musie sie komus poskarzyc, a mysle ze tutaj ktos mnie zrozumie ;-) zauwazylem ze wiele ukladow elektronicznych jest niejasno podpisanych, np na wielu kondensatorach ceramicznych, przykladowo w reku mam taki na ktorym pisze 473 a ciut nizej 471.. no i zagwostka, bez miernika ani rusz ;-/ inny problem to czcionka, cholernie nieraz "kwadratowa" 6 wyglada identycznie jak obrocone 9, 2,5, 1 od dolu i od gowy wygladaja identycznie itd.. w³asnie ostatnio sie dalem na to z³apac, kupilem w sklepie "podkowke" 1kohm (zapis
102) dopiero po tygodniu szukania usterki, spalonych kilku elementach i 2 wyprawach do sklepu po nowe czesci, okazalo sie ze to 500 ohm ;-( (201) troche jestem z³y ;-( i to tylko dlatego ze zapis byl mylacy a ja nie zwrocilem szczegolnej uwagi, bo zprzedawca sie tez machnal, a ja bylem naiwny... no coz ;-) no i teraz szukam odpowiedzi na pytanie, dlaczego taki g³upi zapis sie stosuje? nie zawsze sie ma ochote uzywac miernika do kazdej czesci ;-(