jaki¶ czas temu musia³em rozdzieliæ sygna³ DSL od telefonicznego - oba dochodz± do s±siaduj±cych lokalów w jednym budynku: w jednym s± telefony, w drugim tylko Internet
wykombinowa³em, ¿e rozbiorê dostarczany przez tepsê filterek i wbudujê go bezpo¶rednio w ³±czówkê, gdzie rozchodz± siê kable do obu lokalów
trochê siê zdziwi³em, jak rozebra³em obudowê tego filtra na ma³ej p³ytce drukowanej by³o nadrukowane z jednej strony "in" z drugiej "out" ale wlutowane tam kable podpiête dalej do wtyczki i gniazda rj sugerowa³y, ¿e telefon jest "in" a linia od centrali jest "out"
trochê mnie to skonsternowa³o, ale zachowa³em oryginaln± "polaryzacjê" i zgodnie z oczekiwaniami wszystko dzia³a³o prawid³owo...
i pierwsze pytanie: czy takiemu filtrowi to obojêtnie z której strony jest kondensator? wg mnie nie... ale jako¶ kurcze dzia³a³o... mo¿e b³êdnie by³o naniesione oznaczenie na pcb tylko...
wszystko dobrze pracowa³o przez wiele miesiêcy ale po pewnym czasie zg³oszono "awariê Internetu" przyszli "fahofcy" i zlikwidowali ten filtr na linii montuj±c nowy, taki sam filterek przy samym telefonie. usterka faktycznie le¿a³a w spalonym po burzy modemie (wymienili przy kolejnej wizycie) ale "fahofcy kazali", wiêc pos³uszna starsza pani upiera siê przy trzymaniu tego co oni wymy¶lili
wg "fahofców" jak filtr by³ na linii to powodowa³ zak³ócenia a jak jest przy telefonie to nie ma odbiæ...
wg mnie to co mówili to "prawda inaczej" i ¿e taka separacja powinna nast±piæ mo¿liwie wcze¶nie na linii najlepiej na samym rozga³êzieniu (tak, jak to by³o wcze¶niej) ale dopuszczam mo¿liwo¶æ ¿e jednak siê mylê? jak to jest? kto ma racjê?
q