Amatorskie obwody drukowane

Jan 12, 2004 34 Replies

Fajnie panowie ... ale skad klisza ? Bo to moze jest i 1h05m, ale najpierw sie trzeba udac do naswietlarni. Wiec kolejna godzina w plecy .. o ile nie trzy dni.

J.

Osoba podająca się za: JoeBack przyczyniła się do uszczuplenia moich skromnych zasobów dyskowych ;-) wraz z kolejną wiadomością wysłaną

2004-01-12 22:18:

ROTFL! Jak to było??? "A gościńcem idą chłopi, szukać szczęścia lub czasopism..."

Z lasera.

Do naswietlarni trzeba latac z jakimis kosmosami 8mils sciezka czy cos.

TP.

Na folii, na kalce ?

I to ma wyjsc lepiej niz termotransfer ?

J.

On Behalf Of Tomasz Piasecki

Obejrzyj folie pod lupa x10. bo pod taka widzi ja chlorek i amoniaki. Zaleta w stosunku do termo - masz to co widzisz (pod lupa). Wada w stosunku do "foto" - masz to co widzisz(pod lupa).

pzdr Artur

On Behalf Of badworm

Kredę, to wytrawiacz żre jak mu się podoba :-( A paprochy to jest rzecz idywidualna ;-).

O innych nawet nie myślę. Foto z lasera jest tylko dwa razy dokładniejsze od termo. czyli z użytecznego pkt. widzenia różnica znikoma.

Da się przycisnąć dokładnie. Krótko - foto daje lepsze płytki, ale jest barziej wymagające. Termo ma się od ręki, a po dojściu do wprawy na "pierszy" rzut oka jest zadowalające. Tzn. do robienia płytek na użytek własny, termo jest nie zastąpione.

pzdr Artur

Nie musi. U mnie próby odwracania żelazka stopą do góry skończyły się ochlapaniem mnie wodą (żelazko z parą) :P.

Prasuję w sposób następujący: Płytkę kładę "stole do prasowania" (tj. zwykły stół z jakimś starym kocem i kawałkiem prześcieradła) miedzią do góry. Na to wydruk. Na wydruk kładę jeszcze jedną kartkę takiego samego papieru, żeby mi zbędny na druk z drugiej strony nie pobrudził żelazka. Na koniec całość przykrywam podwójną warstwą tego prześcieradła, które jest na kocu. Prasuję 1 - 2 minuty (na wyczucie) z pełną mocą grzania.

A jak wychodzi?

formatting link
(50kB)

Może nie rewelacyjnie, ale mnie i tak wystarcza. A jest o niebo lepiej w porównaniu do ręcznego malowania.

Troche za slabo/za krotko nagrzany toner - widac troche wzerow na srodku sciezek.

Rzeczywi¶cie rewelacja to nie jest bo widaæ w¿ery, tak to mi mazakiem wodoodpornym wychodzi albo i lepiej, a jak robiê ¿elazkiem i papierem to nie ma prawa byæ w¿erów, chlorek nie prze¿era mi tonera wcale. Ja prasujê k³ad±c papier na p³ytkê i przyk³adam ¿elazko bezpo¶rednio na papier i nie prasujê tylko dociskam.

Pozdr. Pawe³

Dzięki za radę - następnym razem uwzględnię poprawkę :-).

Na folii.

A termotransfer to z czego masz? Tez z lasera.

TP.

U¿ytkownik "Tomasz Piasecki" <mtbrider@_-nospam-_.poczta.onet.pl>

napisa³ w wiadomo¶ci news:bu3tik$9n8$ snipped-for-privacy@helios.nd.e-wro.pl

Ale nie na folii. Porównaj jak laserówka wygl±da kryje wiêksze p³aszczyzny na papierze i na elektryzuj±cej siê folii. Jest to jeden z powodów dla których termotransfer z folii TES-200 nadawa³ siê, ¿eby go o kant d.... pot³uc.

Z kryciem troche walczylem. Ale znalazlem folie (Folex), ktora dobrze wspolgra z moim Panasonic KX-P6500. Nie mialem z nia zadnych problemow z kryciem i z dziurami w sciezkach.

TP.

a mógłby ktoś podrzucić mi skan artykulu z tego EP?

Osoba podająca się za: snipped-for-privacy@op.pl przyczyniła się do uszczuplenia moich skromnych zasobów dyskowych ;-) wraz z kolejną wiadomością wysłaną

2004-01-15 17:40:

Niestety nie bo sam posiadam tylko marne ksero :-( Polecam wycieczkę do jakieś czytelni albo zakup numerów archiwalnych.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required