Potrzebny mi wzmacniacz małej częstotliwości, stereo o mocy od 1 do 2 W. Dwa waty to absolutne, nieprzekraczalne maksimum. Na układzie scalonym. Mam parę wymagań:
- impedancja głośników 4 omy
- ma ładnie grać, o ile to możliwe w tak mało poważnej klasie urządzeń, ale pewnie są jakieś mniej i bardziej udane scalaki; mam do niego małej wprawdzie mocy ale duże (20-parę cm) i super jakości niemieckie głośniki z luksusowego radia i myślę że zasługują na przyzwoity napęd
- minimalne słyszalne szumy (dlatego w ogóle zadaję to pytanie zamiast po prostu kupić kostkę serii KA i dolutować parę części i już - KA podobno szumią)
- żadnych kłopotów ze wzbudzaniem się (np. mniejszej mocy LM386 podobno lubi się wzbudzać).
Słowem - jakie są najprzyjemniejsze scalaki dające od 1 do 2W mocy na 4 omy?