Po kilku latach kończy żywot akumulator żelowy (17ah) w kosiarce do trawy. Na Allegro jest tego cała masa, ale firmy mi raczej nieznane. Pytanie - którymi markami się zainteresować, a których raczej unikać? Oryginalny akumulator był Panasonica i już nie jest produkowany.
Z góry dzięki za uwagi, Krzysztof
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
Z
zbyszeks
Moim zdaniem najtańszy.
J
Jakub Jewuła
I zeby rozmiarem pasowal ;)
q
K
Krzysztof Wilk
Rozmiar - wiadomo. Parametry elektryczne też. Ale chciałbym żeby kilka lat popracował. Kuba - czy do Twojego pływadełka dajesz najtańszy? A w kosiarce charakter obciążenia podobny.
Krzysztof
J
Jakub Jewuła
Oczywiscie :)
Ja jestem technikiem - przed zakupem akumulatora czytam specyfikacje techniczna :) Jesli producent nie podaje informacji o pojemnosci przy okreslonym czasie rozladowania a ogranicza sie do wymyslania nazwy akumulatora typu "super-duper-turbo-czad" to go omijam z daleka ;)
Akurat bede kupowal akumulatory za jakies trzy tygodnie (zaraz po urlopie) i wyszlo mi, ze kupie te:
formatting link
Sa dwa razy tansze niz "super-duper..." ;) i wiem, ze przy moim stylu plywania wyciagne z nich po 55-60Ah.
Co powinno wystarczyc na zrobienie lekko 50km dziennie. Przy dobrej pogodzie oczywiscie ;)
q
K
Krzysztof Wilk
Obawiam się, że większość tych na Allegro ma "pojemność" tak samo prawdziwą jak aukumulatory do komórek czy do cyfrówek... zresztą sam o tym czytasz i piszesz - to wiesz. A 17-20ah z bardziej wiarygodną specyfikacją raczej nie widzę w ofertach. Stąd pytanie - którym wierzyć, a którym mniej.
...
Na cro-pl występuje kobitka, która od wielu lat jeździ z pontonem i elektrycznym silnikiem, można popytać o wrażenia.
I jeszcze jedno - jak akumulator osłabnie, to wiosłami popędzisz. A w kosiarce co? kosy nie mam ;-)
Pozdrawiam, Krzysztof
J
Jakub Jewuła
Kup po prostu z oficjalnego zrodla, bedziesz przynajmniej mial lepsze samopoczucie ;-)
Pontonem? Duzo pradu, malo efektu :)
Blad, trzeba pielegnowac tradycyjne metody :)
q
Z
Zbyszek
Zauważ jednak, że kosić będziesz raz na 2 tygodnie kilka razy w roku. Na jesień odstawisz akumulator i będzie on cierpliwie czekał do wiosny. W tym czasie nastąpi jego samorozładowanie i częściowe zasiarczenie. Jeżeli w ołowiu jest jeszcze dodatkowo dużo "ulepszaczy" może nastąpić korozja mocowania płyt lub chorągiewek. Pewnego dnia może się okazać, że akumulator wyzionął ducha. W związku z powyższym nie należy się nastawiać, że akumulator wytrzyma wiele sezonów i dalej będzie kręcił. Bo oprócz marki jest jeszcze także ważne jak go eksploatujesz i w jaki sposób prowadzona jest jego konserwacja. Jeśli się nie przykłada do tego wielkiej wagi do eksploatacji to kupuje się najtańszy, który jeśli się uszkodzi nie spowoduje zbytniego obciążenia kieszeni.
Ps. Znając obecne realia panujące na rynku uważam, że chiński papier wszystkie dane przyjmie, a inne firmy (markowe) muszą grać tymi samymi kartami aby coś sprzedać i również obniżają koszty gdzie się da.
K
Krzysztof Wilk
Zbyszek pisze:
Właśnie tego się obawiam. Skoro poprzedni wytrzymał prawie pięć lat, to chyba się z nim źle nie obchodziłem. Ciągle działa, ale osłabł trochę. Ja jestem z pokolenia, które nie tylko musiało dbać o akumulator, ale i umieć odsiarczyć, abo zregenerować mostki... bo na nowy się czekało pół roku po zapisie i społeczna lista była. Ale wracając do tego żelowego - musi nie tylko znosić duże prądy, ale też pracować leżąc. Niektóre tańsze rozwiązania tego nie wytrzymują - dlatego moje pytanie.
Pozdrawiam, Krzysztof
A
A. Grodecki
Krzysztof Wilk napisał(a):
Nie słuchaj ich. Kupuj dobre proidukty, to będziesz dłużej szczęśliwy. Na kupowaniu badziewia nie zaoszczędzisz. Tanie żelówki to chłam totalny i z kazdym rokiem gorszy.
p.s A jeszcze lepiej zainwestuj w małą kosiareczkę spalinową.
J
Jakub Jewuła
Za to z duzym prawdopodobienstwem mozna zalozyc markowe=drogie. Z czego zazwyczaj nic wiecej nie wynika ;)
q
E
entroper
U¿ytkownik "A. Grodecki" snipped-for-privacy@adresu.com napisa³ w wiadomo¶ci news:g0bnqr$c4p$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...
Tylko jeszcze nam powiedz, które to s± te dobre produkty, bo zak³adanie, ¿e dobre = markowe to w tej chwili wielkie ryzyko (naci±³em siê nie raz).
e.
E
entroper
U¿ytkownik "Jakub Jewu³a" snipped-for-privacy@skanowanie.com.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:g0cl06$em1$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...
Otó¿ to :) Marka w tej chwili to inaczej niegdysiejsza nazw± firmy, z regu³y niemaj±ca z obecnym stanem w³a¶cicielskim i kultur± techniczn± nic wspólnego, u¿ywana w celu wywo³ania u klienta dobrych wspomnieñ porz±dnego sprzêtu a tym samym wy³±czenie zdrowego rozs±dku w momencie zakupu :)
I dlatego s± ju¿ reklamy "markowo¶ci" samej w sobie.
e.
A
A. Grodecki
entroper napisał(a):
Każdy miłośnik taniego szmelcu w ten sposób tłumaczy sobie swoje decyzje zakupowe :)
J
Jakub Jewuła
Kazdy inteligentny nabywca. A za przeproszeniem konsument leci i kupuje co markowe nie myslac.
Teraz byle ciec moze kupic dowolna marke, kwestia kasy ;) Przyklady pierwszy z brzegu - aparaty Praktica. Kiedys firma solidna jak na demoludy, teraz chinski badziew.
Marki byly wazne w czasie w czasie kiedy firma nazywala sie "Kowalski & synowie" - kazdy wiedzial ktory to Kowalski i mogl w razie czego zlozyc reklamacje "wlasnorecznie" ;)
q
K
Krzysztof Wilk
Jakub Jewuła pisze:
A inteligentny inaczej (jak ja) pyta na p.m.e i dalej nic nie wie... a raczej wie, że co by nie zrobił, to i tak go wy...ją.
Krzysztof
A
A. Grodecki
Krzysztof Wilk napisał(a):
Jeśli jestes w W-wy lub okolic, udaj się na Wolunen do pawilonu Indel-a. Mają w ofericie dobre żelówki. Przynajmniej mieli.
Specyfika polskiego rynku wogóle polega na tym, że ludzie chca kupować prawie wyłącznie bardzo tanio i jest to kryterium główne. Do tego dopasowali się importerzy i producenci, oferując NAM produkty o niskiej cenie i adekwatnej jakości. Z tego powodu nawet tzw "markowe" produkty na rynek demoludów pochodzą z i nnych (gorszych) fabryk, niż dla klienta zachodniego, który ma inną mentalność. Albo przynajmniej z lepszych materiałów są te produkty składane dla "nich". Od baterii poprzez AGD i RTV po samochody tak się dzieje. A potem mamy pretensje, że szmelc, usterki, korozja...
Szansa trafienia nieudanego badziewia wśród sprzędu dobrej klasy jest zbliżona jak szansa trafienia dobrego sprzętu wybierając z badziewia. Ja wolę pierwszą metodę, jeśli nie mogę się upewnić :) Zastanów się, dlaczego w Twojej kosiarce producent nie zamontował jakiejś Yuasy albo co gorsza jakiegoś "Ciung-Cianga", tylko właśnie. Panasonica. Porównaj jak "kręci" dobra elektryczna wiertarko-wkrętarka z dobrymi akumulatorami Sanyo lub Safta w porównaniu ze szmelcem za 60zł, gdzie producent akku jest nieznany nawet dla samego producenta wkrętakrki.
K
Krzysztof Wilk
A. Grodecki pisze:
No bo kosiarka też jest firmowa, mocniejsza wersja tego:
formatting link
deklarowane 300-parę m.kw kosiła! Teraz słabnie znacznie wcześniej.
Pozostaje mi męczyć obecny akumulator, dopóki się da, a nowego poszukam pewnie w bardziej zachodnich krajach.
Dzięki za wszystkie odpowiedzi!
Krzysztof
J
Jakub Jewuła
::::::::))))))))
q
K
Krzysztof Wilk
Jakub Jewuła pisze:
No co? Sąsiad przywozi z Wiednia proszki do prania - niby takie same jak nasze, a jednak inne. Mogę mu dać zlecenie na akumulator taki-sam-a-inny ;-)
Krzysztof
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.