Tak to bywa. Może i niektórzy mają wiedzę teoretyczną ale praktycznej niestety brak. Natomiast życzliwość to ... czy ktos jeszcze pamięta co to takiego ...
Jak już wcześniej wspomniałem serdecznie dziękuję za konstruktywne rady.
Pozdrawiam PC
Tak to bywa. Może i niektórzy mają wiedzę teoretyczną ale praktycznej niestety brak. Natomiast życzliwość to ... czy ktos jeszcze pamięta co to takiego ...
Jak już wcześniej wspomniałem serdecznie dziękuję za konstruktywne rady.
Pozdrawiam PC
PC napisał(a):
Halooo... Czy jest na sali weterynarz ? ;) Czego koty z reguły nie lubią ? Agresywnych psów ? A jak reagują na psie ujadanie ? Można pożyczyć od zaprzyjaźnionego ;-) pieska parę "Hau-Hau" i wgrać sampla do flasha 8-bit, do tego licznik na wejściach adresowych, na wyjściach drabinka rezystorów jako konwerter D/A, no dalej wzmacniacz audio. Do kompletu silnik (może być 3-fazowy) do pobrzękiwania łańcuchem z odważnikiem na końcu, imitujący miotającego się psa + grzałka rozpylająca zapach 3 lata nie kąpanego czworonoga... Może pomoże ? ;)
Daniel Dawid <LightHouser> Majewski napisał(a): Dodam jeszcze, że odmiana psa wystepująca w naturze, nie wymaga zasilania awaryjnego UPS, jedynie tradycyjne podawane porcjami w misce... ;)
hehe - moj robil identycznie - chowal sie w najbardziej odleglym zakatku :)
Gdy odkurzacz byl wylaczony, to probowal zaskarbic sobie u niego laski skradajac sie i dotykajac lapa.
Natomiast totalny odlot byl, gdy mowilem do kota przez rure od odkurzacza :) - lasil sie do niej i mruczal :)
Ale to juz NTG.
Potwierdzam jednak, ze czasem koty potrafia zrobic to i owo gdziekolwiek - ciezko wyczuc w jakich momentach i co im sie nagle odmienia.
Adam
Użytkownik "Krzysiek." snipped-for-privacy@dla.zaufanych.zapytaj> napisał:
To samo robi mój, wystarczy że usłyszy że się wyciąga odkurzacz :-)
Zwróć jeszcze uwagę jak długo to będzie działać, tzn. po jakim czasie koty przekonają się że dźwięk ten zagrożenia nie stanowi i znów zaczną po terenie buszować, poza tym masz spory kawał działki i takie akustyczne odstraszanie może być kosztowne. Najlepiej to poprostu nadmiar kotów odłowić (w sposób humanitarny, tzn. złapać i podarować komuś kto chce odstraszać myszy itp. szkodniki ;-)).
pozdrawiam Piotr
No u mnie najlepiej zadzialala wiatrowka. Sruty takie specjalne do zwalczania szkodnikow. Kot bestyja sprytna i na zawsze zapamietuje, gdzie mu sie cos wbilo w dupe. Jeden byl tylko tak uparty, ze probowal jeszcze raz. Wysmarowalem sruta zawartoscia pojemnika z gazem pieprzowym. Trzeci raz nie probowal. Wystarczylo tydzien pilnowania i z sasiedzkimi kotami spokoj. A jak sie jakis wloczega zaplata, to czekaja odpowiednio spreparowane pieprzowane diabolo.
Dla wyjatkowo upartych kotow polecam tak maszynke jakie byly instalowane na granicach. Na kaliber 7,62 nie ma mocnych kotow. No i strzela automatycznie. Polecam tez na upartow sasiadow kotolubow. :)
Andy
Tue, 05 Apr 2005 18:43:16 +0200 jednostka biologiczna o nazwie Piotr snipped-for-privacy@antyspamowy.mil.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:
Ktos pisal tu kiedys o rozwiazaniu - butla ze sprezonym powietrzem, elektrozawor, syrena (sygnal) od lokomotywy. Wprawdzie bylo to stosowane na zlodzieja w piwnicy ale tu moze sie tez okazac skuteczne :-)
Tue, 5 Apr 2005 19:29:10 +0200 jednostka biologiczna o nazwie "PeCe" <p_c snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:
To juz przesada.
Zreszta jak wytrujesz to dopiero bedziesz sie glowil jak tu odstraszacz na myszy zbudowac. Daj tym kotom spokoj, ewentualnie odstraszaj dzwiekowo, a nie uciekaj sie do barbarzynskich metod.
Żeby ktoś ciebie nie wytruł, śmieciu :-(
A podaj jeszcze swój adres, gnoju, żebym wiedizał, w której prokuraturze złożyć wniosek o ukaranie.
Takich, jak ty, to należałoby solidną ZOMOwską pałą leczyć.
Użytkownik "PeCe" <p_c snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:d2u7ls$9v0$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...
a działka blisko pól i łąk ? bo by sie inne rozwiązanie znalazło (legalne)
Włodek ja bym pomyślał o piezo z alarmu i przestroić to w ultradźwięki
Andrzej Lawa <alawa snipped-for-privacy@lechistan.SPAMPRECZ.com> napisal nam:
nie w tym kraju... zobacz animal planet i RSPCA - w kajdany i do suki... za brak wodu w misce psa (na florydzie gdzie slonko niezle daje o sobie znac)
czy naprawde musisz od razu meiszac czlowieka z blotem? zauwaz, ze twoje odzywki moga niektorcych razic. i nei mowie tylko o tym poscie, ale o innych , w ktorych ludziom sie oberwalo, czesto niezasluzenie. moze jednak to przemyslisz? w koncu to forum publiczne, a nie prywatna korespondencja. Pozdr Greg
postaraj sie o odstraszacz szpaków, może na koty to też działa?
Takiego, który rozważa trucie kotów? Chętniej bym go zmieszał z betonem i umieścił na dnie rzeki.
Ale skoro nie wolno mi tego zrobić, musi wystarczyć błoto.
Mnie (i nie tylko) raziły jego.
To komentuj w adekwatnym miejsu, bo tak to nie wiem, czego się czepiasz.
A może jednak przeczytasz, co on napisał?
Słuszna uwaga. W szczególności nie jest to troje prywatne forum, więc nie będziesz mi tu rozkazywał. Kapewu?
Nie sądzę ;)
Sugerowałbym raczej działanie chemiczne, a nie elektroniczne - koty nie cierpią takich rzeczy. jak np. skórki pomarańczy. PRzed Amolem też zmykają, ale to może wyjść drogo. Poza tym w sklepach z artykułami dla zwierząt są środki odstraszające w spraju.
Andrzej Lawa <alawa snipped-for-privacy@lechistan.SPAMPRECZ.com> napisal nam:
nic to nie dan a dluzsza mete... plot niech sobie zalozy lepszy albo niech zaprzyjazni sie z jakims kotkiem, ale taki ... raczej nie zyska sympati, ciekawe czy strzela do ptakow co zrobia kupke na jego sliczne bmw z rura wydechowa fi 20(cm)...
tego cie nauczyli? nienawisci?
Nikt nikomu nie rozkazuje...tylko grzecznie zwracam uwage. Na tej grupie dyskusyjnej jest wyjatkowo malo chamstwa...a twoje chamskie komentarze psuja jej statystyki.. Zebys jeszcze na temat czasami cos napisal... I prosze nie zlosc sie juz tyle. bo zlosc pieknosci szkodzi.. EOT
Greg snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisal nam:
do takich glabow jak ten pece? Popieram A. Lawe.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required