banalne dla elektronika

Jun 15, 2005 23 Replies

pewnie mnie zaraz kilka osob zjedzie tutaj za pytanie :)



mam w pracy stary wzmacniacz (jakas unitra czy cos tam) i 2 sympatyczne kolumny. wzmacniacz ma 4*WE typu chyba 5din (tak jak w starych magn. do przegrywania) mam 3 mikrofony monofoniczne ktore chce do niego podpiąć - one maja gniazda mono jack i chyba konkord (takie duze, ponoc estradowe). kupilem juz 3 wtyki 5 din tylko nie wiem jak mikrofony do nich lutnąć. na moj prostacki magistersko inzynierski rozum (elektroniki niestety nie studiowalem) na wejsciu 1 z drutow to masa, a 2 to sygnał l i p, które z racji typu musialbym chyba (?) zmostkowac. tylko jak to polaczyc?



3 2 4
1 5 tak wyglada gniazdo z przodu :)


U¿ytkownik "Leon " snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d8pjdl$1fi$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Jak w temacie podlaczasz banalnie prosto: bierzesz gniazdo takie zeby pasowalo do mikrofonu, nastepnie podlanczasz je do przedwzmacniacza mikrofonowego takiego typu jak dany mikrofon (do zrobienia z kitow sklepowych ok 15-30 z³). Do niego odpowiedni zasilacz. Teraz badasz nozki w Unitrze: przelaczasz na dane wejscie ktore badasz i teraz jakis metal majacy bezposredni kontakt z twoim cialem wtykasz do 1 i patrzysz czy w glosnikach zaczyna buczec jak nie to nie jest to wejscie (tu nie podpinasz przedwzmacniacza). I tak kolejno 2, 4,5. Trojka ma potencjal masy i trzeba do niej podlaczyc mase przedwzmacniacza ekranem przewodu. Natomiast dwoma zylami te piny co buczaly (dwa). Warto sprawdzic jeszcze ktory glosnik buczy przy ktorym pinie aby sobie nie namieszac w stereofonii. A jesli masz przedwzmacniacz monofoniczny to podlaczasz do jendnego pinu poprzez opornik 10kOhm i do drugiego pinu taki sam. Wtedy uzyskasz dzwiek z mikrofonu w obu glosnikach. I to wszystko jeszcze tyle razy ile jest mikrofonow (3) -1, bo juz jeden masz :)

dzięki serdeczne za szybką i łopatologiczną odpowiedz - takiej własnie potrzebowałem - kiesy 0,5 roku studiowałem elektronike i telekomunikację, ale przez wrodzoną alergię na prąd elektryczny musialem zmienic zainteresowania. myslalem ze rozklad sygnalow jest wedlug jakiegos schematu typowego np.

3 masa 1 2 - WE lewy i prawy 4 5 - WY lewy i prawy wowczas nie musialbym nic probowac - moze sie to skonczyc porazeniem :)

U¿ytkownik "Leon " snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d8pr2c$7se$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl... A ja nie studiuje (a bylem na 3 roku programowania i sieci na elektronice, rzaluje tych lat) i uwazam to za swietny wybor, bo jak jestes mlody to wszystko ci ujdzie w swiatku specow (nauczycieli w pracy) bo sie uczysz, a jak jestes po studiach to zostaniesz dalej tempakiem, ktorego nikt nie nauczy jak nie nauczyl (omijaja cie z daleka jako cwaniaka i "masz juz tyle lat to powinienes wiedziec"). Szybko (po roku) wszystko zapomnisz i jestes nikim w pracy. U nas byl zajebisty tokaz 40 lat starzu, ale wszystko o milimetr mu sie nie zgadzalo bo juz niedowidzial. Poszedl na emeryture. Przyszedl prawdziwy wykladowca z politechniki (ok 40 lat) . Po roku doslownie kazali mu sie spakowac bo mial duzo pomyslow lecz nic nie zrobil dobrze. Wiele czesci sie pozacieralo, polamalo, za wiele tys zlotych. No i z ogloszenia przyszedl facet (30 lat), Prosto ze wsi, nikomu nie podskakuje, kultura. We wczesniejszej pracy robil wszystko jednym nozem (doslownie na pkp). A teraz ma caly osobny warszat i stosy narzedzi, maszyn, obrabiarek. Wszystko zrobi elegancko, kazdy z nas wychodzi od niego zadowolony. Pracuje juz rok (niewiem czy ma nawet zawodowke).

Ja w pracy zajmuje sie napraw± wszystkiego co sie da sprowadzanego z zachodu na wschod: w tym mechanika, lakiernictwo, hydraulika, elektronika, elektryka, spawanie i wszystko co sie popsuje (oprocz frezowania, toczenia, itp) we wtryskarkach do plastiku, samochodach ciezarowych, komputerach przemyslowych, robotach, migomatach, chlodniach, plaszczyznowkach, prasach, lampach, grzalkach, pompach, piecach, suszarkach do tworzyw no doslownie w czymkolwiek drogim. Wszystko w kontakcie z serwisantami tych wszystkich firm. Oni mowia co, a ekipa robi.

Rozumiecie ze jak se wyjade z kraju z takim doswiadczeniem; chce dopiero wyjechac za kilka lat, to sie studenci zdziwi±. Mora³ znacie sami nikogo nie namawiam. Bo jesli nie ma gdzie zdobywac wiedzy to lepiej studiowac.

tak wlasnie jest, tylko zalezy jak patrzysz to albo to co wyzej albo:

3 masa 4 5 - WE lewy i prawy 1 2 - WY lewy i prawy poprostu nie wszystkie zlacza maja te cyferki

tak do ok 2,5V AC i dziesiate czesci ampera tomoze byc zestaw dla samobojcy :)

U¿ytkownik "Maciejka" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d8puor$3p6$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Ja stawiam na:

3 masa 1 WY lewy 4 WY prawy 2 WE lewy 5 WE prawy rozpis dotyczy tzw gniazda uniwersalnego we wzmacniaczu (sprawdzone)

U¿ytkownik "AT" snipped-for-privacy@op.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d8q08n$end$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Upss pomyli³em siê zamieni³em 2 z 3 a oryginalna numeracja wygl±da tak:

2 4 5 1 3 tak wygl±da wtyk od strony lutowanej

U¿ytkownik "AT" snipped-for-privacy@op.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d8q08n$end$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

mozna obstawiac lecz nie zapominaj, ze unitra produkowala wedlug standardu gosta (polnocnoazjatycki :) a teraz produkuja wtyczki iso

U¿ytkownik "Maciejka" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d8q1aa$jqt$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Naprawia³em tego trochê i je¶li to unitra to bêdzie tak jak opisa³em (plus moje sprostowanie).

U¿ytkownik "Maciejka" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d8q1aa$jqt$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

to juz napewno iso nie jest :)

U¿ytkownik "Leon " snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d8pjdl$1fi$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

widzisz musisz przerobic wtyk unitry (gost) na iso w tym celu plaskoszczypami zegnij piny 4, 2, 5, 3 aby pasowaly do twojego gniazda

[...]

Standard numeracji pinów w gniazdach DIN:

1 3 4 5 2

Gniazdo magnetofonowe we wzmacniaczu:

1 - L out 4 - R out 2 - GND 5 - R in 3 - L in

Wyjście magnetofonowe zazwyczaj liniowe o _dużej_ rezystancji wyjściowej (kilkaset kom). To nie pomyłka. Wejście liniowe zazwyczaj o rezystancji 47 kom. 300 mV

Wejście na gramofon krystaliczny:

1 - NC 4 - NC 2 - GND 5 - R in 3 - L in

Rezystancja wejściowa zazwyczaj 470 kom lub większa, czyłość rzędu setek mV

Wejście mikrofonu dynamicznego niesymetrycznego:

1 - L in/mono 4 - R in/NC 2 - GND 5 - GND/NC 3 - GND

Rezystancja - różnie - starsze 47 kom i czułość 10 mV (czyli mikrofon z transformatorem), nowsze mogły mieć mniejszą rezystancję i wyższą czułość.

Najgorzej było z wejściem na gramofon z wkładką elektromagnetyczną - jak komu tam przyszło do głowy, tak robił. Albo 1, 4, 2 albo 3, 5, 2 - odpowiednio L in, R in, GND. Rezystancja wejściowa zazwyczaj 47 kom, 5 mV i korekcja RIAA (3180, 318, 75 us).

A ktoś tak twierdził? Od zawsze DIN.

i po co ten wyklad? chyba jasne jest ze jak ktos ma 2 lewe rece to nawet studia mu nic nie dadza ale tez mozna byc swietnym fachowcem bez szkoly... owszem, brakuje mi doswiadczenia, chcialbym je zdobyc.. ale czy wg Ciebie to zle ze studiuje? (PG, elektrotechnika, II rok) skoro mam mozliwosci to czemu nie?

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

Jak czegos bedzie ci brakowac to

formatting link
i dzialy audio lub

formatting link
maja ta sama opinie co AT "...Naprawia³em tego trochê... "

to fakt.. czesto zwykli samoucy z zapalem przebijaja ludzi z wyksztalceniem. U mnie w firmie (duza miedzynarodowa instyt naukowa) jest gosciu, Anglik, skonczyl technikum...ale wiekszego guru jesli chodzi o elektronike analogowa, pikosekundy i w.cz. (i nei tylko) to nei znam, i nei tylko ja.. potrafi np zaprojektowac i zbudowac wzmacniacz o pasmie 0... 300MHz i wzmocnieniu rzedu 120dB oraz szumach niewiele wiekszych niz rez 50 ohmow.....a zeby impedancja wejsciowa mu byla caly czas rzeczywista i stala i sie nei wzbudzilo ,to sobie potrafi numerycznie zsyntezowac siec RLC, zeby ja dopasowac...zlaza sie do neigo ludzie z wielu osrodkow z europy i USA....wiele sieod neigo nauczulem przesiadujac na przerwach na kawe:) no a gosciu jest samoukiem..i nadal zarabia jako technik, nie przechwala sie ile to on potrafi albo wie, i spokojnie robi rzeczy niewykonalne... no ale takich ludzi sa pojedyncze przypadki... Co nei znaczy. ze wyksztalcenie w czymkolwiek koliduje... co prawda u mnie na roku EITI bylo 9 ludzi na 120, ktoryz przyszli tu z zamilowania, no ale wlasnie tych 9 + kilku cos z tej wiedzy wyniesie..reszta bedzie projektowac strony www lub sprzedawac przyslowiowa marchewke. Faktem jest, ze samemu wszystkiego sie nie nauczysz, albo zajmie ci to za wiele czasu, i po to chyba sa uczelnie, by ten proces skrocic...

pozdr

Eeee - ja sie gramofonu co prawda nie dorobilem, ale tych wzmaczniaczy i gramofonow troche w polsce robilismy i jakos nie przypominam sobie zeby ktos narzekal ze mu nie dziala.

J.

Jarku, wymagasz zbyt wiele. Od czasów gdy się tym zajmowałem minęło ćwierć wieku i konkretami słuzyć nie mogę. Ale na pewno przelutowywałem wtyczkę w gramofonie Daniel, bo było przepięte inaczej niż zwykle. Ale do czego było podpinane - zabij, nie pamiętam. Po głowie chodzi mi ElizabethIII ale nie zakładałbym się o to.

U¿ytkownik "Greg" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:d8q83g$e5e$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Wcale nie trzeba sie niczego uczyc, poniewaz najlepiej jest jak cos naprawisz i nie wiesz jak to zrobiles. To sie nazywa praktyka. Sa tez teoretycy - nic im nie dziala, ale wiedza dlaczego (wykladowcy). Po stydiach i wieloletniej praktyce polaczysz teorie z praktyk± - nic nie dziala i nie wiesz dlaczego.

A to przyklad: Uczy³ mnie fizyki kompletny ciemniak Maliñski z Politechniki Koszaliñskiej (a to nie jest odosobniony przypadek). Wyklada od cwierc wieku. Najostrzejszy przepytywacz i z najwiekszym respektem. Mowil tak nie ma rzeczy, ktorych nie mozna by bylo wytlumaczyc prawami fizyki. I opowiadal cos tam o coperfieldzie i jak oglada wszystkie odcinki jakiegos tam programu z niezwyklosciami, gdzie facet zrobil latajaca winde. Tlumaczyl, ze zainstalowano tam smigla od spodu i od gory. No i wszystko bylo wpozo na kazdych zajeciach bo takie rzeczy sa nie do sprawdzenia. Az kiedys mowi: "Zadalem kiedys swojemu koledze tez fizykowi takie pytanie: Jak to sie dzieje ze kola lokomotywy maja taka mala powierzchnie styku (tarcia), a mimo to startuja bez poslizgu dziesiatki wagonow taboru." Opowiada dalej ze ten nic nie odpowiedzial. "A wy wiecie?" No to mu powiedzialem, ze lokomotywa ciagnie po jednym wagonie, poniewaz "sprezyny" (wiazania) miedzy nimi sa skurczone i dopiero kolejne wagony ciagna nastepne po jednym. No to koles ku zdziwieniu wszystkich powiedzial, ze nie. Kola sie nie slizgaja bo ramie tloka parowego jest przyczepione na zewnatrz kola (ktore jest duze). Sobie ludzie to przeanalizowali, ale nikt nie b±knol. No i od tego momentu kazdy myslacy(wszyscy) zaczeli ignorowac to co on pier... na lekcjach. Acha, zapomnialem powiedziec ze koles nigdy nie patrzal do notatek jak dyktowal (wszystko to jego pier.... widzimisie). Takie przypadki sie jeszcze zdazaly ale mnie akurat nie bylo to nie moge reczyc.

Przeciez jesli chce zwiekszyc moment obrotowy to moze to zrobic przez inny silnik (np mocniejszy) i byloby to samo lub wprowadzic abs :)

U¿ytkownik "Maciejka" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d8s3es$cbb$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

PS: Czy jechaliscie kiedys takim czyms na pare?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required