Zmontowalem klienta w pudelku. To jest wzmacniacz na LM3886. Na wejsciu dalem potencjometr 100 kOhm i okazuje sie, ze w srodkowych polozeniach potencjometru wzmacniacz mi burczy (przydzwiek sieciowy). Burczenie ustaje jak go maksymalnie scisze albo podglosnie na maksa (na wejscie nie podaje sygnalu). Co robic z tym fantem? Pzdr, POKREC.
Wzmacniacz mi burczy
Dec 18, 2005
8 Replies
Uzytkownik "POKREC" snipped-for-privacy@wywalto.poczta.onet.pl> napisal w wiadomosci news:do4bat$uc1$ snipped-for-privacy@srv.cyf-kr.edu.pl...
Masz zle puszczona mase. Poczytaj o prowadzeniu masy w Internecie i popraw. Ot poprostu gdzies zwykla petelka.
POKREC przemówił ludzkim głosem:
Na początek spróbuj wsadzić potencjometr o mniejszej rezystancji - (10..22k ?), ew. umasić obudowę potencjometru.
Ukaniu napisal(a):
To najprawdopodobiej, ale dodam jeszcze - ustawienie/bliskosc transformatora. Mirek.
Na poczatek to czy uzyles sprawdzonego projektu PCB czy modziles sam?? Czy nie wzbudza ci sie ten uklad, wzbudzenie tez czasem daje przydzwiek trafa... I...no i to na poczatek tyle, prad jaki pobiera by sie nam przydalnapiecie...nik tu nie jest kaszpirowskim wiec napisal bys :)
Użytkownik pepe napisał:
PCB mialem sprawdzone, wszystko gralo w testach (i gra slicznie, jak potencjometr 100 kOhm jest na maksa a steruje glosnosc z poziomu kompika). Tak, czy siak moje kolumny zamkniete o mocy 60W zaczynaja trzeszczec, jak za bardzo podkrece. Chyba, ze ustawie equalizer na plasko, to wtedy potrafia szyby w oknach drzec, ale brzmienie jest strasznie estradowe... Niestety, pomiarow tego typu teraz nie dam rady wykonac - nie mam opornikow 8 ohm o mocy kilkudziesieciu watow, musialbym jakas spiralkie na szamotkie nawinac. A na kolumnach nie bede rabal, bo coskolwiek pozno i sasiedzi by mi drzwi podpalili a rodzina sie wzbudzi... Napiecie to po prostu 32 V po mostku i filtrze z kondensatorow 13600 uF na galaz (napiecie to znaczy +32 i -32 bo pedze symetrycznie), trafo
2x24V/200W toroid. Mysle, ze jak zastosuje potencjometr 10 kOhm, na wejsciu (jak w datasheet'cie), nie 100 kOhm (jaki mieli w sklepie), to problem sie naprawi radykalnie. Trzeba byc optymista. Projekt jest taki sam, jak na Elektrodzie - po prostu zerznalem projekt jak leci, sciezki przed trawieniem pomalowalem pedzelkiem i lakierem nitro (nie musi byc artystycznie - ma dzialac - i dziala). Na wyjsciu dalem szeregowo ceweczki 7 zwojow fi 3 mm - przeciw wzbudzeniowe - nie powinien sie wzbudzac cholernik... Poza tym to buczenie nie jest jakies potworne. Ale jak na projet Hi-End to lekka porazka... Pzdr, POKREC.U¿ytkownik "POKREC" snipped-for-privacy@wywalto.poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:do9qgq$mh7$ snipped-for-privacy@srv.cyf-kr.edu.pl...
A co to jest Hi-End? bo wg normy Din mamy Hi-Fi :-P ;-) Je¶li ¶rodkowym po³o¿eniu burczy to znaczy ¿e albo przez masê albo przez jak±¶ indukcjê Ci co¶ wchodzi na wzmacniacz. nie wiem jak masz rozwi±zany uk³ad.
Użytkownik Ukaniu napisał:
Juz wiem. Jak odlacze zrodlo fizycznie (wyjme czincze z gniazd) to sie zaczyna buczenie. Jak czincze wloze - wszystko czysciutko. Moze ten potencjometr 100 kOhm jednak wymienie na 10 kOhm, jak w dataszicie. Pokombinowalem dzis troszke z tym, jaka impedancje "widzi" wzmacniacz z potencjometru 100 kOhm ustawionego na srodek. Wyszlo mi, ze 25 kOhm. To prawie emuluje stan wyjecia wtyczek z gniazd - i burczy. Jak dam 10-tke, to powinno byc dobrze, bo potencjometr 100 kOhm skrecony tak, zeby dac impedancje 10 kOhm juz gra czysciutko. Tymczasem glosnosc reguluje poziomem sygnalu wejsciowego (przedwzmacniaczem w karcie dzwiekowej). Uklad mam rozwiazany wypisz - wymaluj jak na
formatting link
formatting link
ze w obwodzie wyjsciowym za dlawik przeciwwzbudzeniowy mam sama ceweczke powietrzna, bez opornika. W razie czego dolutowanie rezystorkow to pryszcz.
Cudow nie ma, tylko radiator dalem 2 razy wiekszy, bo pudelko jest ze sklejki (z powiercona wentylacja w odpowiednich miejscach, oczywiscie). Nie chce zadnych wiatrakow, co robia szum... Zreszta zaden radiator mieszczacy sie w obudowie nie jest za duzy ;-) Pzdr, POKREC.
Użytkownik Ukaniu napisał:
Jeszcze to: Hi-End to przecietne Hi-Fi w nieprzecietnej Hi-Cenie. Wychodzac z tego zalozenia wzialem w lapy lutownice i zlutowalem cos, co kosztuje Lo a gra Hi. I generalnie dziala bardzo przyzwoicie. A swoja droga, to Hi-Fi wg. normy DIN to chyba co lepsze turystyczne "tranzystorki" osiagaja. Ale co tu sie oszukiwac - inaczej graja kilkudziesieciolitrowe, poprawnie wykonane kolumny pedzone poprawnym wzmakiem a inaczej radyjko... Stad Hi-Fi Hi-Fi'emu nierowne. Pzdr, POKREC.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required