w <news: snipped-for-privacy@news.chmurka.net>
dnia Sat, 15 Feb 2025 07:01:42 GMT user Marek pisze tak:
haha :) Myślę, że nie powinna
Po co sąsiadce psy mogłaby trzymać kury miałaby jajka.
Osiem lat nie miałem. Teraz czas osiem lat mieć.
w <news: snipped-for-privacy@news.chmurka.net>
dnia Sat, 15 Feb 2025 07:01:42 GMT user Marek pisze tak:
haha :) Myślę, że nie powinna
Po co sąsiadce psy mogłaby trzymać kury miałaby jajka.
Osiem lat nie miałem. Teraz czas osiem lat mieć.
w <news:vopse5$4gu$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net>
dnia Sat, 15 Feb 2025 11:05:41 GMT user Mirek pisze tak:
Pogoda w Londynie jest zwykle brzydka, mgła, zimno albo pada. Droga jest nudna i ma jedno przejście przez dwupasmówkę, bardzo niebezpieczne.
Ale np Rosjanki chodzą grupkami wzdłuż szosy do magazynu. Rumuni na budowę. Też tamtędy chodziłem. Jest metro, trzy autobusy za 8zł.
Auto to wolność. Zmiana pracy, pokoju, kraju nie ma problemu. Pakuję mandżur i zmywam się.
Już nie te czasy, że wozi się piłę tarczową metrem. Trzeba w końcu zacząć wydawać te wały pieniędzy bo można nie zdążyć wydać. Trumna nie ma kieszeni ;)
W dniu 14.02.2025 o 19:55, J.F pisze:
No przecież napisałem, że czasu :> Logicznym jest, że napięcia i prądu, więc jak zwykle, piszesz "jałowo" :>
Czyli 1,6Ah i to w dobrym stylu. U mnie diesel 3L kręci 5sek w mrozie i leci większy prąd + grzałki bo nie mam świec żarowych (CRDi)...ale chwila kręcenia dłużej i potrzebna 1h do pełnego naładowania, bo wyciągnąć energię jest łatwo ale nie ma 1:1 w sensie, ze wyciągasz 10 min max i w 10 min naładujesz ponownie.
Policzmy. 60mA x 12h to 0,7Ah
Tego nie piszemy bo PiteR jeszcze nie naładował tego aku do 100% i nadal potrzebuje kilku godzin do pełnego naładowania.
No właśnie, niedoładowanie takiego aku powoduje powolne zasiarczanie.
Czyli bilans jest zerowy, skoro potrzeba kilku godzin aby zaczęło być OK.
Przez pół roku to gówno, nie światło. Mam/wiem.
No przecież Ci piszę, że zimą jest 1% z panelu, czyli musiałbyś mieć cały dach w panelu, żeby doładować. Po co, skoro można to zrobić ładowarką co 2 miesiące?
No nie.
Pan PiteR przemówił:
Przez osiem ostatnich lat, Polki i Polacy...
Jarek
w <news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl>
dnia Sat, 15 Feb 2025 12:59:13 GMT pan Jarosław Sokołowski pisze tak:
taak :D
W dniu 15.02.2025 o 13:43, Pixel®🇵🇱 pisze:
dokładnie, musisz go częściej doładowywać, najlepiej taką ładowarką pulsacyjną, nazywają to też regeneracyjną, wolniej ładuje ale lepiej rozpuszcza kryształy. A z panelami PV to u ciebie kompletna klapa ze względu na pogodę i szerokość geograficzną. Pozostaje jedynie doładowywanie albo raz czy dwa razy na tydzień dalszy wyjazd na np zakupy :)
Dzisiaj ślisko było :-)
W dniu 14.02.2025 o 00:15, PiteR pisze:
Jaką ma dokładność ten miernik na zakresie 20A? Naprawdę wierzysz w te 0,06A Bo jak dla mnie to masz 0,02 do 0,1A pobór.
Jak byś zwarł przewody i przełączył na 200mA to byśmy mogli uwierzyć że to 60mA a tak to...
Ogólnie zalecam mały zasilacz 14V 1A podpiąć raz na 2 tygodnie na noc do akumulatora żeby go podładować. W innym przypadku akumulator po roku/dwóch padnie chyba że raz na 2 tygodnie wyskoczysz na 2-4h wycieczkę żeby akumulator podładować...
w <news:vossr6$3gj$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net>
dnia Sun, 16 Feb 2025 14:31:01 GMT user Rutkowski Jacek pisze tak:
nie baudzo wierzę
oh nou
nie chcę spalić bezpiecznika ale coś pomyśle jak bedzie więcej czasu.
Właśnie zasilacz buduje i testuje. Akku mam w domku ładuje sie. Lord Pixel będzie wniebowzięty jak zobaczy jego ficzery ;)
Tymczasem ide do Lidla bo do 16oo.
W dniu 15.02.2025 o 18:52, Janusz pisze:
J.F. ma zawsze takie "jałowo/filozoficzne" dyskusje :) Co do samego problemu to akurat wpadło mi dzisiaj "w ręce" :
W dniu 16.02.2025 o 19:46, Pixel®🇵🇱 pisze:
Noo za bardzo to się nie wysilili :( Ale faktem jest że podstawą jest ładowanie akumulatora, ja go ładuję co najmniej raz na miesiąc aby nie rozładował mi sie poniżej 30-40% bo to już mu mocno szkodzi, tworzą się duże kryształy PbSO4 które zmniejszają pojemność i które trudno jest 'rozpuścić'. Ale to impulsowe ładowanie dość skutecznie sobie z nimi radzi. Doładowywanie robię tylko w tym trybie 'pulse'. Miałem dość kiepski aku i go przywróciłem do żywych :) podstawa to nie może mieć opadniętej masy czynnej bo to już skutecznie go niszczy.
W dniu 16.02.2025 o 19:46, Pixel®🇵🇱 pisze:
Na grupach jestem ponad 20 lat i odkąd pamiętam zawsze taki był :)
w <news:votbr2$16tgn$ snipped-for-privacy@news.icm.edu.pl>
dnia Sun, 16 Feb 2025 18:46:04 GMT user Pixel®?? pisze tak:
to też mi podoba się
w <news:votn62$sio$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net>
dnia Sun, 16 Feb 2025 22:00:34 GMT user Janusz pisze tak:
styl J.F. rozpoznaje po dwóch linijkach nie musze patrzeć na From.
wyważony, nienachalny.
Zrób inaczej. Pstryczek elektryczek w szereg i równolegle do niego miliamperomierz. Najpierw zamknij obwód pstryczkiem, niech się te duże prądy pobiorą. Potem podłącz miliamperomierz i rozłącz obwód pstryczkiem.
A czy 60 mA to dużo. Yariska ciągnęła mi 20 mA. Dla mnie dużo, ale to podobno było normalne. Też jeżdżona bardzo mało i też aku padał. Dołożyłem panel słoneczny 5 W na podszybiu i dawał radę uzupełnić.
Nawet tabelkę znalazłem, którą wtedy zrobiłem.
Z otwartą maską: 20,9 mA, z zamkniętą: 20,7 mA. Z otwartymi drzwiami 300 mA.
Bezpieczniki:
- wypięcie AM2 to spadek o 4,6 mA (alarm, może też centralny zamek)
- wypięcie EFI to spadek o 1,5 mA (po co on w ogóle jest zasilany bez kluczyka? Trzyma adaptywy?)
- wypięcie DOME to spadek o 5,5 mA (radio i zegarek)
No i dorzucony mój wzmacniacz do subwoofera, 0,2 mA (upływność w mosfetach przetwornicy zasilanych na stałe).
Pozostało niezlokalizowane 9,1 mA.
W obecnym samochodzie nie robiłem takich prób bo nie rozładowuje aku. Może ciągnie mniej, może aku większy, a może jeżdżę trochę więcej.
Jeszcze w motocyklu i skuterze robiłem, zdaje się że alarm brał 4 mA, zegarek 1 mA, ale już nie pamiętam na 100%.
To jednak miernik, i z gatunku lepszych, więc powinno być
0.06+/-0.01
Mój ostatni wytrzymał 6 lat, ale wycieczek miałem trochę.
J.
W dniu 17.02.2025 o 14:29, J.F pisze:
Taka z Tobą jałowa dyskusja, jak zawsze.
On nie stoi 24h :P Inna sprawa, to cała Twoja matematyka rozbija się o kant dupy :) HINT! Ładowanie z alternatora jest DYNAMICZNE, znaczy tyle, że nie jest stałe i zwiększa się prąd ładowania w miarę rozładowania akumulatora. Niestety jest nieefektywne, bo brakuje CZASU do pełnego naładowania :]...co już było opisane w różnych źródłach. ...i bilans jest zerowy :]
CBDU.
BTW, nadal będzie zerowy, jeśli w końcu naładuje ten akumulator porządnie, ładowarką. Wtedy powinien mieć stany "fabryczne"...ale też do czasu. Wystarczy jednak zdobić jazdę raz w miesiącu taką ok 2x1h i mamy problem z głowy :)
W dniu 17.02.2025 o 17:25, J.F pisze:
A pamiętasz o parametrze "CZAS"? Wiesz ile czasu potrzeba do pełnego naładowania akumulatora/by default?
Żadna trasa godzinna/dwugodzinna tego nie dokona :P
Chuj ci to da :) Nawet jak zmniejszysz prąd postoju do ZERA to Ci się napięcie aku/default nie podniesie nawet po roku do 12,8V przy tych jazdach 3km x2 :]
CBDU.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required