Witajcie. W zasadzie nie subskrybuje tej grupy, jest po za moimi zainteresowaniami). Wpad³em w poszukiwaniu osób kompetentnych Mam dwa (zapewne b³ache) problemy, ale jak napisa³em, w tej dziedzinie jestem leszczem :-) Mam w poloju ¶ciemniacz i wieczne problemy z ¿arówkami. ¯arówki przy tym ¶ciemniaczu s± ma³o ¿ywotne (kinkiet
3x 40-60 vat), sciemniacz zapewne jaki¶ prosty uk³ad. Kupiony ³adnych kilkana¶cie lat temu, 40-400vat, sterowany podczerwieni±. Chcia³bym obci±æ nieco koszty i niedogodno¶æ ci¿g³ej wymiany ¿arówek. Wiem ¿e nie wszystkie ¿arówki maj± ochotê, na wspó³prace z takim ¶ciemniaczem. Zastanawia mnie czy ¿arówki LED (48 na zwyk³ym gwincie), wyka¿± siê ochot± do wspó³pracy z tym ¶ciemniaczem. Ponadto za ma³e obci±zenie dla ¶ciemniacza, bo to chyba bedzie z 0,2vat na diode, czyli 3 ¿arówki, to mniej ni¿ 30vat. Jeszcze same diody. Z tego co wiem wydzielaj± sporo podczerwieni. Pewnie za ma³o ¿eby uruchomiæ uk³ad ¶ciemniacza, ale wolê siê zapytaæ. Drogi problem chodzi za mna od ³±dnych paru lat. Mam w mieszkaniu (blok z lat 80tych) ciekawie dzia³aj±ce o¶wietlenie przedpokoju. Dok³adniej d³ugi przedpokuj, ze standardowymi pstrykad³ami do ¶wiat³a, na obu koñcach. Obudwa pstrykad³a s± w pe³ni niezale¿ne i w³./wy³. te same ¿arówki. Pytanie "Jak, to jest zrobione" :-) Zapewne projektanci i budowniczy naszych blokowisk, nie bawili siê w skomplikowan± i awaryjn± elektronikê.
Pozdrawiam