Gniazdo Ethernet wolne piny

Jul 30, 2011 4 Replies

Chciałbym wykorzystać wolne sygnały w gnieździe ethernetowym czyli 4+5 i 7+8 na doprowadzenie zasilania (nie ma być to typowe PoE). Ze względu na rozmiary stosuję gniazdo ze zintegrowanym transformatorem konkretnie PulseJack J0011D21BNL. Teraz chciałbym zastosować takie które ma wyprowadzone 4+5 i 7+8 piny czyli wychodzi że zamiast J0011 powinienem dać J0006:

formatting link
(strona 5). Zastanawia mnie jedna różnica. Większość gniazd ma połączone środki uzwojeń transformatora przez rezystor 75 Ohm i kondensator do masy a J0006 takiego połączenia nie posiada. Czy mogę bez problemów zastosować gniazdo bez takiego połączenia? Co właściwie daje takie połączenie? Lepsze parametry EMI?


Przypuszczam, że:

- linia długa jak jest dopasowana na końcach to najmniej emituje zakłóceń (i odbiera).

- skrętka to linia długa - DM - wymaga dopasowania 100 ohm - CM - wymaga innego dopasowania

Skąd się wzięło akurat te 75 to nie mam pojęcia. Może jakby zmierzyć impedancję CM każdej pary to by wyszło że to 75. Wiem, że w pomiarach EMC zakłada się, że kabel należy obciążyć 150 ohm CM. (to może mieć jakiś związek z impedancją próżni, która jest chyba około

300). Ale jeśli to o to chodzi to raczej powinno być tak, że wszystkie 8 razem 150 czyli każda para 600, a w kablu z dwoma parami to każda para 300.

Jeśli te 75 ma jakieś uzasadnienie to lepiej tak zrobić, ale jeśli chcesz zasilanie to może w gniazdku brakuje miejsca (trzeba by dla każdej pary 75 i osobny 1n/2kV).

Tyle mi się nieprecyzyjnie kojarzy na ten temat. P.G.

Użytkownik Bool napisał:

Te piny wcale nie są wolne. One tylko nie niosą sygnału - ale dwie nieużywane na ogół (bo można nimi albo drugi strumień danych puścić albo używa się ich w gigabitowym Ethernecie) pary powinny być obustronnie zaterminowane impedancjami 100 Ohm - tam wiszą takie same transformatorki separujące z takimi samymi opornikami na wtórnym jak w dwóch parach aktywnych. Jest to potrzebne dla prawidłowej propagacji sygnału w linii - nieterminowane pary mogłyby zwiększać "dzwonienie" w linii.

Tak więc jeśli już sać zasilanie - to na podobieństwo PoE i HiPoE jeden biegun jedną parą, drugi drugą i odbierać ze środka uzwojeń wejściowych transformatorów. I pamiętaj że wynalazki PoE i HiPoE radykalnie niweczą koncepcję galwanicznej separacji linii od urządzenia - przy co rozleglejszych sieciach konieczne staje się stosowanie dodatkowych zabezpieczeń. Twój pomysł podobnie.

W dniu 2011-07-31 14:02, "Dariusz K. Ładziak" pisze:

Może bardziej uściślę mój problem. Mam dwa urządzenia oba projektowane przeze mnie, które komunikują się przez Ethernet 100Mbit. Odległość kilka metrów (musi to być Ethernet a nie inny standard, wynika to ze specyfiki projektu). Czyli mam pewność że sygnały 4+5 i 7+8 nie będą do niczego podłączone. Chciałbym tylko do jednego urządzenia połączać zasilacz a drugie zasilać przez złącze Ethernet.

To jest w zasadzie standardowe rozwiązanie stosowane w wielu urządzeniach.

Linie Ethernet są symetryczne. Ten odczep po środku uzwojenia to teoretycznie punkt pozornej masy. Jeśli nie zostanie wyprowadzony to i tak wszytko powinno działać.

Paweł

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required