Zasilanie dużych peltierów

Mar 10, 2011 19 Replies

Jak najprościej zasilić w regulowany sposób wprost z sieci energetycznej, najchętniej bez transformatora obniżającego napięcie, moduły Peltiera o dużej mocy - powiedzmy tak 100-300W ? Chciałbym uniknąć klasycznego podejścia z zasilaczem 12VDC i może zrobić jakąś wariację zasilacza regulowanego na tyrystorach? Ma ktoś jakiś fajny whitepaper dotyczący zasilania takich modułów? Googlam i googlam i jakoś wygooglać nic interesującego nie mogę...


Dnia Thu, 10 Mar 2011 11:48:07 -0600, Pszemol napisał(a):

A PFC i THDI to pies? :)

Pszemol snipped-for-privacy@PolBox.com napisał(a):

Bez transformatora? Krzesło elektryczne z klimatyzacją budujesz?

PFC - Power Factor Correction? THDI - Total Harmonic Distortion of Current?

Nic mi niestety to nie mówi... co masz na myśli?

:-)))

Po prostu mam 4 duże peltiery do podłączenia i zamiast łączyć je równolegle i zasilać dużymi prądami i małym napięciem (12VDC?) pomyślałem że lepiej będzie je połączyć szeregowo i zasilić pełnym napięciem sieci, wyprostowanym, z jakąś regulacją PWM czy coś... Ale nie wiem jakie zwierze taki peltier - czy dobrze znosi impulsy dużego napięcia pod warunkiem że RMS będzie w normie? Czy zasila się je prądowo czy napięciowo?

Brakuje mi jakiejś dobrej teorii, manuala na temat ich prawidłowego zasilania... Ma ktoś może dostęp do tego typu materiałów?

Cos mi sie placze po glowie ze Peltiery nie lubia skladowej zmiennej ale lepiej sprawdz.

Tomek

Pan Tom napisał:

No nie lubią, to oczywiste, co tu sprawdzać. Przy składowej zmiennej, to niby raz chłodzą, raz grzeją, ale ponieważ mają sprawność mniejszą od 100% to jednak bardziej grzeją (z obu stron) niż chłodzą. A nie o to przecież chodzi.

Jarek

Dnia Thu, 10 Mar 2011 17:22:53 -0600, Pszemol napisał(a):

No ze popelnisz Wielka Zbrodnie i bedziesz Oddzialywal Na Siec :)

To co piszesz jest oczywiste, ale dla prądu przemiennego.

Sama "składowa zmienna" nie oznacza że prąd zmienia kierunek!

Możesz mieć 10 V tętnień na 12V składowej stałej i prąd nigdy nie zmieni kierunku, bo na peltierku będziesz mieć raz 22V a raz 2V, ale zawsze polaryzacja w tym samym kierunku...

Ma ktoś dostęp do jakiejś literatury na temat takich ogniw?

Jak masz coś do powiedzenia w temacie, to tu jest dobre miejsce na to. Wysil się na kilka ciekawych zdań. Jeśli potrafisz.

Jeśli jedyne co masz do powiedzenia to odesłanie mnie do googla po wrzuceniu niejasnych zbytnio skrótów to daruj sobie taki udział...

Bo tak naprawdę o co Ci chodzi? W jaki sposób chciałeś mi pomóc rzucając te dwa skróty? Próbujesz być tajemniczy don pedro czy co?

Było niedawno, napięcie musi być filtrowane, nie musi być stabilizowane.

Dnia Thu, 10 Mar 2011 19:20:54 -0600, Pszemol napisał(a):

Jednak skladowa zmienna powodujaca wiekszy prad w piku zwieksza istotnie grzanie Joule'a i zmniejsza wyraznie wspolczynnik wydajnosci chlodniczej.

Dnia Thu, 10 Mar 2011 19:21:59 -0600, Pszemol napisał(a):

Nie daruje. Bede sobie pisal :P

Dobrze pisze - pobor pradu ma byc sinusoidalny, a nie jakies amatorskie g* na dwoch tyrystorach :-)

J.

Sprawdzic dokumentacje - czy izolacja wytrzyma wieksze napiecie, bo chyba obudowy bedziesz laczyl ?

No nie, 4 moduly to 48V a nie 160 :-)

J.

Pszemol snipped-for-privacy@PolBox.com napisał(a):

Widzę, że moja drobna złośliwość do ciebie nie dotarła... Nie dotyczyła ona zachowania peltierów przy różnych prądach i napięciach a tylko bezpieczeństwa użytkowania. Nie można podłączać takich układów do sieci zasilającej bez odpowiedniej izolacji - musi być transformator, sieciowy na 230V albo w przetwornicy wysokiej częstotliwości, spełniający odpowiednie normy izolacji pierwotne / wtórne bo inaczej pomiędzy elementami układu a ziemią wystąpią niebezpieczne dla zdrowia i życia napięcia - "krzesło elektryczne". Teoretycznie można zastosować przekładki izolacyjne pomiędzy radiatorami a obydwoma stronami peltiera jednak popsuje to sprawność modułów (straty na przewodnictwie ciepła) a pewno i tak nie spełni to norm bezpieczeństwa.

W dniu 11.03.2011 14:34, Wmak pisze:

Co do zasady zgodzę się z Twoim wywodem, jednak akurat typowe ogniwa Peltiera mają podłoże z Al2O3, który ma napięcie przebicia rzędu kV. Jednak jeśli producent nie gwarantuje napięcia przebicia, to stosowanie takich rozwiązań jest dość ryzykowne. A chińskie zasilacze teraz takie tanie - i można znaleźć też porządne.

Pozdrawiam, Michał

Obawiam się, że przy szeregowym połączeniu kilku nieliniowych i NIEIDENTYCZNYCH (pod względem owej nieliniowości) układów pojawi sie następujący problem - spadki napięć na poszczególnych ogniwach takiego łańcucha na pewno nie będą identyczne i w skrajnym przypadku mogą przekroczyć maksymalne napięcie pracy pojedynczego ogniwa. No i wtedy może zacząć się problem z tym ogniwem... Jeżeli "problem" będzie prowadził do zmniejszenia spadku napięci na nim (np. w wyniku przetopienia którejś pary elementów n-p - w sumie trudne do natychmiastowego zauważenia) to potem uszkodzenie będzie się szybko rozwijało i przeniesie się na kolejne ogniwa. Należałoby zatem najpierw - przed próbą połączenia szeregowego i kombinowania z "jakims" zaawansowanym zasilaczem - porównać charakterystyki U-I tych ogniw. Bo może się okazać że będziesz miał super zasilacz...tylko peltiery nie wytrzymają pracy szeregowej... Pozdrawiam, wkwj

Dzięki za ostrzeżenie... Chyba się jednak skoncentruje na dobrym zasilaczu DC...

Mądra decyzja! Do regulacji możesz użyć wolnego PWM, sekundy, setki milisekund. Po pierwsze peltiery mają bardzo zwłoczną reakcję, a po drugie szybkiego łączenia nie lubią. Liniowa regulacja oczywiście nie ma sensu.

Waldek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required