne po³ówki powoduj± ¿e ruch ten jest kontynuowany. Odpowiednie ustawienie wstêpne rdzenia stojana wzglêdem wirnika i cewek i chyba jakie¶ dodatkowe sta³e uzwojenie z grubego drutu te¿ tam s±, to powoduje ¿e startuje, ale w losowym kierunku. Taki silnik w palcach zatrzymasz to czêsto zmieni kierunek na przeciwny. Zapadka w³a¶nie po to s³u¿y.

Marek

A to nie lepiej uklad wykrywania kierunku obrotu ?

Ale mi chodzilo o sam start - przy nieruchomym wirniku silnik synchroniczny ma sredni moment zero.

Ja mialem kilka bez zapadki. praca w zla strone byla jakas niestabilna.

W zegarkach tak masz - jednofazowy krokowiec ... a kreci sie w jedna strone. Tylko ze tam jest taki sprytny myk .. ktorego w takich silnikach synchronicznych nie widze.

J.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

No w sumie lepiej. ¦wietny pomys³. Nawet wiem z której drukarki wyci±gn±æ kompletny enkoder.

No i tu do akcji wchodzi to co pisa³em we wcze¶niejszym po¶cie, czyli dodatkowe grube uzwojenie jako uzwojenie klatkowe. Silnik taki w pierwszej chwili po za³±czeniu zostaje wprawiony w ruch jako silnik asynchroniczny. Jak ci siê uda przeci±æ ta klatkê to zauwa¿ysz ¿e silnik nie bêdzie chcia³ ruszyæ ale jak go kopniesz z palca to bêdzie krêci³ jak by nigdy nic. Wydaje mi siê ¿e zjawisko jakie zaobserwowa³e¶ czyli niemrawe krêcenie w niezgodnym kierunku mo¿e wynikaæ z tego ¿e uzwojenie klatkowe jest w przesuniêciu i to powoduje ¿e podczas pracy w zgodnym kierunku pomaga przy przeci±¿eniach silnika a przy kierunku przeciwnym utrudnia normaln± pracê.

Marek

U¿ytkownik "4CX250" snipped-for-privacy@posta.ornet.pl> napisa³

Tak pisza, ale musialbym odgrzebac zlom - wydaje mi sie ze w jednym takim tej klatki nie bylo. Jak to mowia - histerezowy ?

Tylko ze to byl silnik wybitnie jednofazowy, tylko jedno uzwojenie. Klatka w pracy synchronicznej nie powinna miec znaczenia, a juz na pewno nie moze wyznaczac kierunku ruchu.

No chyba ze to tak naprawde byl silnik krokowy - bo i konstrukcja podobna.

J.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:iqb5ed$nnt$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Ca³y czas mam na my¶li jednofazowy, np. taki z automatu schodowego.

No ale je¿eli ta klatka jest przesuniêta wzglêdem pola magnesów wirnika to co ona zrobi? My¶lê ¿e najpierw wprowadzi wirnik w ruch a podczas pracy zniekszta³ca pole magnesów. wirnika w którym jest umieszczona ale w przesuniêciu wzgledem pola magnesów. Mo¿liwe ¿e wtedy w³a¶nie pole magnetyczne wirnika nie jest elips± lecz jakby wgniecione z jednej strony czyli co¶ na kszta³t nerki. Oczywi¶cie po drugiej stronie magnesu (wirnika) pole bêdzie tak samo zniekszta³cone tyle ¿e w lustrzany sposób.

Marek

U¿ytkownik "4CX250" snipped-for-privacy@posta.ornet.pl> napisa³ w

Ja w sumie jakis podobny, ale nie z automatu schodowego.

IMO - to jej przesuniecie nie ma znaczenia. Chociaz .. nie, przy jednofazowym chyba ma. W silniku 3f po osiagnieciu synchronizmu po prostu przestalaby dzialac - dla wirnika pole jest stale.

Normalnie to ona powodowalaby rozruch silnika, ale w tym celu potrzebowalaby wirujacego pola magnetycznego. Wiec co najmniej drugiej fazy z przesunietym pradem - czy to kondensatorem, czy zwartej.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required