Płytka dwustronna

Oct 15, 2004 19 Replies

Chce zrobic płytke dwustronną ale nei wiem za bardzo jak zgrać ze soba obie strony ze schematu. Jeśli ktos ma jakies propozycje niech pisze.


Raczej nie ma z tym więksszych problemów(mowa o metodzie fotograficznej i projekcie w Protelu) . Ustawiasz sobie na narożach płytki obustronnie punkty do mocowania i ustawiasz w nich nie za duże otworki 0,6-0,7mm. Po wykonaniu masek przykładasz je do laminatu nakłuwasz wnich te otworki i wiercisz (dwa wystarczą). Potem możesz pomalować już płytkę Positivem. Jak Positiv wyschnie mocujesz maski z obu stron na igłach lub szpilkach, a następnie możesz je już przykleić do płytki taśmą klejącą. Potem tylko naświetlanie, wywoływanie, trawienie i płytka gotowa

M.

Użytkownik "da_ku" <da snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:ckou8n$oo3$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

formatting link

da_ku <da snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał(a):

Przepraszam zapomniałem dodac że chodzi mi o metode termiczą czyli z tonerem i żelazkiem.

Ja odradzam robienie w domu dwustronnych płytek. Niedokładności w zgraniu obu stron płytki, brak metalizacji otworów itp itd powoduje, że taka płytka, przynajmniej w moim wykonaniu, jest gorszej jakości (i trwałości) niż jednostronna. Nie robiłem dotąd takiej, której nie da się zrobić na jednej stronie + rozsądna liczba mostków.

TP.

Użytkownik "da_ku" <da snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:ckou8n$oo3$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Nanies toner na jedna strone. Obierz pare "punktow orientacyjnych" (otworow), wywierc je. A potem naloz druga warstwe tak, by otwory pasowaly. Powinno sie udac... chyba ;)

A ja wrêcz przeciwnie - zachêcam. Osobi¶cie wykona³em ju¿ spor± ilo¶æ p³ytek dwustronnych metod± "¿elazkow±". I to bez jakiego¶ ¿mudnego pozycjonowania za pomoc± otworów, szpilek i tym podobnych. Po wydrukowaniu ¶cie¿ek na papierze kredowym (bia³ym, nie TS czy innej gazety) sk³adam oba arkusze tonerem do siebie patrz±c pod ¶wiat³o i sklejam ta¶m± klej±c± lub zszywaczem tak, aby siê nie przesuwa³y wzglêdem siebie. Potem miêdzy nie wk³adam p³ytkê i na ¿elazko. Toner miêkn±c skutecznie unieruchamia papier wzglêdem p³ytki - reszta- jak w zwyk³ej metodzie - pocieranie ga³gankiem, studzenie, moczenie i trawienie. Teraz nawet jak robiê p³ytkê jednostronn±, to od razu na drugim arkuszu drukujê opisy.

Jeszcze nie zdarzy³o mi siê, ¿ebym jako¶ mocno spaskudzi³ robotê i strony nie pasowa³y do siebie tak, ¿eby nie mo¿na by³o nawerciæ otworów pod nogi uk³adu czy przelotki.

Zachêcam wiêc do spróbowania przynajmniej - ja spróbowa³em i od tej pory nawet nie chce mi siê bawiæ z positivem

pozdro Dino

Moje kłopoty nie wynikały raczej z samego niezgrania warstw. Najgorszy jest brak metalizacji otworów. Przy niektórych elementach przewlekanych trudno jest zlutować górną warstwę druku. Robienie via przy pomocy drucika jest bardziej upierdliwe niż mostki. A przy grzebaniu przy układzie i wymianie elementów przewlekanych łatwo jest urwać ścieżki na górnej warstwie.

No nie lubię tego i tyle ;)

TP.

serdecznie witam robiłem jak dino z dwoma otworami do pozycjonowanie i wyszła super . ale kładę na zimnie żelazko i spokojnie czekam aż osie wszystko rozgrzeje . a jaki papier używacie ja ciągle niczego sensownego nie mogę dostać . Marek S

Dlatego stosuję podstawki precyzyjne zamiast zwykłych. I staram się nie prowadzić po górnej warstwie ścieżek do gniazd. A ilość przelotek można ograniczyć wykorzystując nóżki elementów łatwych do lutowania od góry.

A ja w takich przypadkach wolę dłuższą gimnastykę umysłową w wymyśleniu rozmieszczenia elementów tak, aby maksimum połączeń zrobić po jednej stronie. Wtedy okazuje się że do zrobienia jest parę krosów po stronie elementów.

TP.

Marek S snipped-for-privacy@op.pl napisał(a):

Ja używam papieru kredowego (115g/m2) płytki wychodza dobrze jak na moje oczekiwania ale nie długo mam zamiar testowac papier z czasopism.

U¿ytkownik "Tomasz Piasecki" <mtbrider@_-nospam-_.poczta.onet.pl>

napisa³ w wiadomo¶ci news:ckpe08$at1$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Kiedy¶, gdy nie by³o jeszcze p³ytek metalizowanych widzia³em tak± metodê robienia via z drucika (Ameryki pewnie nie odkrywam, ale mo¿e komu¶ siê przyda):

  1. Ze srebrzanki (chyba 0.5mm) robimy ma³e haczyki:

- obc±¿kami mocno ¶ciskamy koñcówkê (jakie¶ 0.8mm), a¿ siê wyra¼nie sp³aszczy i zaginamy pod k±tem 90 st.

- odcinamy jakie¶ 5mm srebrzanki

  1. P³ytka na podstawkach i we wszystkie przelotki wk³adamy haczyki.
  2. Na p³ytkê blacha i odwracamy
  3. Obcinamy wszystkie wystaj±ce koñcówki na jakie¶ 0.8mm
  4. Zaginamy je dociskaj±c mocno obc±¿kami.
  5. Lutujemy po obu stronach - powstaj± malutkie, estetyczne, g³adziutkie kuleczki cyny.

P.G.

zgadza sie :)

co Ty... przesadzasz;

ja tez robie 2 warstwowe jak juz widze zbyt duzo opornikow 0R na plytce :).

ogolnie: jesli typ robi na smd to nie polecam 2 warstw, ale jak na przewlekanych to co innego; /przelotki 'robia sie same' :)

jak to jak? robisz jakies otwory 'synchronizujace' (warstwy) i po sprawie; :)

Dnia 2004-10-16 09:32, Użytkownik Piotr Gałka napisał:

Trochę bardziej nowoczesna wersja tej metody wymyślona przez Marka Dzwonnika polega na wykorzystywaniu fragmentów goldpinów: otwory wierci się tak by wchodziły lekko na wcisk, pod płytkę kładzie się kilka kartek papieru ksero a całość na jakieś twardej płycie. Następnie wbija się goldpiny i obcina tak, by wystawały z 0,5mm. Po ich rozklepaniu młotkiem odwraca się płytkę i rozklepuje z drugiej strony.Metoda wymaga trochę wprawy by rozklepana część goldpina była w miarę okrągła i mniejsza od punktu lutowniczego na którym się znajduje.

A ja sobie przypomniałem że gdzieś w internecie widziałem coś w stylu nitownicy do robienia via na płytkach dwustronnych.

TP.

Dnia 2004-10-16 20:16, Użytkownik Tomasz Piasecki napisał:

LPKF robi coś takiego do płytek prototypowych:

formatting link

U¿ytkownik "badworm" snipped-for-privacy@post.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:417138ca$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl

Goldpiny (lub srebrzanka 0.5 umieszczana w odpowiednio mniejszym otworze) s± jakim¶ sposobem na wyklepanie przelotki prawie nie wystaj±cej ponad p³ytkê. Niestety sposobem dosyæ pracoch³onnym. Znacznie sensowniej prezentuj± siê gotowe nity rurkowe LPKF-a "EasyContac":

formatting link
( ->
formatting link

Tulejki wystêpuj± w 4 rozmiarach a ich ceny jednostkowe nie s± ca³kiem pora¿aj±ce, jednak niestety trzeba trochê zainwestowaæ na pocz±tek. AFAIR co¶ ok:

35eur/1000szt. nitów w jednym rozmiarze 200eur za starterkit zawieraj±cy po 1000szt nitów ka¿dego rozmiaru + rêczn± praskê do nitowania.

Niestety nie posiadam nitownicy, ale mam jako próbkê parê sztuk takich tulejek (najmniejszych) to przy okazji zobaczê co da siê z nich zrobiæ i dam znaæ grupie.

formatting link
contac.htm

przy okazji: to tez fajnie miec w domu:

formatting link

U¿ytkownik "Piotr Ga³ka" snipped-for-privacy@CUTTHISmicromade.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:4170ce27$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl...

E tam ja to tak siê nie bawiê, a robiê przelotki z drucika, i wychodz± mi na tyle p³skie ¿ed nawet nie przeszkadza mi to w osadzeniu podstawki na nich. A oto jak to robiê: Najpierw lutuje druciki po obu stronach p³ytki jak leci i prawie wogóle nie zwaracam uwagi czy du¿o cyny nawali³em czy nie. Potem nale¿y wszystkie wybrzuszenia sp³aszczyæ. W tym celu biorê p³aski pilnik drobnoziarnisty:) od dziadka z warsztatu, i heja po wierzchu p³ytki. tak ¿e spi³owuje warstwê cyny na grubo¶æ du¿o poni¿ej milimetra. i nie przeszkadza mi to w osadzeniu ¿adnej podstawki w s±siedztwie przelotek. Spi³owanie nie zajmuje du¿o czasu, a i efekt jest ca³kiem przyzoity

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required