Czy Diora faktycznie była taka dobra?

Jan 16, 2016 134 Replies

W dniu 2016-01-16 o 17:22, Mario pisze:

Tego nie wiesz. Elektronika to co innego niż samochody. Poza tym to co teraz jest sprzedawane z elektroniki to w większości wstyd dla przemysłu w porównaniu z tym sprzed 20 lat. Zresztą, co do motoryzacji to przykład bydgoskiej Pesy przeczy Twoim podejrzeniom, o ile dobrze je zrozumiałem :)

O Solarisie nie wspominając...

On 2016-01-16 18:10, Jawi wrote: (ciap)

Moi koledzy się śmieją z Pesy bo nie wyrobili z zamówieniem dla IC, a my zrobilim.

Włodek

użytkownik Marek napisał:

Może niektóre modele. Przyszły lata 90-te z kontenerami chińskich jamników na które stać było każdego.

Chińczyk był elastyczny, polak - nie.

A co tam u niemca: W 2003 roku firma Grundig zbankrutowała. I tak późno.

I Chwała Bogu ! Okazało się ,że z bankrutującego ZNTK można zrobić zakład, na nazwę którego nerwowo trzeszczą zęby WIELKICH w branży (głównie Niemców).

Z tego co wiem to wyrobili.

W dniu 16.01.2016 o 02:39, Dupek Żołędas pisze:

Mieliście "wejście" tałażyszu?

W dniu 16-01-16 o 19:48, Kaczin pisze:

Nigdy nie byłem tałażyszem. Pisałem od czasu do czasu do "Kuriera Polskiego" dopóki mojego pryncypała nie zamknęli w Jaworzu w obozie internowania w 1980. Wiesz dziecko, było coś takiego jak stan wojenny...

W dniu 16.01.2016 o 20:21, Dupek Żołędas pisze:

Nie, no oczywiście, walczyliście razem z tałażyszem Kaczinskym.

Pan Marek napisał:

Bo te wszystkie biadolenia trudno jest zrozumieć. "Chińczyki wszystko za miskę ryżu robią, a żeby ich cholera wzięła, żadna produkcja już się u nas nie opłaci". No faktycznie, za kilka dolców potrafią zrobić coś, co u nas idzie za stówę albo dwie. Więc w efekcie z końcowej ceny więcej wpływa polskim, niż chińskim. Dobrze to, czy źle?

Zbuduje ktoś fabrykę u nas. Da prace ludności okolicznej. Wtedy jest lament, że trzeba pracować na niemca. W tym ostatnim słowie nie ma błedu -- lamentującym chodzi o pierwotne znaczenie tego słowa, kogoś, kto nie mówi w zrozumiałym języku, może być Holender.

Zbierze się grupa Polaków, założą firmę. Ciężką pracą zdobędą cząstkę światowego rynku. Wtedy oburzenie, że nie wszystkie podatki płacą tutaj, tylko w miejscu prowadzenia globalnych operacji. A w ogóle to jak śmią jako prezesi zarabiać po kilka milionów rocznie. Zabrać im, zgnoić, ogłosić bojkot.

Więc dniami i nocami biadolą Rodacy nad tym, że nie masz ci już "polskiego przemysłu". A jak ich spytać jaki to ma być ten "polski", to nie wiedzą.

Jarek

Wiem. Ostatni dostałem od syna nową płytę Machine Head. Tylko żona mi nie pozwala słuchać gdy jest w pobliżu :(

Powitanko,

Ja sie tym nerwom nie dziwie, jak by cos poszlo nie tak, to Solaris przestalby kupowac silniki... od Niemcow wlasnie.

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

W dniu 16-01-16 o 20:43, Kaczin pisze:

Niestety nie. Ja jestem znacznie od niego radykalniejszy. Na przykład uważam,że wszystkich ubeków wraz z rodzinami należy wymordować do trzeciego pokolenia. Chcesz dziecko jeszcze jakichś informacji ?

W dniu 16-01-16 o 22:05, Pawel "O'Pajak" pisze:

A śrubki od Holendrów. Tudzież blachę aluminiową od Brazylijczyków. Nędza i marnota technologiczna. W odróżnieniu od takiego np. AMD, które pod biurowcem ma fabrykę piasku. Kwarcowego zresztą, a zarząd ,w wolnych chwilach, piasek ten topi w płomieniach podczas spalania gazów wytwarzanych przez zarząd firmy. itd. I to jest dopiero godna produkcja kompletna.

Rozumiem, że O'Pajak wytwarza sądy (pisownia zamierzona) kosmiczne, a także inne przy czym robi to od A do Z przy czym głównie G ?

Miłego łyk-endu i dalszego samogwałtu tj. oczywiście samozadowolenia.

W dniu 16.01.2016 o 22:23, Dupek Żołędas pisze:

No, nie zapytam w takim razie o rodzinę, tałażyszu. Rzeczywiście jesteś radykalny. Taki samobójca jakiś z ciebie.

W dniu 16-01-16 o 22:48, Kaczin pisze:

O nie. Bardzo lubię i dbam o sprzęt. Np. SS P225.

W dniu 16.01.2016 o 22:51, Dupek Żołędas pisze:

Ale pisaliście o tym, że chcecie wymordować ubeków wraz z rodzinami do trzeciego pokolenia. Zamierzacie pradziadka zabrać na "przejażdżkę" tałażyszu?

W dniu 16-01-16 o 23:05, Kaczin pisze: Zamierzacie pradziadka zabrać na "przejażdżkę"

Charoszowo wam ananizma tawariszcz. Praszczaj wowa.

W dniu 16.01.2016 o 23:09, Dupek Żołędas pisze:

A po polsku? Wiem,że wam trudno tałażyszu, ale się postarajcie.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required