Czy ktoś z was dysponuje jakimiś dokładnymi danymi tego mało znanego cudu Polskiej techniki. Za pomocą Googli wyszperałem jedynie zwięzłe broszury i fragmentaryczne materiały szkoleniowe
formatting link
a także tragiczną historię konstruktora tego urządzenia. Muszę przyznać, że robi wrażenie - gabarytami porównywalny do ALTAIRa, a przecież wyprzedza go wyraźnie jeśli idzie o chronologię i możliwości...
Idzie gdzieś zdobyć jakieś schematy, szczegółowe dane konstrukcyjne itp.? Może coś zostało wydane w wersji papierowej? Warto byłoby zdigitalizować i uchronić od zapomnienia...
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
W
Włodzimierz Wojtiuk
U¿ytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:gtjn8g$qft$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...
Zwróæ siê do wojska, juz teraz powinny byæ odtajnione. IMO powinni to miec w archiwach , o ile "ruscy" sobie nie przyw³aszczyli.
W³odek
A
abrakadabra
U¿ytkownik "Atlantis" napisa³ w wiadomo¶ci
Mnie interesuje co innego. Podaje siê, ze komputer powsta³ w kooperacji polskich zak³adów MERA, Metroneks z firmami angielskimi: Data-Loop oraz M.B. Metals. Ciekawe jaki by³ wk³ad polski w ten komputer. Je¶li siê nie mylê to w tym czasie (1970-1973) nie produkowano polskich uk³adów scalonych. Gdyby nawet produkowano to i tak nie widzê mo¿liwo¶ci ich zastosowania bo by³y bardzo awaryjne. Jak wiadomo komputer bez dobrego oprogramowania jest niewiele wart. Domy¶lam siê, ¿e je¶li wyprodukowano poni¿ej 20 sztuk, to u¿ytkownicy skazani byli na klecenie w³asnego, pewnie prymitywnego oprogramowania.
A
Atlantis
abrakadabra pisze:
Z tego co czytałem to komputer został zaprojektowany przez Karpińskiego, wspominane firmy zainteresowały się projektem. Jeśli się mylę i sukces miał jeszcze jakichś innych ojców, to niech mnie ktoś poprawi.
Nawet gdyby układy pochodziły z importu to niewiele zmienia. Przy ówczesnym stopniu integracji każde urządzenie było unikalnym tworem, a nie (tak jak dzisiaj) efektem połączenia kilku półproduktów zgodnie z ich kartą katalogową. ;)
Hmm... Nie wiem jak do końca interpretować ten fragment, ale:
"acek Karpiński niechcący zbudował nie tylko komputer, ale cały system K-202. To stało się jednym z głównych powodów jego klęski. Opowiada: - Kiedy użyłem, zgodnie z możliwościami urządzenia, nazwy "system" K-202, a nie "komputer", mój zwierzchnik, dyrektor Zjednoczenia "Mera" Jerzy Huk, żachnął się: "Jaki tam system! Jedyny system, który nas obowiązuje, to jednolity system RWPG - RIAD"."
formatting link
Przecież wtedy "klecenie własnego oprogramowania" było nieodłącznym elementem użytkowania komputera, można by wręcz rzec synonimem tej czynności.
J
J.F.
Z tych broszur i informacji "TTL-MSI" to juz sporo wynika.
Zachodzi pytanie jak udalo sie to wszystko zmiescic w taka mala obudowe .. a moze po prostu nie mam doswiadczenia i przesadzam :-)
J.
A
Andrzej
U¿ytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:gtjn8g$qft$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...
By³ kiedy¶ w±tek na elektrodzie i trochê jest w wikipedii. Widizia³em to cudo na Targach Poznañskich w 1972 r. Nie pamiêtam ju¿ dok³adnie, ale projekt chyba zosta³ zdo³owany przez twóców, czy te¿ sympatyków Momika. pozdrawiam, Andrzej
J
J.F.
Sam Karpinski narzekal raczej na zwolennikow Jednolitego Systemu [RIAD], Elwro oraz Partie przez duze P.
A kto wie czy nie zrobili slusznej decyzji - zamiast rozwijac socjalistyczny koncern to zbieral zamowienia na duza ilosc osobistych komputerow o duzym wsadzie dewizowym :-)
J.
J
Jarosław Sokołowski
Pan J.F napisał:
Kiedy zbierali te zamówienia? W 1972 roku?
J
J.F.
Informacje teoretycznie z pierwszej reki:
formatting link
J.
P
p
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...
Co w tym K-202 by³o takiego, ze nie mo¿na go by³o ³atwo skopiowaæ ? "MERA przez piêæ lat pracowa³a nad kopi± K-202. W koñcu j± zrobili - dwa razy wolniejsz±, zawodn± i niebotycznie dro¿sz± od K-202. Zreszt± próbowano kopiowaæ K-202 i w Moskwie, ale z tego w ogóle nic nie wysz³o"
J
J.F.
Byc moze to tylko taka parafraza i Mera pracowala nad maszynka funkcjonalnie podobna a nie dokladna kopia.
Tym to sie troche dziwie, bo podejrzewam ze probowali skopiowac dokladnie - czyli nawet plytki oryginalne. Wiec odpadaja klopoty typu prowadzenie masy itp.
Tak w charakterze ciekawostki - potrzebowalem kiedys opoznic zbocze o
90ns. Wybor padl na 74123 - katalogowo potrafi wygenerowac impuls nawet 40ns. Podejrzewajac klopoty wstawilem podstawke .. i na garsc UCY74123 kilka pracowalo poprawnie pare minut, cos ze dwa caly czas, a dwa nawet po podgrzaniu lutownica.
J.
G
Ghost
U¿ytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:gtjpqv$2c2$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...
Sa wiesz, ze to urzadzenie bylo unikalne? Sadzisz, ze to kwestia genialnosci jakiegos tam inzyniera?
P
Piotr Gałka
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...
W pierwszych wersjach Piccolo (1988) zastosowali¶my UCY7407. Gdy zorientowali¶my siê, ¿e to po kilku miesi±cach po prostu pada, wykluczyli¶my wszelkie produkty Cemi z naszych urz±dzeñ i problem siê skoñczy³. Mam jeszcze chyba z kilkaset ró¿nych uk³adów UCY i trochê UL i ULY. Jako¶ nie ma czasu zrobiæ porz±dki.
Merê 300 (je¶li nie mylê numeru) ¶wietnie siê uruchamia³o wpisuj±c prze³±cznikami kilka (chyba 7) rozkazów programu czytaj±cego tasiemkê perforowan±, a na Merze 400 robi³em dyplom. P.G.
A
Atlantis
Ghost pisze:
W pionierskich czasach takie wyjaśnienie jest jak najbardziej prawdopodobne. Wystarczy, że znajdzie się taki, który wpadnie na pomysł zrobienia czegoś o czym do tej pory nikt nie pomyślał i zacznie to robić. :)
G
Ghost
U¿ytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:gtmp07$anl$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...
W druga strone. Poniewaz w tamtych czasach robiono glownie w miare dokladne (czesto nieautoryzowane) klony produktow zachodnich, to cos co dzialalo w sposob jak najbardziej klasyczny, ale nie bylo wierna kopia czegostam, od razu okrzyknieto "oryginalna konstrukja" i "unikalnym urzadzeniem".
M
Mirek
W dobie Mery 400 (procesor asymchroniczny) na linii produkcyjnej by³ etat "stroiciela" - dobór opó¼nieñ, tak aby wszystko gra³o.
Kolega za¶ mia³ problem z koprocesorem (p³yta ~50x50 cm) - w pewnych sytuacjach przek³amywa³. Po wpiêciu oscyloskopu w jakie¶ linie uspokaja³o siê, wiêc zaproponowa³em zmierz na mostku pojemno¶æ kabla i wlutuj kondensator - dzia³a³o do z³omowania ;)
Nie znam Mery 300, ale w 400 te¿ z prze³±czników czyta³o siê tasiemkê.
A
Atlantis
Ghost pisze:
Hmm... To podaj mi urządzenie, którego kopią byłby K-202. Nie wiem, może faktycznie to tylko dorabianie legendy, ale wszystkie artykuły na jakie trafiłem mówią o komputerze jako o nowatorskiej, oryginalnej konstrukcji.
Oczywiście, w późniejszych czasach polskie zakłady radośnie kopiowały co się dało - począwszy od ZX Spectrum, wokół którego powstał nasz Junior na IBM PC kończąc (Mazovia). Nie przypominam sobie jednak niczego, co byłoby podobne do K-202, choć może nie wiem o jakimś szczególnie małym minikomputerze wyprodukowanym na zachodzie?
R
RoMan Mandziejewicz
[...]
Jako użytkownik Maazovii o numerze seryjnym 090 protestuje przeciw uznawaniu jej za polski produkt. To był normalny, tajwański klon PC/XT z NEC V20 na pokładzie, pędzony zegarem 8 MHz i mający na wyposażeniu pierwszy kontroler HDD (MFM jeszcze), który oszukiwał benchmarki - autentyk. W okolicach Mazovii polski mógł być monitor (i to nie do końca, bo kineskop bursztynowy Philips), jakieś pojedyncze śrubki i farba na obudowie.
[...]
G
Ghost
U¿ytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:gtn0bq$iei$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...
Dwie linijki wyzej: "urzadzenie [..] nie bylo wierna kopia". Aczkolweik software zdaje sie mial wspolny z jakas inna maszyna co daje do myslenia.
Nie, ta legenda powstala jeszcze za komuny - jak to Polska marnuje zasoby intelektualne, a wtedy byly to nosnie spolecznie tematy. My jestesmy tacy zdolni ino nami komuna tak zle rzadzi - poniekad prawda, ale bez przesady z tymi geniuszami.
Juz pisalem na innej grupie. Gosc musial miec spore przebicie skoro dal rade wyprodukowac ponad 30 sztuk za ciezkie dewizy, ale wszystko ma swoje granice. W koncu sie paru ludzi wkurzylo jak jeden koles robi kariere - bo ma przebicie - podczas gdy innym na wszystko brakuje.
K
Krzysztof Rudnik
Pewnie wsad dewizowy.
Jak przypuszczam kopia miała być zrobiona na podzespołach dostępnych w kraju/obozie.
Krzysiek Rudnik
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.