Dysponuje pewną ilością takich oto filtrów ceramicznych, stosowanych powszechnie w torach p.cz. odbiorników FM. Z powodzeniem użyłem ich już w kilku różnych amatorskich konstrukcjach.
FCM 10,7 MHz - jakim oporem powinny być obcią
Użytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@nospam.pl napisał w wiadomości news:4cd5455a$0$22796$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Lepiej stosuj kwarcowe takie w obudowach HC49 jak typowe kwarce. Mają sporo lepsze parametry. Te o których piszę obciąża się najczęściej około 1,2k.
Marek
W dniu 2010-11-06 15:55, tarnus pisze:
Hmm... Takie to się chyba stosuje w CB-Radiach. Mają bardzo wąskie pasmo przenoszenia i w związku z tym są droższe, ale też nie nadają się do toru p.cz. radia FM. W każdym razie jeszcze nigdy nie spotkałem się z takim filtrem pracującym w zwykłym radioodbiorniku, co nie znaczy rzecz jasna, że takowe wersje nie istnieją. Niemniej ceramiki się sprawdzają w swoich zastosowaniach.
Filtry kwarcowe są dobre do radiotelefonów, amatorskich i profesjonalnych transceiverów, odbiorników itp.
Użytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@nospam.pl napisał w wiadomości news:4cd57c99$0$22815$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
A to fakt. Mnie w głowie jako HAMowi tylko wąskopasmowy FM siedzi.
Marek
Atlantis snipped-for-privacy@nospam.pl napisał(a):
Niezależnie od prawidłowej rezystancji dopasowania chciałbym ostrzec przed stosowaniem filtrów FCM (na wszelkie częstotliwości) ze starych zapasów, polskiej produkcji. Już jako "fabrycznie nowe" miały mało powtarzalne parametry - częstotliwość, szerokość pasma i tłumienie w paśmie przepustowym. Po latach używania albo przechowywania wszelkie ich parametry jeszcze się pogorszyły. Przez kilkadziesiąt lat serwisu audio i wideo nigdy nie trafiłem na uszkodzenie oryginalnych "japończyków" lub "koreańczyków" - pomarańczowych Murat (na zdjęciu w pierwszym liście", innych czarnych lub niebieskich (producentów nie pomnę). FCM 10,7 potrafiły "padać" skutkując zniekształceniami, brakiem stereofonii a nawet całkowitym zanikiem odbioru. Polskie FCM 6.5 w telewizorach powodowały warkot fonii przy zmianach treści obrazu - wymiana na trudnodostępną wtedy Muratę SFE 6.5 leczyło problem na zawsze. Kupiłem kiedyś spore opakowania FCM 6.5 i FCM 5.5 do produkcji własnych konwerterów fonii i fonii równoległych - do przestrajania telewizorów z prywatnego importu - niektóre działały poprawnie ale bardzo często telewizory "warczały" mimo prób dostrajania modułów. Kiedyś u klienta wymieniłem polskie filtry w równoległej fonii na Muraty - dźwięk kryształowy, można było rozstroić cewki i dalej dobrze. Przetestowałem filtry na wobulatorze - "opadła mi szczęka" - wszystkie Muraty identyczne, katalogowe parametry a polskie - każdy inny, różnice tłumienia w (też różnym) paśmie przepustowym pod 20dB ! Z kilkudziesięciu FCMów zostało kilka nadających się do użytku, reszta do śmieci.
Ja tylko pro forma... nie było niebieskich, czarnych nie pamiętam...
Generalnie były tego trzy rodzaje. SFE, FCM - innych nie pamiętam - pomarańczowe - filtry przepustowe. CDA - też pomarańczowe (brązowe) - zastępujące obwód rezonansowy w detektorze. T - właśnie niebieskie - Trapy foni Czarne.. nie pamiętam co to było, ale były takie.
Desoft snipped-for-privacy@interia.pl napisał(a):
Pisałem o filtrach spotykanych przed kilkunastu (i dawniej) laty. Najpierw były tylko pomarańczowe Muraty (pierwszy i aktualnie chyba największy producent takich podzespołów) Używane były w większości japońskich i europejskich telewizorów i radioodbiorników. Później pojawili się inni producenci, np Matsushita - ich filtry i rezonatory spotykałem głównie w sprzętach Panasonica. Sony zaczęło montować niebieskie matowe filtry, chyba Muraty. Przeznaczenie - filtr pośredniej, trzy- lub dwu-końcówkowy rezonator do dyskryminatora, pułapka fonii, chrominancji itd nie były powiązane z kolorem, raczej z oznaczeniami literowymi. Najłatwiej było rozpoznać rozszyfrowując schemat urządzenia, nie zwracając uwagi na kolor. W jakimś pudełku na dnie szafy mam jeszcze najróżniejsze wyluty na 5.5MHz pozostałe po przestrajanych "zachodnich' sprzętach. Ogólnie biorąc, ich funkcje w układzie nie zależały od koloru obudowy. Ciekawe, że oprócz naszej tandety z Ceradu nigdy nie spotkałem w sprzęcie powszechnego użytku filtrów jakiejś europejskiej produkcji - pewno taniej było kupować od Japończyków, może prawa patentowe? Dzisiaj Murata dalej przoduje, różni Chińczycy też się do niej odwołują, podając parametry swoich wyrobów, np.:
Ja też.
Nie spotkalem nigdy niebieskiego filtru (nie mylić z trapem). stosowanego w torze p.cz. Kojarzę (chyba) niebieskie filtry wejściowe na pasmo 88-108MHz. Z tym że sprzętu audio praktycznie nigdy nie naprawiałem. To co podaję to na podstawie VCR i TV.
Filtr wejściowy można było zamiennie dawać za obwód dyskryminatora, na słuch nie było różnicy.
Desoft snipped-for-privacy@interia.pl napisał(a):
Nie ma co się kłócić o kolorki, bo to wszystko zależy jakich marek i kiedy produkowane sprzęty trafiały do moich i Twoich rąk. Niebieskie (matowe, nie takie błyszczące) dwuogniwowe (wejście, masa, odstęp, masa, wyjście) filtry były stosowane w stereofonicznych (A2) TV Sony. Jeden filtr 5.5 a drugi 5.74 MHz. W obwodach dyskryminatorów trój- albo dwu-nóżkowe na te same częstotliwości, też niebieskie. Jak się dokopię do dna szafy to mogę zrobić zdjęcia. Niebieskie, ale w błyszczącej zalewie pojawiły się później.
Jeśli taki Sony miał dodatkowo system DK (dla nas fabrycznie robione) to na dodatkowym module (6.5 MHz mono) bywały pomarańczowe Muraty SFE i CDA. Akurat takie TV miewały źle (dla nas) oprogramowane procesory - po wyborze BG szukały kanałów naziemnych i kablowych w standardzie CCIR a na DK "umiały" tylko wyszukać kanały OIRT 1-12 i 21-69, tylko z fonią 6.5 MHz. Nie było S-bandu i Hyper-bandu, bo oficjalnie w polskich normach nie istniało takie pojęcie. Aby zaprogramować TV do naszych kablówek należało wybrać BG i wtedy, czasem po użyciu Fine Tuningu, znajdowały się wszystkie kanały ale bez fonii. Trzeba było albo na stałe przelutować przełączanie modułów fonii, czasem wystarczyło przełożyć zworkę przy procesorze syntezy a czasem najlepiej do fonii 5.5 MHz w module A2 było dodać prosty konwerter z oscylatorem 1MHz albo
12 MHz.Pozdrawiam, Wmak
Wmak snipped-for-privacy@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
Wsadziłem do skanera kilkanaście znalezionych na dnie pudełka filtrów:
Wmak
BTW naszła mnie jeszcze jedna refleksja jeśli chodzi o te filtry. Dzięki waszej pomocy udało mi się ustalić, iż te posiadane przeze mnie to filtry Murata, wymagające obciążenia 330 omów.
Jakiś czas temu zabrałem się za składanie tunera FM wedle opisu z "Młodego Technika":
Czy wymiana R3 w kolektorze T1 z 470 na 330 omów może pomóc?
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required