jaki modem GSM - Page 2

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: jaki modem GSM
Mario denied rebel lies:

Quoted text here. Click to load it

A kiedy to było?

--
<:>    Roger, MoonWolf Out   <:>|For whom the prey weeps
(::)                        (::)|
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: jaki modem GSM
MoonWolf pisze:
Quoted text here. Click to load it

Parę lat temu. Ale na XP.

--
Pozdrawiam
MD

Re: jaki modem GSM
Pan Zbych napisał:

Quoted text here. Click to load it

I naprawdę trzeba w programach wybierać inną drukarkę tylko dlatego,
że ktoś nie trafił wtyczką do tej samej dziurki?!

Quoted text here. Click to load it

Przecież to "ręczne grzebanie" dotyczy tylko tych sytuacji, gdy system
nie ma skąd wziąć informacji potrzebnych do rozróżnienia sprzętu. Tak
zwany Zwykły Użytkownik nie podłącza jednocześnie kilku urządzeń RS232
do takich samych przejściówek USB. Podejrzewam, że nawet dwie takie
same drukarki USB przy jednym komputerze to rzadkość. We wszystkich
innych sytuacjach wystarczy, że system sam sobie pogrzebie w konfigach.
(A samodzielnie grzebie się w plikach również elegancko, to inna sprawa.)

Quoted text here. Click to load it

W Windows jest inaczej? Przecież to nie wynika z założeń systemu
operacyjnego, tylko z założeń PCI. No i z nie do końca przemyślanej
idei "plug and play". Nikt się chyba nie zastanawiał co i jak będzie
"play" gdy się "plug" dwa takie same diwajsy. Kiedyś takie niedoróbki
w złożeniach obchodzono wymyślnymi skryptami, teraz udev rozwiązuje
problem całościowo.

Quoted text here. Click to load it

Że niby drukarki mnożące się w systenie jak króliki są lepsze?
To ja mam inny gust. Czy Windows rzeczywiście nie dysponuje choćby
namiastką udev, czym co by pozwalało jakoś utemperować krnąbrność
zachowań P'n'P?

--
Jarek

Re: jaki modem GSM
Jarosław Sokołowski pisze:

Quoted text here. Click to load it

No przecież mógłby je rozróżniać na podstawie portu, do którego są
podłączone.

Quoted text here. Click to load it

Numery /dev/urządzenie_xxx są przydzielane przez system a nie
"założenia" PCI.

Quoted text here. Click to load it

Nie, to że bez żadnego grzebania w konfiguracji mam pewność, że drukarki
nie zamienią się miejscami. A to, że mnożą się jak króliki też nie jest
dla mnie aż takim wielkim problemem, bo po ikonie widać, która drukarka
jest w danej chwili podłączona.


--
przeciez moje rozumowanie bylo bez skazy,
no sam bym wskoczyl do tego wulkanu,
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: jaki modem GSM
Pan Zbych napisał:

Quoted text here. Click to load it

No przecież mogą, jak się odpowiedno skonfiguruje udev. Jednak ludzie
na ogół wolą jeśli nie trzeba zmieniać ustawień programów, gdy drukarkę,
telefon albo inne urządzenie włączy się nie do tej dziurki USB co zawsze.

Quoted text here. Click to load it

Przydzielane kolejno, jak tylko są wykrywane przez magistralę PCI.
W Windows jest tak samo.

Quoted text here. Click to load it

Trzeba było tak od razu. Jak komuś nie przeszkadza, że gdy chce z laptopa
wydrukować tabelkę w Excelu, to wcześniej wybiera z listy "Drukarka
Cannon podłączona do drugiego USB z lewej strony", to przecież nie będę
go palcem wytykał jako dziwaka. Tolerancyjny jestem. Zresztą z portami
szeregowymi RS-232 tak zawsze było, były numerowane, a ta numeracja była
istotna. Microsoft tę tradycję kontynuuje, też im wolno miec konserwatywne
podejście. Ale jednak założenia USB są innę, tu rozróżniane powinny być
urządzenia, nie kabelki i gniazdka. Warto ten fakt zauważyć. Zwłaszcza
gdy mówimy o tym, jak "obsługa USB daleka jest od doskonałości".

Jarek

PS
Zdaje Pan sobe sprawę z tego, że można grzebnąć w udev i zrobić tak, by
drukarki, karty sieciowe i inne dongle USB były traktowane w ten sposób,
jak to jest teraz w Windows? Roboty jest na jeden wieczór, dla kogoś kto
wcześniej tego nie robił i musi przy tym poczytać dokumentację. A wtedy
taki "ulepszony" udev może trafić do tysięcy "wdzięcznych" użytkowników.
Myśli Pan, że jeszcze tego nie ma z tego powodu, że nikomu się nie chciało?

--
"Ale głupi ci Rzymianie."

Re: jaki modem GSM
Jarosław Sokołowski pisze:

Quoted text here. Click to load it

Nie wiedziałem o tym.

Quoted text here. Click to load it

Nie mam pojęcia. W linuksie widziałem już tyle drobnych rzeczy, które
były niedorobione, a nie wymagały dużych nakładów pracy, że nic mnie już
nie zdziwi.

Ale skoro już trafiłem na eksperta (bez żadnej ironii), to pozwolę sobie
zadać pytanie. Czy jest możliwość odczytania nazwy
urządzenia/producenta, która jest skojarzona z wpisem w /dev? Np. po
podłączeniu telefonu pojawia się /dev/ttyACM0, jak sprawdzić nazwę
urządzenia (przy założeniu, że lsusb wyświetla nazwę np. "modem motorola")?


--
przeciez moje rozumowanie bylo bez skazy,
no sam bym wskoczyl do tego wulkanu,
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: jaki modem GSM
Pan Zbych napisał:

Quoted text here. Click to load it

Udev może zmieniać nazwy urządzeń nadane wcześniej przez kernel.
Mogą to być również takie w rodzaju /dev/ModemMotoroli.

Quoted text here. Click to load it

Bo Pan jeszcze nie zna odpowiedzi na zadane przez siebie pytanie.
Zamieszczone niżej polecenie, które jest odpowiedzia na nie, pokazuje
co udev wie o urządzeniu. Jest tam również informacja o numerze
gniazdka USB. Wszystkie te informacje mogą być użyte do tworzenia
reguł udev nadających nazwy. Dołączenie numeru do nazwy, to chwila.

Twórcy Windows poszli na łatwiznę, dodając numer do każdego urządzenia
podłączanego na kilka sposobów. To jedyna metoda, by uchronić się
przed kłopotami związanymi z wykryciem kilku takich samych urządzeń.
Bo przecież byle komu w bebechach Windowsa grzebać nie wolno, więc
nikt sobie tego sam nie zmieni. Twórcy udev uznali, że lepiej trzymać
się blisko idei USB i nie przejmować się tym, co do którego gniazdka
jest podłączone. Nie zmieniają też tradycyjnych nazw urządzeń, nie
chcą tym denerwować użytkowników.

Quoted text here. Click to load it

Akurat to (stan niedorobienia) mnie nie dziwi w najmniejszym stopniu,
choć takich "niedorobionych" rzeczy pewnie widziałem więcej od Pana.
W dodatku mnie ten stan odpowiada. Zwykle, tak jak w przypadku udev,
zrobione jest tyle, by zadowolić jak najwięcej ludzi. Ilu jest takich,
co mają potrzebę podłączania kilku takich samych urządzeń na raz? A ilu
takich, którzy chcą mieć dowolność wyboru gniazdka przy podłączaniu
drukarki? Jak ktoś chce mieć inaczej niż wszyscy, to sobie dodaje swój
plik z regułkami do katalogu udev (albo dostaje go od dostawcy sprzętu
i oprogramowania).

Quoted text here. Click to load it

Można śledzić komunikaty sysloga (tail -f /var/log/messages|grep "kernel: usb")
i szukać tam tego "ttyACM0". Za chwilę, kilka linijek dalej, pojawią się
wpisy "Product" i "Manufacturer". Ale to raczej w celach szkoleniowych --
tak się kiedyś robiło, to też miałem na myśli pisząc wcześniej o "wymyślnych
skryptach". Dzisiaj lepiej to zrobić odpytując system poleceniem udevadm.
Używa się do tego podwójnego zaklęcia:

  udevadm info -a -p $(udevadm info -q path -n /dev/ttyACM0)

które zwraca *wszystkie* informacje związane z tym diwajsem. Łącznie z tym,
jak toto jest połączone i z czym. Dużo tego. Żeby znaleźć to, co potrzebne,
trzeba przepuścić przez grepa, czasem również wielokrotnego. W tym przypadku
można zacząć od "| grep -E 'manufacturer|product'".

--
Jarek

Re: jaki modem GSM [OT]
Jarosław Sokołowski denied rebel lies:
Quoted text here. Click to load it

[zostawiam dla kontekstu]
Quoted text here. Click to load it

A ja uruchomiłem "Centrum informacyjne KDE", podpiąłem swój telefon i
otrzymałem coś takiego:
http://img513.imageshack.us/img513/7903/infosfm.png

--
<:>    Roger, MoonWolf Out   <:>|This is the face you'll never change
(::)                        (::)|
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: jaki modem GSM [OT]
MoonWolf napisał:

Quoted text here. Click to load it

Z pozostawionego dla kontekstu pytania wynika, że obrazek ten na nic
się pytającemu nie przyda. Nie chodziło i informacje o drzewku USB
i jego gałązkach, tylko o *znalezienie* opisu urządzenia *na podstawie*
wskazanego pliku "dev" skojarzonego z tym urządzeniem. Sens takich
poszukiwań, to już inna sprawa. Ale jak widać, możliwość jest.

--
Jarek

Re: jaki modem GSM [OT]
Jarosław Sokołowski denied rebel lies:

Quoted text here. Click to load it

Dlatego dodałem [OT] (choć powinno być [OT^2] (;)

Quoted text here. Click to load it

Na obrazku jest opis. Czyli 50% zapotrzebowania (:)

Quoted text here. Click to load it
 
I owszem. Możliwości jest wiele. Zależy co się chce osiągnąć.

--
<:>    Roger, MoonWolf Out   <:>|If I could have my wasted days back
(::)                        (::)|
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: jaki modem GSM [OT]
MoonWolf napisał:

Quoted text here. Click to load it

Ale to zapotrzebiowanie wypełniło już wcześniej polecenie lsusb
wymienione w pytaniu.

Quoted text here. Click to load it

Mam przeczucie, że celem było wyważenie otwartych drzwi. Plików
skojarzonych z urządzeniem może być wiele, można je wytwarzać
(np. pleceniem mknod) w dowolnych ilościac, z dowolnymi nazwami
w dowolnych katalogach, nie tylko w /dev. System udev może za
każdym razem po podłączeniu kabla tego telefonu tworzyć np. plik
/dev/motorola. Podłączenie innego telefonu spowoduje stworzenie
pliku /dev/siemens. Specyficzne programy przeznaczone do kontaktu
z jakimś konkretnym urządzeniem nie muszą się wiecznie zastanawiać
"a co to tym razem podłączono jako /dev/ttyACM0", tylko śledzą swój
własny plik.

--
Jarek

Re: jaki modem GSM [OT]
Jarosław Sokołowski pisze:

Quoted text here. Click to load it

Celem było po pierwsze stworzenie listy urządzeń "szeregowych" (porty
rs-232, przejściówki RS-USB, telefony pracujące w klasie cdc/acm), a po
drugie dodanie do nich opisu (tak żeby użytkownik nie musiał zgadywać
czy ttyUSB0 to przejściówka RS-USB, czy może telefon). Ideałem byłaby
biblioteka c (libudev?).


--
przeciez moje rozumowanie bylo bez skazy,
no sam bym wskoczyl do tego wulkanu,
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: jaki modem GSM [OT]
Pan Zbych napisał:

Quoted text here. Click to load it

Ideałem (tak żeby użytkownik nie musiał zgadywać czy ttyUSB0 to
przejściówka RS-USB, czy może telefon) byłoby używanie znaczących
nazw dla urządzeń takich jak telefon, a nie korzystanie z nazw
przeznaczonych dla portów (np. ttyUSB). Żeby to osiągnąć, nie trzeba
nawet "grzebać w plikach". Wystarczy, że wrzuci się w trakcie
instalacji kilkulinijkowy plik dostarczony przez producenta urządzenia
do katalogu /etc/udev. Przeszkodą jest tylko to, że producenci urządzeń
tych plików nie dostarczają, tak jak robią to z windowsowymi plikami INF.
Tutaj najbardziej prawdopodobnym wytłumaczeniem stanu rzeczy wydaje
mi się lenistwo.

--
Jarek

Re: jaki modem GSM [OT]
Jarosław Sokołowski pisze:

Quoted text here. Click to load it

Sam podałeś sposób na odczytanie nazwy, nie wiem jeszcze tylko jak
stworzyć listę urządzeń "szeregowych". Do tej pory wydawało mi się, że
wystarczy wylistować ttyS*, ttyUSB* i ttyACM*, ale skoro nazwa może być
dowolna to jest to za mało. Odczyt katalogu /sys/bus/usb-serial/devices/
  daje tylko informację o urządzeniach podłączanych przez usb. Skąd
jeszcze można wydobyć potrzebne informacje?

Quoted text here. Click to load it

Ja bym stawiał raczej na 1% udział linuksa w rynku systemów "biurkowych".

--
przeciez moje rozumowanie bylo bez skazy,
no sam bym wskoczyl do tego wulkanu,
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: jaki modem GSM [OT]
Pan Zbych napisał:

Quoted text here. Click to load it

Za mało albo za dużo, zależy jak na to patrzeć. Wszystkich plików
związanych z urządzeniami i tak się nie znajdzie, bo by trzeba
było przeczesać cały system plików, a to mogą być terabajty.
Z drugiej strony katalog /dev może zawierać setki "martwych" plików
urządzeń, takich które zostały stworzone, ale nie stoi za nimi żaden
realny sprzęt. Tak jest w "klasycznych" instalacjach, niekorzystających
z dynamicznego tworzenia plików.

Quoted text here. Click to load it

A czy możemy założyć, że USB to jedyny dostępny podsystem "hotswap",
w którym mogą pojawiać się i znikać urządzenia szeregowe? Jest jeszcze
PCMCIA, ale tam też można odczytać katalog. W realnym pececie to już
chyba koniec. Wszystko inne musi być podłączone do magistrali PCI
(albo ISA) i wykryte przez startujący kernel albo moduł. Skoro tak,
to zostaje ślad w dmesg. Można więc przegrepować dmesg zaraz po starcie
systemu i być pewnym, że to się w czasie pracy nie zmieni.

Ale znowu najlepiej chyba zaufać systemowi udev i oprzeć się na tym,
że dla wszystkich wykrytych urządzeń stworzył właściwe pliki. Tylko nie
należy polegać na ich nazwach, lecz na ich właściwościach. Interesują
nas pliki urządzeń znakowych (character), a nie blokowych (block).
Polecenie "ls -l" pokazuje typ pliku. Pokazuje też "major number"
i "minor number" urządzenia. Po nich wnioskujemy, czy są to urządzenia,
które nas interesują (urządzenie szeregowe jest urządzeniem szeregowym
wtedy i tylko wtedy, gdy kernel kojarzy je z numerami zarezerwowanymi
dla urządzeń, które uzanjemy za urządzenia szeregowe).

Quoted text here. Click to load it

Kwestia udziału jest trochę z boku. Sterowniki linuksowe jednak powstają,
nie tylko w czynie społecznym, a producenci sprzętu coraz częściej
dołączają katalog "linux" do nośnika z oprogramowaniem. Tylko sposób
w jaki to robią, woła o pomstę do nieba. Wygląda to tak, jakby uważali,
że jak ktoś używa Linuksa (obojętnie czy na biurku czy gdzie indziej),
to o niczym innym nie marzy, jak tylko o edytowaniu emacsem plików
konfiguracyjnych i o tworzeniu diwajsów mknodem. Nie zauważają faktu,
że dostępne są w tym systemie metody [auto]konfiguracji urządzeń P'n'P
o wiele doskonalsze niż w Windows (taka jest przynajmniej moja opinia
wynikająca z obserwacji, a także z niniejszej dyskusji).

--
Jarek

Re: jaki modem GSM [OT]
Jarosław Sokołowski pisze:

Quoted text here. Click to load it

W każdej dystrybucji / kernelu? ;)
Problem z Linuksem (z punktu widzenia developera) polega na tym, że mało
co jest ustandaryzowane. W Windows dokładnie wiadomo, jak się zachowa
każda wersja systemu po podpięciu nowego urządzenia, np. na USB. Te
mechanizmy opisuje dość dokładnie Microsoft w dokumentacji MSDN. Obecnie
wystarczy wspierać trzy wersje systemu: Windows 2000, Windows XP i Vistę
- i to pokrywa zdecydowaną większość użytkowników Windows na świecie.
Dużo mechanizmów działa identycznie od lat więc i programy/sterowniki są
w pewnej mierze dość uniwersalne.

A dla Linuksa jest wolna amerykanka. Kiedyś była książka "Linux hackers
guide", traktująca właśnie o pisaniu sterowników (jeszcze w erze kernela
2.2 i 2.4). Czy teraz wyszło coś nowszego? Konkretne pytanie: skąd
przeciętny developer ma czerpać obecnie informacje o niskopoziomowym
działaniu Linuxa (bez rozwiązania ostatecznego czyli czytania źródeł
kernela)? Czyli np. jak we własnym programie "zaczaić się" na
podłączenie urządzenia przez USB?

Druga sprawa to program instalacyjny; powiedzmy, że wydajemy
oprogramowanie komercyjne bez kodu źródłowego. Dla Windows wystarczy
jeden plik .exe instalatora i każdy będzie zadowolony. A Linux? Ile
dystrybucji tyle pomysłów - po co tak komplikować świat? Pliki .deb,
.rpm, do tego konieczność wspierania kilku wersji biblioteki glibc.

Czekam z utęskieniem, aż pozostaną na placu boju 2-3 dystrybucje
instalowane u 90% linuxiarzy. A może już teraz tak jest? Ubuntu, Fedora,
OpenSuse i dalej długo nic.

Ale zrobił się OT i NTG...

--
Adam Dybkowski
        http://dybkowski.net /

We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: jaki modem GSM [OT]
Pan Adam Dybkowski napisał:

Quoted text here. Click to load it

To akurat nie było o kernelu. O udev było i o podobnych takich.

Quoted text here. Click to load it

Bo jak są tylko trzy, to wystarczy wspierać trzy. Tym niemniej to
właśnie w Windows zdarzało mi się, że po zainstalowaniu sterownika
karty graficznej przestawał działać APM (komputer się nie wyłączał)
a po odinstalowaniu działał znowu. Takich przykładów można wymienić
więcej, ale nie chodzi o licytację (ja zresztą nie znam szczegółowo
innych, plotek powtarzać nie lubię, a ten jeden pamiętam ze swoich
nielicznych kontaktów z tym systemem).

Quoted text here. Click to load it

Gdy padło stwierdzenie na temat "dalekiej od doskonałości obsługi USB
w linuksie", spodziewałem się właśnie takiej argumentacji. Z tym to
ja mogę się nawet zgodzić. Nie ma sterowników? Nie ma, bo nikt nie
napisał. A nie napisał, bo mu się nie chciało, nie umiał, nie miał
książki o hakowaniu kernela 2.6, niedobry producent krzemowego szpeju
nie dał dokumentacji, itd. Tak rzeczywiście bywa, chociaż z drugiej
strony dawno już nie spotkałem się z problemem, że czegoś nie mogę
użyć pod linuksem, bo brakuje sterowników i absolutnie nikt
z konkurencji nie produkuje czegoś podobnego, co jest wspierane.

Dyskusja poszła jednak w inną stronę -- że niby linux po ponownym
włączeniu potrafi zamienić miejscami diwajsy, a taki Windows, to
on nigdy, przenigdy. Bzdura, bo jest przecież dokładnie odwrotnie.

Quoted text here. Click to load it

No ale przecież to i tak działa. I to całkem podobnie jak w Windows.
To znaczy może tak działać. Ci, co wydają programy bez źródeł (np.
AcrobatReader, GoogleEarth, drivery Nvidii etc) przeważnie robią
to w formie jednego uruchamialnego pliku, który robi to co trzeba.
Raczej nie słyszałem, by ktoś narzekał, że coś w związku z tym nie
działa. A że istnieją jeszcze systemy administracji pakietami? No
to fajnie, one się świetnie sprawdzają w praktyce, daleko lepiej
niż execowe instalatory w Windows.

Quoted text here. Click to load it

Może rzeczywiście już tak jest. A jeśli nie jest, to co to zmienia?
Jest sto pięćdziesiąt dystrybucji, ileś wersji kernela, modyfikowanych
i nie, glibców też trochę, programy kompiluje może 1% juzerów, reszta
instaluje binarki. I jakoś to działa, rzadko coś się ze sobą gryzie.
Ja mogę zapomnieć o tym APM i drajwerach do S3, mogę uznać, że jest
pod tym względem tak samo jak w Windows. Ale tam są tylko trzy niemal
identyczne mechanizmy działające od lat podobnie. To chyba bardzo
dobrze świadczy o podstawach systemu, który musi działać w dużo
trudniejszych warunkach.

Quoted text here. Click to load it

Ja tam mogę przestać w każdej chwili, ale nikt mi tego jeszcze
nie zasugerował (wiem, wiem, wszyscy mają mnie w killfajlu).

--
Jarek

Re: jaki modem GSM [OT]
Jarosław Sokołowski pisze:

Quoted text here. Click to load it

Masz rację, pewnie mi się wydawało jak karty dźwiękowe i telewizyjne
zamieniały się numeracją pod linuksem (bez fizycznej zmiany portu/gniazda).


--
przeciez moje rozumowanie bylo bez skazy,
no sam bym wskoczyl do tego wulkanu,
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: jaki modem GSM [OT]
Pan Zbych napisał:

Quoted text here. Click to load it

Ależ nie, nie wydawało się. Natomniast mnie się zdawało, że to zagadnienie
dyskusja ominęła jako zbyt oczywiste. Myślałem, że wystarczyły krótkie
wyjaśnienia, że rzecz związana jest ze sprzętem, nie z systemem. Dlatego
nawet nie wspomniałem przykładu komputera (W95) losującego karty sieciowe.

To co może być tu ciekawe, to metody poprawiania konceptu P'n'P. Wciąż
oczywiście jest tak, że Linux startujący z podłączonymi urządzeniami
USB może zarejestrować je *SOBIE* przy każdym starcie inaczej. Ale ważne
jest, że *MNIE* pokaże je zawsze tak samo.

Dobrze dzałający udev, do zjawisko dość nowe, gdy korzystał jeszcze
z programu hotplug, jego działanie mogło być denerwujące. A dyskusja
o nowych rzeczach może być interesująca. Pytałem, czy w Windows też
się pojawiły jakieś nowe rozwiązania. Odpowiedzi nie poznałem. W to,
że tam "dużo mechanizmów działa identycznie od lat więc nie ma z tym
kłopotu", po prostu nie uwierzę. Na szczęście chyba nikt nie próbuje
*tego* w ten sposób tłumaczyć.

--
Jarek

Re: jaki modem GSM [OT]
Jarosław Sokołowski pisze:

Quoted text here. Click to load it

Jeszcze raz napiszę: to system przydziela numerację i byłoby miło z jego
strony, gdyby pamiętał co komu przydzielił. A co do W95 nie będę się
wypowiadał bo to archeologia z mojego punktu widzenia.

Quoted text here. Click to load it

Tak, jak to sobie ręcznie powpisujesz w rozmaite konfiguracje i skrypty.
A zwykły użytkownik, co najwyżej zaklnie jak szewc.


--
przeciez moje rozumowanie bylo bez skazy,
no sam bym wskoczyl do tego wulkanu,
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.

Site Timeline