Indukcja plaskownika

Jul 22, 2010 53 Replies

Prokop Diviš czy Benjamin Franklin ?

U¿ytkownik "Andgro" snipped-for-privacy@adresu.com napisa³ w

Zwaz jeszcze o jakich czestotliwosciach mowimy - piorun sie liczy w mikrosekundach, harmoniczne wyjda w megahercach, a to jednak kilkadziesiat metrow fali i wiecej. Wiec opornik jest skupiony, w kondensator trzeba by zajrzec - ile metrow folii zwiniete, cewke moze rozwinac.

Za to przy laczeniu cewek pojawia sie indukcyjnosc wzajemna, i tu jest problem.

J.

J.F. pisze:

Tak? A ile metrów ma instalacja odgromowa na choćby piętrowym domu jednorodzinnym. A ile na 10-piętrowym bloku? Nie wiem, jaki czas narastania ma zbocze prądu przy uderzeniu pioruna. Ale wszelkie wyładowania mają to do siebie, cze zaczynają się dość skokowo ;)

Użytkownik "Andgro" snipped-for-privacy@adresu.com napisał w wiadomości news:4c497728$0$2603$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Norma uważa, ze 8us i 18kA Niemniej od "standardu" jest wiele odchyleń Może być cwierć mikro sekundy i blisko Mega Ampera

"Przyjmuje się, że większa część energii fali 8 μs/20 μs jest zawarta w paśmie do 1 MHz, zaś „ogon” ciągnie się do mikrofal. W wyniku wyładowań wtórnych w późniejszym okresie generowane są fale o mniejszej energii, ale o krótszych czasach narastania i opadania, które z niewielkim błędem można określić jako 1 μs/5 μs. Wyładowania wtórne pomimo swojej mniejszej siły są równie niebezpieczne, gdyż mają inny rozkład widmowy niż wyładowania główne. Szczególnie istotny jest czas narastania przedniego zbocza fali udarowej, który w sprzyjających warunkach może osiągać wartości rzędu 250 ns. "

U¿ytkownik "m" snipped-for-privacy@no.pq napisa³ w wiadomo¶ci news:i2bfta$8hk$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

ciekawych rzeczy mo¿e siê cz³owiek dowiedzieæ...

e.

U¿ytkownik "entroper" <entroper-pocztaonetpeel> napisa³ w wiadomo¶ci news:4c4986ad$0$2589$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Ty siê ¶miej.

m pisze:

Może nie zawsze jednorazowego, ale jak dobrze walnie, wtedy nie ma rady. Piorun piorunowi bardzo nierówny a zabezpieczenia mają swoje parametry graniczne.

Nieznacznie. I wlasnie dzieki tej misternej konstrukcji myslowej jak ja chytrze nazwales, doszedlem do wniosku, ze indukcyjnosc bednarki nie moze byc az 10-krotnie mniejsza od przewodu okraglego o tym samym czy zblizonym przekroju. Wiec w koncu wg. Ciebie jak to jest? Pzdr. Tornad

Użytkownik m napisał:

Proporcjonalnie do pierwiastka z rezystywności (a nie rezystancji...) I dlatego materiał o czterokrotnie większej rezystywności ma rezystancję powierzchniową dla prądów w.cz tylko dwa razy większą... Takoż dla pełnowymiarowej anteny harmonicznej (dipola półfalowego) rezystywność materiału przewodzącego jest istotniejsza dla mniejszych częstotliwości

- znów, głębokość wnikania i związana z nią rezystywność powierzchniowa rosną z pierwiastkiem częstotliwości a długość anteny z częstotliwością.

Użytkownik m napisał:

Nie wiem kto wynalazł ale wiem komu na zdrowie nie wyszło - Franklinowi i Łomonosowowi (nie wierzył w to co Franklina spotkało...)

Pamiętajcie - nie puszcza się latawców w czasie burzy!

Użytkownik m napisał:

Jasne. Jeszcze ktoś w to uwierzy. Powiedz takie bzdety energetykom, czy kolejarzom, to pękną ze śmiechu. Po każdej burzy naprawa porwanych przewodów. Prędzej wymiana bezpieczników, czy inne awarie. W pociągu na chwilę zgaśnie światło i wyłączą się silniki, bo zadziałało zabezpieczenie. Po pierwsze nie każdy i nie przy każdym piorunie. Takie, które topią stalowe druty, pojawiają się bardzo, bardzo rzadko. Na budynkach wielopiętrowych widać ślady trafień ale instalacja nie wymaga wymiany. Nawet widziałem na własne oczy uderzenie w piorunochron na dachu budynku. Uniósł się tylko malutki, żółty dymek z resztek lepiku. Maciek

m snipped-for-privacy@no.pq napisał(a):

Franklin na pewno go badał i spopularyzował. Janusz

U¿ytkownik "Tornad" snipped-for-privacy@hotmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...

ale ja siê z tym zgadzam :) t³umaczy³em przedpi¶cy, dlaczego nie mo¿na modelowaæ bednarki za pomoc± równoleg³ych, niesprzê¿onych indukcyjno¶ci

e.

U¿ytkownik "m" snipped-for-privacy@no.pq napisa³ w wiadomo¶ci news:i2bejl$57g$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

wystarczy taka indukcyjno¶æ, by chwilowy spadek napiêcia na zwodzie przy wy³adowaniu nie przekroczy³ warto¶ci, wywo³uj±cych przebicia do elementów obok - m.in. dlatego zwodów jest kilka. Du¿e spadki napiêcia na zwodach to rzecz najzupe³niej normalna a ze wzglêdu na rezystancjê uziemienia nawet przy ziemi i, ¿e tak powiem, wewn±trz ziemi panuj± ca³kiem konkretne napiêcia. Mimo tego wa¿ne jest, by indukcyjno¶ci zwodu lokalnie dodatkowo nie zwiêkszyæ (np. przez jakie¶ zgiêcie itp) - szczególnie w blisko¶ci jakiego¶ innego przewodz±cego elementu, gdy¿ wy³adowanie mo¿e zwyczajnie pój¶æ "na skróty". Typowym przyk³adem co siê mo¿e staæ s± (uziemione) odci±gi masztu: wy³adowanie potrafi siê "od³±czyæ" przy ziemi i pój¶æ pionowo, zdarzaj± siê te¿ przeskoki od odci±gu do masztu.

e.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required