Ostatnio ktoś się mnie spytał o pomiar mocy czynnej watomierzem. Niby proste, jedna cewka druga cewka, zaciski, wzorek. Padło pytanie, jak watomierz "mierzy" cosinus fi no i się wyłożyłem, jak w prosty sposób można to wytłumaczyć?
L.
Ostatnio ktoś się mnie spytał o pomiar mocy czynnej watomierzem. Niby proste, jedna cewka druga cewka, zaciski, wzorek. Padło pytanie, jak watomierz "mierzy" cosinus fi no i się wyłożyłem, jak w prosty sposób można to wytłumaczyć?
L.
Dnia Sat, 6 Jul 2013 12:26:33 -0700 (PDT), Lisciasty napisał(a):
A kto powiedzial ze "mierzy" ?
Sila/moment sily oddzialywania miedzy dwiema cewkami jest proporcjonalna do iloczynu pradow. Przy odpowiednim podlaczeniu - proporcjonalna do mocy. Chwilowej. Z uwzglednieniem znaku.
Miernik usrednia i wychodzi nam moc czynna.
J.
W dniu sobota, 6 lipca 2013 21:34:17 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
Ja to wiem, ale czy da się to wytłumaczyć "na chłopski rozum"?
L.
Dnia Sat, 6 Jul 2013 13:05:12 -0700 (PDT), Lisciasty napisał(a):
Ale co tu tlumaczyc ? Co sie dzieje miedzy cewkami ?
Czy ze w jednej cewce plynie prad obciazenia, w drugiej prad proporcjonalny do napiecia, wskazowka sie wychyla proporcjonalnie do U*I, a to przeciez moc ?
I teraz mozna zaczac tlumaczyc co to jest prad przemienny, przesuniecie fazy i jak wplywa na moc. I tu juz sluchacze powinni zrozumiec.
J.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required