im wieksza moc tym dluzszy czas pracy?

Apr 01, 2007 24 Replies

Witam. Chce kupic sobie elektryczna hulajnoge (aby dojezdzac na niej do pracy). Wybor hulajnog jest duzy ale przewaznie wystepuja z dwoma bateiami po 12V 3,5Ah i mocy 180W, 250W i 350W. Ja chcialbym sie dowiedziec na co wplynie ta moc? Czy na zywotnosc baterii (czyli przejade wiekszy dystans na akumulatorach) czy moze zywotnosc bedzie taka sama jedynie wieksza bedzie moc hulajnogi (bedzie np. szybciej ruszac, ogolnie bedzie mocniejsz np przy podjazdach pod gore (bo i takie mam na swojej drodze))? Z gory dziekuje za wyjasnienie Piotr


Tapio napisał(a):

Większa moc hulajnogi. Czyli więcej wyciągnie z akumulator :P

Dnia 1 Apr 2007 00:20:27 -0700, Tapio napisał(a):

Moc to chyba parametr silnika a nie baterii.

Mając mocniejszy silnik będziesz mógł uzyskać lepsze osiągi "bolidu" ;) - ale wszystko kosztem czesu pracy na baterii. Dodatkowo bateria z podaną pojemnością 3.5Ah rozładowywana mocą 350W będzie miała efektywną pojemność sporo mniejszą. Te 3.5Ah to pewnie dla prądu 10-godzinnego rozładowania, a

350W przy 24V to ok. 15A - mając 3.5Ah w najgorszym wypadku - podczas przyspieszania pod górę z dużym obciążeniem zużyjesz to w 15minut - a przy uwzględnieniu spadku efektywnej pojemności jeszcze szybciej - ale wg. mnie wcześniej coś się spali :P Oczywiście podczas spokojnej jazdy po płaskim chwilowa moc będzie dużo mniejsza a więc czas pracy i zasięg będzie lepszy.

czyli rasumujac zasieg jest raczej podobny a czy ta moc jest odczuwalan czy to tylko taka podpucha? Ja do pracy mam ok 4 km w jedna strone czyli razem 8 na dzien z tym ze teren ze wzniesieniami do pokonanaia na ok polowie trasy

U¿ytkownik "Tapio" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@l77g2000hsb.googlegroups.com... odczuwalan czy to tylko taka podpucha? Ja do pracy mam ok 4 km w jedna strone czyli razem 8 na dzien z tym ze teren ze wzniesieniami do pokonanaia na ok polowie trasy

I te 4 km robisz codziennie piechot± ? Hulajnog± "szlag" Ciê trafi po pierwszym przeje¼dzie. Bêdziesz j± pcha³. To jest zabawka dla kg dzieci by sobie kwadrans poje¼dzi³y po placu. Raczej wybieraj taka o najwiêkszej mocy

350W to bardzo ma³o do wzniesienia cz³owieka wa¿±cego "standardowe" kg. Pytanie czy to moc pobierana czy na ko³ach (sprawno¶æ takich silniczków z przek³adni± jest ~70%) Obstawiam, ¿e z jednego akumulatora 3,5Ah nie pokonasz dystansu 8km z mas± 100kg. Pomy¶l: jak± prêdko¶æ rozwija hulajnoga ? 10km/h ? To akumulator musi wystarczyæ na godzinê pracy. Ten akumulator , jak wcze¶niej wyliczono roz³aduje siê po kwadransie Podejrzewam, ¿e te 180W, to s± te wolne maleñstwa dla przedszkolaków - to nie jedzie nawet 5km/h.

Jed¼ ty lepiej do pracy rowerem z przerzutkami, albo kup sobie spalinowy pi¼dzik:-)

wszystko zależy czy ta hulajnoga będzie miała turbosprężarkę, czy nie...jako alternatywne rozwiazanie jeszcze zastanowić się należałoby czy nie zakupić wersji economy by móc dojechać do końca trasy w razie braku prądu pod zaglem

U¿ytkownik <dziad snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@d57g2000hsg.googlegroups.com...

A ja bym nic nie poprawia³ tylko doklei³ magnes neodymowy do licznika energii w hulajnodze dziêki czemu jej zu¿ycie wyniesie bardzo niewielki u³amek nominalnego dziêki czemu zasiêg wzro¶nie. Wad± byæ mo¿e oddzia³ywanie z innymi pojazdami, nie dajê gwarancji czy nie przylepi siê ona do du¿ej stalowej masy jak± jest auto osobowe.

Pozdrawiam £ukasz

Ukaniu napisał(a):

A może wykorzystać tą cechę i doczepiać się magnesem do jadących aut?

MAc napisał(a):

A nie lepiej używać silnika jako prądnicy jak będzie jakiś zjazd?? Gdyby była sprawność wszystkiego 100% to mógłby jeździć bez ładowania ;]

to ma dwa aku po 3,5Ah i hulajnoga przeznaczona jest nie tylko dla dzieci. tu jest link do niej

formatting link
a co do spalinowej hulajnogi to owszem tak tylko ze nie moge sie nia poruszac po chodikach a co moge zrobic majac hulajnoge z napedem elektrycznym

Do szybkiej jazdy, a szczegolnie pod gorke, potrzebujesz mocy. Niestety - wieksza moc to szybciej wydojone baterie. No chyba ze jest ich wiecej w mocniejszych modelach.

No i pytanie czy jest tam jakas regulacja - moze mimo wiekszej mocy mozna ja ograniczyc i jechac wolniej ale oszczedniej [hi hi - ze stratami na opornikach regulujacych :-)]

A jak masz pagorki, to pewnie by sie przydalo odzyskiwanie energii przy hamowaniu ..

Jeszcze by sie trzeba tym silnikom przyjrzec - bo moze byc tez tak ze silnik 350W srednio wolnej jazdy wytrzymuje godzine, a silnik 180W tak samo szybkiej tylko 10 minut, lub calkiem odwrotnie - oba silniki srednia jazde wymagfajaca 180W wytrzymuja, ten mniejszy szybciej nie pojedzie, a ten mocniejszy pojedzie, ale za 5 minut zadymi :-)

Innymi slowy - popytac sprzedawce, przetestowac, a na koniec zadbac o podbicie gwarancji :-)

J.

nigdzie nie widziałem znaku zakazu używania na chodnikach spalinowej hulajnogi skąd więc pewność,że nie można się nią poruszać po chodniku? a przy okazji to może się okazać, że ta elektryczna ma większą moc tylko w momencie odpychania sie od chodnika

Wzniesienia faktycznie moga byc problemem, na szczescie pole grawitacyjne jest zachowawcze (przynajmniej takie ziemskie). Tutaj faktycznie wieksza moc moze byc przydatna - raczej nie spodziewam sie ze taki pojazd ma skrzynie biegow i za slaby silnik moze po prostu nie pociagnac.

Rower (jest ciezszy, ale wieksze kola itp daja chyba w sumie mniejsze opory) potrzebuje ponizej 100W na takie spacerowe tempo, rzedu kilkunastu km/h. Oczywiscie po plaskim.

Moze w pracy mozna podladowac?

formatting link
Sprzedaja takie zgrabne silniki el. do praktycznie dowolnego roweru.

Jestes tego pewien (jakis przepis)?

q

U¿ytkownik "Tapio" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@n59g2000hsh.googlegroups.com... to ma dwa aku po 3,5Ah i hulajnoga przeznaczona jest nie tylko dla dzieci. tu jest link do niej

formatting link
To wed³ug mnie jest marketingowy be³kot. Walory wg mnie nie zachodz± ³±cznie . Ona ¶wietnie siê prezentuje. Jedzie a¿ 20km/h i jest w stanie pokonaæ dystans 12km z jednego ³adowania wioz±c "bydlaka" 120kg ?

My¶lê, ¿e to jest tak

20km/h pojedzie z lekkim pasa¿erem - dzieckiem 12km dystans uda³o im siê pokonaæ, bo pasa¿er by³ lekki i teren w czasie testu wiêcej z górki (nie wrócili do punktu wyj¶cia). Jak wsi±dzie na niego 120kg byczek, to hulajnoga ani szybko ani daleko ani d³ugo nie pojedzie. Z trudem bysia uci±gnie. ¯eby by³o ¶mieszniej, to ta o mniejszej mocy ma mniejszy zasiêg z tych samych akumulatorów wo¿±c dzieci do 14 lat. Normalnie powinna zajechaæ dalej , choæ wolniej.

Reklama jak proszku do prania czy pasty do zêbów,....skoro nie widaæ ró¿nicy....tamci pañstwo p³aca.

U¿ytkownik "Krzysztof Rudnik" snipped-for-privacy@kki.net.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:460fbc49$0$13190$ snipped-for-privacy@mamut2.aster.pl...

Zgadza siê. Tyle, ¿e te elektryczne przywieszki o mocy poni¿ej 200W s³u¿± do chwilowego lenistwa, odpoczynku w czasie peda³owania. Po chwili rowerzysta dalej peda³uje, jednocze¶nie ³aduj±c akumulatory. Od akumulatorów zale¿y na jaki dystans mo¿na liczyæ. Hulajnoga nie ma peda³ów. Uwa¿am, ¿e zysk z jazdy kg hulajnog± pchaj±c j± noga jest w±tpliwy. £atwiej, wygodniej by³oby biec lekkim truchtem, porzucaj±c roz³adowan± hulajnogê w rowie. Samochody elektryczne, nawet te eksperymentalne, jednoosobowe rewelacyjnych zasiêgów nie maj±. Z trudem wchodz± na rynek hybrydowe.

Tapio napisał(a):

A na nogach to nie laska? Schudniesz, bedziesz zdrowszy, przyjdziesz do pracy lepiej obudzony... Te hulajnogi ktore ja widzialem w wersji dla doroslych, maja 2x 12v 12Ah aku (takie jak 7Ah tylko szersze o 1.5 raza, czasem udaje sie nawet upchnac 4x 7Ah). Sa ciezkie jak cholera (z okazji samych akumulatorow). Silnik 24v faktycznie okolo 350W (spokojnie >10A ciagnie), regulator mocy PWM (radosnie piszczy przy mniejszych mocach). Minusem wielkim jest przekladnia - przewaznie drobnozebata, na szczescie juz metalowa. Wszystkie ktore widzialem - juz mialy mocno zjechane zeby, pare bylo wyrwanych/zjechanych, ale jakos to dzialalo. Nie licz na pokonywanie 2x

8km dziennie, zywotnosc tych akumulatorow (wsadzaja najtansze dostepne) to kilka(nascie) ladowan/rozladowan przy takich obciazeniach, potem pojemnosc gwaltownie zaczyna spadac, zwlaszcza jak sie przegrzeja latem... Zdychanie akumulatorow nie jest jeszcze wielkim problemem - gorsza sprawa jest zuzycie komutatora w tym silniczku...

Wersje "dla dzieci" (choc wielkoscia nie roznia sie zbytnio) faktycznie moze maja 3.5Ah, ale przekladnia jest plastikowa, silniczek biedny i calosc ma porownywalna zywotnosc jak okres zainteresowania 10latka takim gadzetem...

Z innej beczki i zupełnie NTG: brat odrestaurował starego Solexa (

formatting link
).

To jest dopiero czad... I podobno nasi też takie silniki produkowali do zakładania na oponę, "Gnom" się to nazywało.

Pozdrawiam Marcin Stanisz

nie jestem pewien co do granicy pojemnosci (np do 50cc) ale hulajnoga z silniczkiem zalicza sie do pojazdow spalinowych a takie moga jedynie poruszac sie po droggach.

Na rolkach ? Ale glupio sie bedzie wygladalo w garniturze i na rolkach :-)

Czytac instrukcje .. i wymieniac na gwarancji :-)

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required