Jak z niczego zrobić antenę GPRS?

Dec 28, 2007 12 Replies

Jestem właśnie w samym środku lasu, mam laptopa z kartą GPRS i ledwo, ledwo łapię sygnał na wbudowanej antenie.



Modem ma wyjście na antenę zewnętrzną i zastanawiam się czy uda mi się zbudować z różnych śmieci antenę która pomoże w mojej internetowej niedoli :)



Nie bardzo wiem jakiej częstotliwości używam. Oprogramowanie modemu mówi tylko że jest to 3G/GPRS/EDGE. Czasami przełącza się na GSM jak traci sygnał. A to chyba nie determinuje częstowoliwości i może to być 900 albo



1800MHz, z tym że takie obszary leśne chyba się raczej pokrywa siecią
900MHz. Modem to Sony Ericsson GC89 - może ktoś zna sposób żeby go zapytać na jakiej częstotliwości pracuje?

No i teraz co mam z elementów:



- dachowa antena telewizyjna szerokopasmowa



- telewizor Junost produkcji radzieckiej



- kilometry koncentryka telewizyjnego 75ohm



- jakieś druty, pręty, blachy, kątowniki



- piwo w puszkach (w razie potrzeby poświęcę się i wypiję piwo pozostawiając puszki)



- z puszek mam też porcję fasolki po bretońsku (szersza puszka)



- przewody elektryczne



- siekiera, młotek itp. ;)



nie mam np. lutownicy.



Tak myślałem o czymś typu "cantenna", ale kalkulatory mówią że dla



900MHz potrzebował będę raczej wiadra niż puszki po piwie, zresztą dla
1800 też niewiele lepiej bo potrzebowałbym puszki około 14cm średnicy i
23cm długości, czyli też puszka po piwie odpada.

Może jakaś inna konstrukcja którą warto wypróbować? Tylko jak to wszystko policzyć? Bo na technice antenowej za bardzo się nie znam.


Skoro masz laptopa, to masz też samochód (nokt normalny nie zabiera laptopa do plecaka, to nie reklama Plusa;) ). Tak więc podjedź do najbliższego miasteczka i nabądź anteną. To najrozsądniejsze co mi przychodzi do głowy. A jeszcze lepiej odpocznij od internetu :))))

Na twoim miejscu nie experymentowal bym za bardzo, przy tak duzej mocy nadawczej w przypadku GSM domowej roboty antena z kiepskim SWR spali momentalnie koncowke mocy !

Kup jakas gotowa YAGI na 1.8GHz albo 900Mhz i po klopocie.

Proponuje wziasc siekiere i przetrzebic troche las na kierunku do BTS :-) No co - i tak nie dasz rady zlacza wyrzezbic :-)

Moze zadziala cos takiego

formatting link
Moze z rozcietej puszki dasz rade jakis reflektor zrobic.

No i masz niepowtarzalna okazje wyprobowac przekaznik pasywny, czyli dwie polaczone anteny, jedna silnia kierunkowa i gdzies na wysoko. Yagi dasz pewnie rade zrobic.

A wlasciwie to w jakiej polaryzacji GSM dziala ? Antena w C35 jest cokolwiek dziwna - zwinieta spirala z blaszki.

J.

Pan A. Grodecki napisał:

To jest tak zwane pójście na łatwiznę. Piwo teraz sprzedaja też w takich większych beczułkach, wielkości małego wiadra. Warto popytać w miasteczku, może będą mieli. Dokładnych wymiarów nie znam, ale jak się nie spróbuje, to się nie będzie wiedzieć. Od czegoś trzeba zacząć, a to mi wygląda na jeszcze bardziej rozsądne podejście. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę ostatnią poradę.

MT napisał(a):

W sumie nie pomyślałem o tym. To faktynie nie telewizor do którego można podłączać cokolwiek i mniej-więcej :)

Sam pomysł zrodził się z tego, że tak jak mówiłem siedzę w lesie. Drzewo już porąbałem, chałupkę nagrzałem, golarkę elektryczną naprawiłem, porobiłem zdjęcia no i z braku kolejnych pomysłów wymyśliłem antenę :) Gdybym po prostu chciał taką mieć, to oczywiście bym sobie kupił :)

Biquad najprostszy z duza moca na 900MHz ale jak bedzie mial kiepski SWR to przy pelnej mocy nadawczej spalisz koncowke na 99% !

Najbezpiecznie i najprosciej bedzie zastosowac ekran z tylu anteny do tej karty ktora masz (jesli masz w ogole antenke)

MT napisał(a):

No niestety - antena jest wewnętrzna, zresztą z tego co wyczytałem, to jest zupełnie beznadziejna. I lepiej używać zewnętrznej.

No nic - kupię coś kiedyś sobie :)

Jarosław Sokołowski napisał(a):

Po prostu nie należy wyważać otwartych drzwi. Szkoda czasu (życia). Eksperymentować można w warunkach laboratoryjnych. Robienie prób bez najmniejszego wsparcia i podstaw teorertycznych jest jak szukanie w trawie mrówki z zawiązanymi oczami. To juz lepiej o prostu poszukać miejsca najlepszego odbioru.

Pan A. Grodecki napisał:

Niektórzy tak mają, że jak tylko siądą w trawie i zamkną oczy, to ich zaraz jakaś tłusta czerwona mrówa udziabie w pupę. Szukać nie muszą. A jak nie mrówka, to coś innego, co akurat wyjdzie zza krzaka.

Witam

A. Grodecki napisał(a) :

Hmmm... myślisz, że mrówka z zawiązanymi oczami robi większy hałas jak wpada na jakieś źdźbło?

eee, chyba nie spali. Przecież taki sprzęt z odłączaną anteną musi być odporny na jej odłączenie.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required