"Patenty" na łączność z czasów dz ieciństwa i młodości :) - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: "Patenty" na łączność z czasów dzieciństwa i młodości :)
W dniu 2010-05-10 10:38, Cezar pisze:

Quoted text here. Click to load it

Hmm... Możesz powiedzieć coś więcej? Wydaje mi się (a przynajmniej coś
takiego kiedyś czytałem), że modulację AM za pomocą wkładki węglowej
realizowano we wczesnej fazie rozwoju radia, zanim jeszcze elektronika
wkradła się do tej dziedziny. Nośna pochodziła z alternatora
Alexandersona. :)
Jak dokładnie wkładka była u Ciebie połączona z generatorem fali nośnej
i jak to działało? :)

Quoted text here. Click to load it

Nikt się nigdy nie przyczepił, nie zauważył prowadzenia łączności na
paśmie radiofonicznym? ;)

Re: "Patenty" na łączność z czasów dzieciństwa i młodości :)

Quoted text here. Click to load it
Telefon na 23 BF%yB3%ach (tylko dwie uzywane w caB3%oB6%ci i uzywane :) )
Druty byB3%y z instalacji elektrycznej z syrenki. Akumulator 110Ah z
traktora i dwa zestawy mikrofon weglowy i sluchawka.

Zeby zadzwonic trzeba bylo poiskrzyE6% przekaBC%nikiem. PrzekaBC%nik byl ta=
k
polaczony ze sobie sam przerywal obwod i dzieki temu pieknie iskrzyB3%.
No i haB3%asowaB3%. Bylo pieknie widac zaklocenia od niego  w TV i w
radio.

Kolejna wersja byla zrobiona na dwu wzmacniaczach aby mozna bylo gadac
handsfree.

No i zmontowalem sobie dwa zestawy pocket radio. Pod linuxem. Za
pomoca tranzystorowego interfejsu do PTT i karty muzycznej jako
interfejsu in/out.

Dzialalo na odleglosc 4km i mialo przepluwnosc w okolicach 80bajtow na
sekunde. Modulacja miala jakies 1200baud. Fajnie bzyczaB3%o.
Na tym zmontowalem pierwszego apacza i stronka 2kb ladowala sie jakies
5 minut...
--
Lukasz Sczygiel




Re: "Patenty" na łączność z czasów dzieciństwa i młodości :)
Koncowka lat 90-tych:

mirkofon--wzmacniacz audio-+-trafo--...--trafo-+-wzm.-mikrofon
                           |                   |
                 glosnik---/                   \---glosnik

... - linia miedzy mieszkaniami (1 zylowa, drugi koniec uzwojen szedl przez
rury od wody)

transformatory chyba typowe radiowezlowe, podwyzszaly napiecie w linii, aby
zmniejszyc poziom slyszalnego brumu sieciowego (50Hz)

Kto chcial zaczac rozmowe, wlaczal u siebie wzmacniacz i wywolywal. Spinanie
wzmacniaczy "tylkami" wydaje sie byc niezbyt eleganckim rozwiazaniem,
niemniej calosc dzialala dobrych pare lat i nic sie nie psulo.

--
pozdr.
Sawik

Re: "Patenty" na ³¹cznoœÌ z czasów dziec iùstwa i m³odoœci :)
W dniu 2010-05-16 14:19, Sawik pisze:

Quoted text here. Click to load it

Hmm... A co przeszkadzało włączeniu przełącznika PTT, który przełączałby
linię między głośnikiem a wyjściem wzmacniacza audio? ;) BTW podobny
projekt intercomu widziałem bodajże w książce "Moje Hobby" (czy jakoś
tak). ;)

Ja niestety nie budowałem tak złożonych systemów międzysąsiedzkiej
łączności. Niestety brak był ku temu możliwości. Po pierwsze brak
rówieśników o zainteresowaniach technicznych w najbliższej okolicy, po
drugie poszczególne domy były (i są) oddzielone pasami łąk, pól i sadów.
Przeciągnięcie kabla byłoby więc nieco trudniejsze niż w bloku.

Swego czasu powtórzyłem jedynie eksperyment Bella przy użyciu wkładek
słuchawkowych pochodzących ze słuchawek do radiostacji. ;)

Site Timeline