A w srodku (zdjecie nieco inne) widze mostek prostowniczy, kondensator i pare opornikow.
Co to tak wibruje ? Musi ten kondensator, bo chyba nie diody ?
Inne podobnego typu, nie wibruja.
P.S. miga mocno. Tzn oko nie zauwaza, ale efekt stroboskopowy silny.
Wyciac ten silikon i wmontowac elektrolit ?
J.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
H
HF5BS
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:58dcd9e7$0$655$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
No w³a¶nie...
Kondzio³ek MLCC zapewne... Skoro jego pojemno¶æ zale¿y od napiêcia, a gdzie¶ to siê musi podziaæ, to po ceramice spodziewa³bym siê zjawisk piezoelektrycznych...?
Jak siê zmie¶ci...? Pyszczy³em kiedy¶, ¿e (ze wzglêdu na siln± zale¿no¶æ C od U) MLCC to badziewie - i chyba mia³em racjê:
formatting link
J
J.F.
U¿ytkownik "HF5BS" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:obitm9$h4h$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl... U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci
Tez go podejrzewam, no bo skoro nic innego nie mozna. Ale zeby az tak ?
Nawiasem mowiac - kiedys przed laty, znajomy mial jakis radioodbiornik produkcji PRL, i to bydle cichutko gralo ... po odlaczeniu kolumn. I do tej pory nie wiem co w nim gralo. Wzmaczniacze wyjsciowe na UL1481, transformator sieciowy to chyba zbyt daleko, elektrolit wyjsciowy ... bez glosnikow to niemal niepodlaczony, pozostaje jakis przeciwwzbudzeniowy kondensator ceramiczny.
Bo elementow w czesci niskosygnalowej chyba nie ma co podejrzewac ?
Tez mi sie nie podoba, ale coz robic ? A teraz mamy technike cyfrowa, bitom znacznie mniej przeszkadza.
J.
H
HF5BS
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:58dd0d65$0$15207$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Skoro to ceramika - to bym siê spodziewa³ odkszta³cenia mechanicznego, mikrego, ale zawsze, a skoro odkszta³cenie mechaniczne, to i powietrze za tym pod±¿a - i s³yszymy.
Bardzo mo¿liwe, ¿e trafo g³o¶nikowe.
To takie co¶? W rzeczy samej, najprêdzej bym siê kondzio³a spodziewa³. W jednym z dawnych notek "Sêdziwy technik" z czasopisma M³ody technik" pamiêtam informacjê, pt. "¦piewaj±cy kondensator". Nie pamiêtam roku oryginalnej notki, ale ZTCP, to przed epok± wzmacniaczy. Sztuczka mia³a polegaæ na spreparowaniu kondensatora tak, aby chyba zachodzi³o zjawisko piezoeloektryczne, w uproszczeniu, przek³adanie na przemian izolacji i przewodnika, w postaci folii, jako¶ tak. Nie pamiêtam, czy mia³y byæ jeszcze jako¶ po³±czone. Do tego naboju mia³o byæ doprowadzone napiêcie, sta³e jak wiadomo, zmodulowane chyba mikrofonem wêglowym, nie pomnê. Kondensator mia³ "odegraæ" to mechanicznie na tyle g³o¶no, by da³o siê us³yszeæ "zawarto¶æ". Wygugla³em linka do dokumentu DJVU, który byæ mo¿e zawiera tê tre¶æ, ale próba jego otwarcia, na kilka sposobów, koñczy³a siê komunikatem o nieistnieniu zasobu, ¿e to tylko zaczyn do bitstreamu jakiego¶... Podrzucam, mo¿e kto¶ ma wiêcej cierpliwo¶ci i to zmêczy:
formatting link
My¶lê, ¿e za ma³a energia. Ale nie wiem, czy styrofleksowe... albo pastylki ceramiczne...? W zasadzie, skoro wystêpuj± tam si³y elektryczne, to dlaczego nie mia³y by siê zamieniæ na mechaniczne? Musia³bym sam sprokurowaæ jaki¶ uk³adzik... Robi³em komu¶ kiedy¶ komputer i p³yta, do¶æ g³o¶no chrobota³a... szele¶ci³a... skwiercza³a... Do tego stopnia g³o¶no, ¿e nie wiadomo by³o, czy ha³asuje p³yta, czy dysk. Stawia³em na przetwornicê, ¼ród³o wytropi³em w okolicach procka, ale nie sprecyzowa³em co do elementu... Te¿ pewnie jaki¶ chujowy MLCC, który mocno siê poci³, aby pozbijaæ uderzenia pr±du na linii zasilaj±cej. Zastanawiam siê teraz, czy nie mog³o tam byæ co¶ takiego, ¿e elektrolity, zosta³y zrobione po chiñsku i zamiast rzeczywistego elektrolitu, do ¶rodka zapakowano jaki¶ badziewiasty MLCC, ¿eby wzglêdnie trzyma³ pojemno¶æ, mniej miejsca zajmowa³ i tañszy by³ w produkcji...? I mo¿e co¶ takiego? Obudowa zewnêtrzna rezonowa³a jak cykada, czy worek samca ¿aby przy chcicy i by³o s³ychaæ...
Przecie¿ nie mówiê, ¿e s± nie do wykorzystania... Skoro s± i siê sprawdzaj±, to braæ i u¿ywaæ. Wrêcz wykorzystaæ ich wady w dobrym celu. Np. zamiast do filtracji d¼wiêku, to do jego modyfikowania dla muzyków, taka nowa wersja FUZZa na przyk³ad... Albo zamiast kombinowania z mno¿nikiem czêstotliwo¶ci, niech siê MLCC napoci, a my tylko odci±gniemy po¿±dane sk³adowe... ITD.
Zrobi³em kiedy¶ numer, ¿e po³±czy³em szeregowo dwa wzmacniacze na UL1481, czyli wzmocnienie tego by³o ogromne (i pewnie nada³o by siê na odbiornik VLF), celem odciêcia siê od zak³óceñ 50 Hz, zasili³em to z baterii. Na zacisku wej¶ciowym by³a ma³a wi±zeczka ¿y³ek obciêtej linki miedzianej, tak ok. 5 mm. Do wyj¶cia zestawu g³o¶nik, czy s³uchawka, a na palcem, pomny bêd±c nieca³kowitej liniowo¶ci pó³przewodników, maca³em, aby us³yszeæ co¶, co mog³o by mi tê nieliniowo¶æ potwierdziæ, choæby milion (albo jedna) okolicznych stacji nadawczych. Ale us³ysza³em co¶ innego - przewodziki linki przy tr±caniu lekko d¼wiêcza³y, a na wyj¶ciu us³ysza³em to samo d¼wiêczenie, wzmocnione przez przetwornik, bez ¶ladu chêci wzbudzenia siê. Dodatkowo, tu i w kilku innych przypadkach spotka³em siê z mikrofonowaniem uk³adu czysto pó³przewodnikowego przy stukaniu w p³ytkê, zastanawiam siê, czy têdy nie nale¿a³o by poprowadziæ ¶ledztwa, czy to p³ytka drukowana, czy kondzio³ jaki¶ ceramiczny (jeszcze zwyk³y, ale ceramiczny), czemu mia³o by to nie zad¼wiêczeæ?
A
Adam
W dniu 2017-03-30 o 16:48, HF5BS pisze:
Rzeczywiście, coś jest nie tak - ściągało kilkaset bajtów. Ale po pewnym czasie zauważyłem nowe okienko w tle (dużo wcześniej zamknąłem zakładki Uniwersytetu) i jest :)
Wpuściłem tu:
formatting link
albo krócej:
formatting link
M
Marek Panek
W dniu 2017-03-30 o 22:07, Adam pisze:
U mnie OK. Win 10 + Firefox 64 - darł mordę o zainstalowanie wtyczki i dalej poszło. Ale tak na marginesie (sam nie grzebałem, ale może ktoś?)
- gdzie można poczytać, oczywiście w sieci stare "Młode Techniki"? pzdrw marek
M
Marek Panek
W dniu 2017-03-31 o 15:33, Marek Panek pisze:
A przy okazji, b.dawno, b.dawno temu, kiedy istniała jeszcse radiostacja Wrocław II, odtwarząjąc z bublowych części Diory radio "Elizabeth" - super HF (PRL) w zestawie był zasilacz, normalny Greatz, tylko te bez zrównoleglania diod konensatorami grały transformatorem! pzdrw
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.