Projekt AI wyglądał na zrobiony zgodnie ze sztuką ... ale sztukę znam dla znacznie mniejszych transformatorów.
to, że są nN nie powinno mieć znaczenia. A reszta ... toż przecież od tego zacząłem, czy dobrze zaprojektowane.
W tym te SN/nN ?
Po przemyśleniach ... moc strat w rdzeniu to chyba zależy od objętości rdzenia? A chłodzenie ... od powierzchni? To może nie ma się co dziwić, że rdzenie są gorące ... przy dużych mocach.
I który wyłączasz - ten, przed akumulatorami?
Przepięcie na dławiku musi być ... ale czy nie powinno pójść w styki stycznika?
Przepięcie z zewnątrz? Bo szybkie może istotnie wyzwolic tyrystory ...
J.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
J.F
Francuzi na urlop ruszają w sierpniu. Lipiec za gorący.
Liczysz na ochłodzeniem czy chcesz zdążyć przed sezonem :-)
J.
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 12.07.2026 o 00:10, PiteR pisze:
:D Ja powywalałem już jakieś transformatorowe śmieci. Zostawiłem 2szt, bo czasem potrzeba "coś" wzruszyć od totalnego zera (akumulator). Kiedyś komuś robiłem "zasilarkę" do małego samochodu dostawczego i użyłem ładowarek z Biedry (zostały mi właśnie krokodylki) Gość miał tam 8 aku (AGM) kwasówy i oryginalna ładowarka spłonęła. Wpiąłem mu te ładowarki (tania opcja) tak, aby każda ładowarka ładowała 1 akumulator. Ponieważ są automatyczne, wystarczy je włączyć i można iść spać a rano aku 100% naładowane. Jeździ już tak 2 lata, ładowarki nie spłonęły a jeśli jakaś spłonie to 50zł i ma nową.
J
Janusz
Chyba ma bo izolacja traci na wysokiej temp i ryzyko przebicia rośnie przy SN bardziej niż NN.
Ale tego nikt nie wie czy dobrze, jesteś w stanie to zweryfikować? bo ja nie, mimo że przewijałem transformatory i je obliczałem już 30-40 lat temu. Jeden zresztą do dzisiaj działa w zasilaczu uniwersalnym na biurku.
Nie wiem, na podstację SN mało kto ma wstęp, ja nie i wcale mnie tam nie ciągnie.
No wreszcie z sensem zaczynasz pisać :) Pokazałbym ci zdjęcia jak one wyglądają ale nie chcę publikować ich w sieci bo tam nie wolno robić zdjęć a nie chcę mieć kłopotów.
Ja? żadnego, to prostownik wyłącza i to jeszcze zależne który człon zrobi alarm to ten zaczyna wyłączać awaryjnie, a że stycznik otwiera się pod obciążeniem to jest huk jest jak z petardy przy takim wyłączeniu i nieźle się można przestraszyć. Normalnie prostownik wpierw wyłącza tyrystory (spada prąd) potem sterowanie tyrystorom żeby się czasem nie wzbudziły i dopiero wyłącza styczniki od tyłu.
One pewnie wszędzie chodzą, tyrystory nie padają od przeamperowania bo wtedy by się rozwierały tylko od przepięć bo padają na zwarcie i palą bezpieczniki.
Raczej nie, zakład jest na uboczu, ma swoje przyłącza do sieci. Ponad setka prostowników robi swoje.
Tam się potrafią cuda dziać, nie do ogarnięcia dla nas.
J
J.F
[...]
Zdjecia niepotrzebne, i nic mi nie dadzą.
Za to przydałaby się informacja jaką temperaturę rdzenia ma podobny transformator energetyczny ... i to jeszcze, gdy mało obciążony.
Choć informacja z powyższego linku, że temperatura rdzenia nieistotna, bo izolacja tlenkowa wytrzymuje nawet 900 st C ... do czerwoności go chyba nie rozgrzewają, zresztą temperatura Curie nizsza.
Albo rdzeń się mało grzeje, albo srednio mocno, ale stabilnie, więc to w obu przypadkach nie problem :-)
Ten wielki dławik musi się gdzieś rozładować. Ale stycznik po pierwotnej stronie trafa, to chyba mniej obciążony?
Jeśli rozłączasz stycznik wyjsciowy, to zakładam, że łuk mu się zapali między stykami, bo tam na początku najmniejsza przerwa. To i tyrystory przewodzą prąd, jak chwilę wcześniej, a energii w dławiku na długo nie starczy ...
Pioruny? :-)
Jeden generuje przepięcia po pierwotnej stronie do innych, czy raczej przepięcia są "wewnętrzne", ale z ilości tych prostowników wynika, że w całości to już awarie są częste ?
My może nie, ale to dość stara technologia i ktoś ogarnia.
P.S. Ktoś może wie jak to przy elektrolizie miedzi czy aluminium wygląda?
Napięcie przy rafinacji miedzi ... jakies chyba bardzo niewielkie powinno być, obie elektrody miedziane. Szeregowo te elektrolizery połączone, żeby trochę podnieść napięcie na obciążeniu, i sprawność prostowników ?
J.
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 12.07.2026 o 15:00, J.F pisze: [...]
Już o to pytałeś. Odpowiedziałem.
P.P.
J
Janusz
W dniu 12.07.2026 o 15:00, J.F pisze:
Nie wiem, nie interesuje mnie, poza tym są chłodzone olejem i mają 'grzejniczki' do chłodzenia tego oleju.
Przecież ci pisałem, mierzę ir-em i jest od 90-100 st.
Ano.
To zależy, np: w jednej szafie są dwa prostowniki po 400A/270V, mają wspólne trafo, więc styczniki do Aku są na 600A ale wspólny zasilający na trafo jest na
1500A/400Vm 3F.
Jakby tak było to by nie było problemu, ale to nie stycznik się 1 otwiera tylko wpierw jest jakieś przeciążenie i w efekcie tego stycznik sie otwiera. A taki stycznik potrzebuje około 100ms żeby sie wyłączył, ty wiesz co w tym czasie potrafi się stać? leci impuls w sieć bo masz np źle włączony tyrystor i daje prądu z naładowanego aku do sieci w efekcie czego lecą bezpieczniki i czasami tyrystory. Źeby zrozumieć skalę problemu to ci powiem że tam są szybkie (czyli z diodką) bezpieczniki 400-500A które 'lecą' w momencie, słyszysz tylko 'puk' jak się uda bez wyłączenia stycznika. A takie 'puk' oznacza co najmniej parę kA jak nie więcej.
Raczej nie, chociaż oczywiście też mogą swoje dołożyć.
Raczej więcej, ale to jest nie do ogarnięcia bo nie ma monitoringu sieci żeby wykrywać anomalie. A standardowe analizatory się nie nadają bo one monitorują pod energetyke i zgodność z normami a tam mowa o uśrednianiu
10 minutowym. Więc się kompletnie nie nadają.
No codzienne, tam nie ma dnia żeby z jakimś nie było problemów.
Kto? producent? utrzymanie ruchu? żarty sobie stroisz, jestem jedynym który próbuje to ogarnąć w szerszym zakresie niż naprawa kolejnego prostownika. Są miejsca gdzie padają częściej a i są takie gdzie jeszcze nie naprawiałem a jestem tam już ponad 10lat.
Tam są raz że niskie napięcia, dwa to są tylko odbiorniki, a tu są akumulatory, duże i bardzo duże, są takie co i mają 4-5 ton, 80V i 3000Ah.
Ale to są TYLKO duże oporniki, nic ponad to.
P
PiteR
w <news:1n1cefikwm73f$. snipped-for-privacy@40tude.net dnia Sun, 12 Jul 2026 08:24:51 GMT user J.F pisze tak:
Chcę zdążyć na promocję biletów na prom bo jak się skończy promocja to jak koń zobaczy paragon to na zadzie siada.
formatting link
J
J.F
Ale to jest jednodniowa wycieczka. I jak widac - główna atrakcja to sklep wolnocłowy :-)
To ile kosztuje taka wycieczka do paryza, bo u tych p* angoli, to jakoś nigdy nie wiadomo :-)
J.
P
PiteR
w <news:1i77il0p47ikm$.1gn4fnllzcyk1$. snipped-for-privacy@40tude.net dnia Sun, 12 Jul 2026 15:50:58 GMT user J.F pisze tak:
a ile bys chciał dni? ;) To nie jest jednodniowa wycieczka. Nasz 24 godziny od promu do promu. Jeśli jesteś bogaty z domu możesz jechać na trzy dni ;)
dla alkoholików ;)
do Paryża się nie jeżdzi samochodem. Pociagiem Eurostar albo samolotem się leci.
Samochodem się jedzie np do Ghent albo nawet do Antwerpii. Wszędzie są po drodze Kerfury. Calais, Dunkierka. Można nawalić żarcia aż się resor wygnie.
J
J.F
300-400mV?
Ale chyba nie ma jednego prostownika na jedną wannę?
szczególnie, że oszczędne diody to stosunkowo od niedawna, dawniej prostował prostownik rtęciowy ...
J.
J
J.F
Ale ten ich zwyczaj, żeby cena biletu zależała od długości podróży, to jakieś przegięcie ... w naszej sferze kulturowej :-)
A co to na wyspie żarcia zabrakło?
A tani alkohol to w sklepie wolnocłowym :-)
J.
P
PiteR
w <news:1gt3kgn42c4hg$.qh00skmzs07c$. snipped-for-privacy@40tude.net dnia Sun, 12 Jul 2026 18:24:26 GMT user J.F pisze tak:
a co kiedyś było? Kury nie chca jeść. Biora do dzioba i wypluwają.
J
J.F
Przez ostatnie 100 lat, to braki były chyba tylko z okazji 2WS, aczkolwiek kartki na mięso były do 1954.
no i w 2023 ?
formatting link
J.
J
Jarosław Sokołowski
Pan J.F napisał:
Nie wiem jak przy rafinacji miedzi, ale dawniej stosowano również prostowniki mechaniczne, maszynowe, czy jak to się nazywało. Taki komutator napędzany silnikiem synchronicznym i przełączający obwód. Złącze metal-metal ma jeszcze mniejszy spadek napięcia niż złącze metal-półprzewodnik w oszczędnych diodach.
J
J.F
Aczkolwiek jak trzeba regulacji ... to może prądnica DC kręcona przez silnik AC ...
Ale to będzie złącze metal-grafit :-)
J.
J
Jarosław Sokołowski
Pan J.F napisał:
Prądnica DC też ma komutator, więc jaki sens w tym wniosku racjonalizatorskim? Do regulacji lepszy transformator. Natomiat prądnica AC kręcona przez silnik DC -- to rozwiązanie znane z elektrowozów.
Komutator jest pojęciem ogólnym. Obejmuje również rozwiązania krzywkowe, takie jak w aparatach zapłonowych. Tam chyba było coś takiego.
P
Paweł Pawłowicz
Tak.
Łączy się szeregowo. Napięcie na prostowniku to jakieś 20 V. Ale jest różnie w różnych zakładach.
Tyrystory. Podobno także IGBT, ale nie widziałem.
P.P.
J
J.F
To już nowe. Dawniej były do dyspozycji prostowniki rtęciowe, być może mechaniczno-synchroniczne, jak Jarek opisuje, a może jakies "przetwornice wirujące". I ... tyratrony? Ale one chyba nie na duże prądy.
J.
J
J.F
Można zmienić napięcie. OK - i tak chcemy transformator.
Można regulować napięcie. OK - na auto/transformatorze też można.
Mniejsze tętnienia.
Cel inny, ale istotnie - dało się.
J.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.