elektronika praktyczna

Jul 31, 2019 Last reply: 6 lat temu 31 Replies

W dniu 2019-08-06 o 23:59, Piotr Wyderski pisze:

Środkami dostępnymi mi w 1981, na tyle na ile potrafiłem to ocenić, uzyskałem dokładność wzorca 1MHz około 1ppm. Mój wzorzec miał wymiary około 8x10x4cm.

W okolicy 1997 zmierzyłem wzorzec w moim fabrycznym częstościomierzu z szacowaną przeze mnie dokładnością rzędu 0.1ppm (porównywałem z nośną DCF zakładając, że ona jest stabilizowana atomowo - czego nie jestem pewny). Wyszło mi, że ten częstościomierz po wygrzaniu ma odchyłkę

4.7ppm (w tej chwili nie pamiętam w którą stronę). Kilka lat później zdarzyło mi się kupić zegarek ścienny za chyba 9.99 zł który miał odchyłkę rzędu kilkunastu sekund na dobę. Dobrałem kwarc uwzględniając te zmierzone kiedyś 4.7ppm i uzyskałem zegarek, który miał podobną odchyłkę ale nie na dobę tylko od zmiany czasu do zmiany.

Myślałem kiedyś o zrobieniu sobie dokładniejszego wzorca, ale w końcu po co. P.G.

Queequeg napisał:

Gugiel OCRuje napisy na obrazkach i indeksuje, cholera wie, może też odROTowuje teksty.

Umowa na projekty jest odlotowa, generalnie oddajesz wszystkie prawa do projektu + nerkę. I tak, to wszystko są problemy wydawnictwa, a nie tytułu. Z tytułem i jego naczelnym współpracowało mi się wręcz fantastycznie, czysta przyjemność.

A mnie się udało! :-D Przy artykule o wzmacniaczach magnetycznych odmówiłem podpisania przesłanej mi umowy, zagroziłem wycofaniem zgody na publikację i zaproponowałem własną umowę jako warunek konieczny. Poszli na to, więc teoretycznie dalej mogę czerpać dochody z produkcji własnego wynalazku. Ale od tamtego czasu nie miałem już pomysłów publikowania żadnych projektów. Z cyklami edukacyjnymi jest inaczej, umowa aż tak abuzywna nie jest. Za to reszta jak w ROT-cie pomimo wyraźnych deklaracji o innej treści na stronie miesięcznika.

Pozdrawiam, Piotr

ROT jest jednak dosyć niszowy, szczególnie dziś, więc może nie...

Na pewno wypróbowuje najpopularniejsze hasła archiwów zip:

formatting link

Paweł użył słowa "krótki", więc uznałem za stosowne wyjaśnić, dlaczego krótki. Nie mam żadnych powodów ani chęci do rozdmuchiwania sprawy, to zamknięty rozdział. Stąd ROT -- kto potrzebował, to się dowiedział. Do współpracy z EdW z całego serca zachęcam. Współpracę z AVT równie gorąco odradzam. I niestety nie da się tego rozdzielić. Pozdrawiam, Piotr

Dziwne nie jest :(

Tymczasem Google zaindeksowało już posta Piotra, ale zarotowanych fraz po odrotowaniu nie znajduje, więc może nie jest tak źle.

Piotr Wyderski snipped-for-privacy@neverland.mil napisa³(a):

Ja mia³em przelewy po 5 miesi±cach od publikacji. Przychodzi³y regularnie, wiêc nie robi³em z tego problemu.

Piotr Wyderski snipped-for-privacy@neverland.mil napisał(a):

U mnie odwrotnie. Od razu naczelny zasugerował podpisane umowy umożliwiającej późniejszą publikację w formie książkowej.

Tu też mam inne wspomnienia. Miałem po prostu dostarczać tekst i wszystkiego samodzielnie dopilnować. Nie dostawałem uwag do tekstu od redakcji przed publikacją. Taki tryb write only. Dopiero po publikacji pojawiały się głosy czytelników, że coś było niejasne albo za trudne. Dobra współpraca była za to z panią wykonującą skład.

Queequeg snipped-for-privacy@trust.no napisa³(a):

Pamiêtam. Dok³adniej zaczyna³o siê od "m³ody, pocz±tkuj±cy elektronik przyjmie" :)

Muszę zrezygnować, nie udało sie do tej pory zorganizować transportu.

Włodek

Hahaha! Tak było, tak było. Jeden naiwny napisał, potem stado naiwnych uwierzyło, że to działa i było: ja też! ja też! ;) Potem było: "podejmę się montażu..."

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required