zlacze zasilania SATA - co z tym fantem zrobic?

Aug 22, 2007 7 Replies

Padl mi zasilacz (Tagan), dostalem nowy taki sam, pelen uciechy zaczalem montowac... Tylko cos ta wtyczka zasilania SATA ciezko wchodzila... Wyjalem dysk z sanek, patrze i co? Piny w zlaczu "przesuwaja sie" po tym plastiku zlaczki (na dysku). O! jeden sie nwet "odlaczyl"... Tak to wyglada:

formatting link
Na regionalnej grupie dyskusyjnej odezwal sie pewien dobry czlowiek, ktory mi to zlutuje za browar... Ja mam jednak pytanie jak moge to pozniej zabezpieczyc, zeby sie juz nie przesuwalo... Zalac te zaginajace sie styki czyms w stylu Poxipolu? Co radzicie? (procz wymiany elektroniki dysku rzecz jasna, bo to ostatecznosc)


Dokladnie ten sam problem mialem z przejsciówkami zasilania dodanymi do plyty ASUS i dyskiem Szajsunga. Po naprawie (tez pina urwalem) zlacze delikatnie podszlifowalem od strony przeciwnej niz styki, zeby tak ciezko nie wchodzilo. I wtykalem ostroznie :-)

J.

Tylko problem jest taki, ze inne piny sie przesuwaja i naprawde ledwie sie trzymaja... A chce zrobic rozwiazanie, ktore naprawde wytrzyma (nawet rozwazalem _przyklejenie_ wtyczki na stale (takiej przejscowki do molexa dla przykladu).

Niech to zdjecie to lepiej zilustruje...

formatting link

mo esz od ty u, od strony lutowania, chlapn na z cze klejem epoksydowym. Styków nie klej do z cza od frontu, bo b dziesz ad mortum defecatum walczy z niekontaktami. Tako nie zalewaj pól lutowniczych, bo na 99% które si uwali przy którym wetkni ciu i zamiast dotkn lutownic b dziesz skuwa beton...

mo esz od ty u, od strony lutowania, chlapn na z cze klejem epoksydowym. Styków nie klej do z cza od frontu, bo b dziesz ad mortum defecatum walczy z niekontaktami. Tako nie zalewaj pól lutowniczych, bo na 99% które si uwali przy którym wetkni ciu i zamiast dotkn lutownic b dziesz skuwa beton...

using google as a news server try to not use polish diacritical marks

Tormentor pisze:

kup sobie nowa tasme, podlacz do dysku i juz zawsze odlaczaj tasme od strony komputera, a nie dysku, ew. kup kieszen, jesli ma byc portable...

Ja bym uwalcował z poxipolu cienki wałeczek i wdusił na tylną część pinów tak aby przykleić je do czarnego plastiku nie będą się wtedy przesuwać. Same końcówki zostawiłbym odkryte coby w razie potrzeby można było dojść lutownicą

Romek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required