złoto!

Nov 01, 2010 10 Replies

Witam Ilustrowana instrukcja jak odzyskać złoto z komputera

formatting link
:) Wojtek


Ciekawy reportaz, z ktorego wynika, ze sie to w ogole nie oplaca. Chyba nawet w jakiejs masowce. Koszt tych odczynnikow zapewne wielokrotnie przekracza cene tej 1.5 milimetrowej srednicy kuleczki zlotka. Gosciu najpierw elektrolitycznie rozpuszcza wszystko to, co sie nie swieci a potem te pozostala w roztworze pozlotke przemywa, filtruje, rozpuszcza w roztworze kwasow do postaci AuCl chyba i w temperaturze nieco ponad 1000, (zapewne na jakims katalizatorze) stapia w te kuleczke o ponad milimetrowej srednicy, warta jak pisze, 2-3 dolary... Jest to, dla mnie przynajmniej, o tyle wartosciowe, ze od dzisiaj bede sie z bolem serca sukcesywnie pozbywal tego zlomu, ktorego tez uzbieralo mi sie sporo. Myslalem, ze tego zlota w kompie jest kilka razy wiecej. To juz bardziej oplacalo sie odzyskiwac srebro z zuzytych utrwalaczy i klisz fotograficznych. W litrze utrwalacza bylo co najmniej 4 gramy srebra.

Kulka zlota o srednicy 1.5 mm ma objetosc rowna 4/3 pi R^3 to jest okolo

0.00177 cm^3. Jeden cm szescienny zlota wazy okolo 20 g, wiec masa tej kuleczki bedzie rowna 0.00177 x 20 = 0.035 g. Przyjmujac obecna cene zlota na 42 dolarow za gram, wartosc tej kuleczki bedzie rowna 0.035 x 42 = $ 1.47. Facet sie nawachal wodoru i chloru, ryzykowal zatruciem, kilka dni szybko mu zlecialo i zarobil poltora dolara... No ale czego sie nie robi dla nauki.

Pzdr. Tornad

In the darkest hour on Tue, 02 Nov 2010 04:58:19 +0100, Tornad snipped-for-privacy@hotmail.com screamed:

"Маленькая дробинка из золота, которую мы получили, стоит всего два-три доллара по нынешним ценам."

Dwa trzy dolary wg tego francuza.

Am 02.11.2010 08:41, schrieb Artur M. Piwko:

Impreza opłaca się dopiero w dużej skali. W telewizorni był kiedyś program zakładu recyclingu, który zbiera ten cały złom i przerabia kilkaset ton dziennie. Podobno opłaca się, mimo, że (wg autorów programu) nie dostają nic za wzięcie tego złomu, a za resztę śmieciową muszą płacić. Tylko oni nie tylko złoto zbierają, ale wszystko, co się da sprzedać, czyli złoto, srebro, miedź, platynę i inne ciekawe materiały.

Waldek

Użytkownik "Waldemar Krzok" snipped-for-privacy@zedat.fu-berlin.de> napisał w

Podejrzane mi sie to wydawalo, ale jesli ruda miedzi ma ponoc 1% i jest bogata, to moze przemielone plyty glowne huta chetnie kupi ..

J.

On Tue, 2 Nov 2010 11:03:19 +0100, J.F. napisał:

Mnie sie gdzieś obiło o oczy że zawartość złota w tonie złomu elektronicznego jest większa niż w tonie hmmm... ruda to nie jest W tonie tego czegoś z czego sie złoto wykopuje :-)

Am 02.11.2010 15:22, schrieb Verox:

To się nazywa ruda ;-). Złoto występuje często z miedzią, srebrem i podobnymi domieszkami. Dlatego odpady flotacyjne z rafinacji miedzi są czasami droższe od produktu podstawowego. Jak właśnie doczytałem, to dobra ruda złota zawiera 10g/t metalu. Odpady elektroniczne zawierają od

300 do 800g złota/t. Czyli może się opłacać.

Waldek

to wyjasnij cene 1kg procesorow 486 na allegro

metody przemyslowe sa wydajniejsze

kiedys moze i tak ale czasy sie zmienily , popatrz na cene srebra - groszowe sprawy , dzis panuje foto cyfrowa a foto srebrowa to nisza

hm, jedno mnie zastanawia, trzeba koniecznie wydlubywac elementy z plyty, czy (zakladajac ze ma sie dosc duza wanne i zrodlo pradu) mozna po prostu wrzucic zlom na miedziana 'tacke' i czekac az kwas i prad go 'zje' ?

ogolnie to mysle nawet bez 'stracania' zlota to dosc dobra metoda na 'upakowanie' zlomu (wagon zlomu mozna zamienic na kilka beczek kwasu i szlamu ktore ew. latwiej sprzedac/przetransportowac do przetworni)

--

Dnia Wed, 03 Nov 2010 13:42:21 +0100, Piotr "Curious" Slawinski napisał(a):

Szkoda kwasu, który jednak nie jest za darmo, a zanieczyścimy go wtedy dodatkowo jakimiś świństwami.

Poza tym - na początek mamy 10t elektroniki. Dodajemy do tego 3t kwasu i otrzymujemy 13t szlamu. Sądzisz, że transport 13 ton jest tańszy, niż 10 ton?

W praktyce, w przemysłowej skali, elektronikę się mieli (pewnie po części także po to, żeby zmniejszyć objętość), a powstały proszek/pył/granulat (elektrostatycznie/grawitacyjnie/płukając) rozdziela na frakcje. Do kwasu wędruje pewnie tylko ta frakcja, która zawiera najwięcej metalowych częsci.

Użytkownik Yakhub napisał:

Że już nie wspomnę o znacznie rozwiniętej powierzchni styku dla kwasu. To przyspiesza trawienie.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required