Przegrzewały się, szczególnie w szczelnych oprawach (Panie ile ja kompaktów nawymieniałem w piwnicy gdzie jest dokręcany kosz szklany - ale szły tam kiepskie wykręcane z mieszkania).
-----
Przegrzewały się, szczególnie w szczelnych oprawach (Panie ile ja kompaktów nawymieniałem w piwnicy gdzie jest dokręcany kosz szklany - ale szły tam kiepskie wykręcane z mieszkania).
-----
Moment - kompakty, czyli swietlowki kompaktowe?
Moze i im sie elektronika przegrzewała w zamknietej oprawie, ale Dawid chyba pisal o przegrzewaniu oprawek - przynajmniej ja tak to zrozumialem.
J.
W środę, 2.03.2022 o 20:16, Grzexs napisał:
Po co? Żarówka to żarówka, bez względu na źródłosłów. Jeszcze chwila i znikną całkiem te "prawdziwe" i dla młodego pokolenia będzie oczywiste, że źródłem światła w żarówce jest dioda LED. Tak jak teraz dla nas kawaler to kawaler a nie niegdysiejszy pasowany rycerz. Czy sklep, będący pierwotnie określeniem piwnicy, albo kiep oznaczający kiedyś "żeński narząd płciowy". Stąd w Potopie za słowa "ty kpie!" kawaler chwytał za szablę.
Tak pisał, u mnie przestawały kontaktować w tej piwnicy ale w końcu się "przepalały", wiedza o tym grzaniu nie była wówczas tak powszechna, mało kto czytał drobny druk (nie umieszczać w zamkniętych oprawach (a dziś ktoś czyta? i co z pomieszczeniami wilgotnymi/mokrymi jak piwnica), a gwinty zwykłych żarówek wolframowych grzały się jeszcze bardziej.
-----
problem w tym, ze potocznie lampa mylona jest z "oprawą".
"Wkręc lampę do lampy" ... głupio brzmi.
J.
-- P. Jankisz
in <news: snipped-for-privacy@googlegroups.com user Dawid Rutkowski pisze tak:
Tak. Inaczej nic by nie robili. A to jest kraj z atomówkami i prądu dużo.
U mnie w pracy nie padały. Chodzi o psychozę cięcia kosztów i krótkoterminowy efekt.
wszystko, oprawy, sufity, kwadraty, profile, latarnie
nikt nie ma lepszej wiedzy o źrodłach światła. teraz jakoś tak jasno, ciepło, bardzo ładny kolor światła.
O, nie widziales jeszcze mody i pędu ... a moze dopłat ?
Prawnicy? Przyszedl akwizytor i namówił :-)
Ale na uliczne oswietlenie LED nie narzekam - dobre jest, lepsze niz sodowe. Nie wiem jak z mocą, ale chyba mniejsza.
J.
W dniu 03.03.2022 o 15:27, J.F pisze:
Twierdzisz, że sama żarówka/świetlówka/ledówka to lampa? W takim razie do latarki wkładamy lampę?
czwartek, 3 marca 2022 o 19:45:02 UTC+1 SW3 napisał(a):
Do latarki teraz wkłada się tylko baterie. No można jeszcze palec i "putina" jak kto lubi ;P
W dniu 03.03.2022 o 19:44, SW3 pisze:
A dlaczego nie?
W dniu 03.03.2022 o 16:48, PeJot pisze:
Tak właśnie mszczą się braki, w znajomości języków obcych. Człowiek chce zabłysnąć, a wychodzi na głupka.
Dnia Thu, 3 Mar 2022 11:50:18 +0100, Collie napisał(a):
A pan tegoż kawalera na wierzchu z godnością nosił "kutasa". A nawet kilka.
W czwartek, 3.03.2022 o 22:37, Adam napisał:
"Woźny pas mu odwiązał, pas słucki, pas lity, przy którym świecą gęste kutasy jak kity".
"Nałożył karmazynowe hajdawery, które oskurem jedwabnym z kutasami zawiązał ściśle niżej brzucha".
"Obok siedział młody, we fraku z samodziału, krojem nowej mody, fryzował sobie czubek, kołnierzyk, a czasem bawił się pływającym u buta kutasem".
in <news:78cqtat8mawm$. snipped-for-privacy@40tude.net user J.F pisze tak:
ha dopłat no tak może
Czasem do mnie przychodzi inżynier optyk aby ukraść śrubokręt. Kupiłem specjany zestaw tanich srubokrętów do pożyczania.
in <news: snipped-for-privacy@40tude.net user Collie pisze tak:
Człowiek z psem to zjeb.
Jest teoria, że jedzie się "do" państwa, miasta, a "na" jakąś część czegoś (nawet historycznie) i wtedy większość się zgadza. Ale z drugiej strony "jadę do Słowacji" brzmi ok, i nawet ma dla mnie lekkie zabarwienie oficjalne. Natomiast "jadę na Szwajcarię" też ujdzie i raczej spodziewał bym się tu wyjazdu na narty niż na pogrzeb cioci.
W czwartek, 3.03.2022 o 07:51, JDX napisał:
W języku polskim lampa nigdy nie była tożsama z żarówką, albowiem żarówka zawsze oznaczała coś, co się wkłada/wkręca do lampy. Nie może być inaczej, gdyż lampa istniała już wtedy, kiedy Edison skakał jeszcze u tate Samuela z jajka na jajko i oznaczała źródło światła z knotem (lampa naftowa), albo wcześniej - bez knota (vide starotestamentowa lampka oliwna, czy lampa Alladyna). Zatem "lampa ledowa" na oznaczenie żarówki LED żadnego sensu nie ma, chyba że gdzieś na Podlasiu, w miejscowym narzeczu.
Dnia Wed, 2 Mar 2022 20:16:22 +0100, Grzexs napisał(a):
Ja optuję za ledówką. Ma -ówka gdzie powinno być z uwagi na żarówkę i świetlówkę, a anglicyzm led- jest tu zgrabnie spolonizowany. Jeszcze sporo czasu te trzy wymienione źródła światła będą używane równolegle więc rozróżnienie jest konieczne. Świetlówki z uwagi na zapasy a żarówki tam gdzie potrzebne jest światło i ciepło/podczerwień jednocześnie.
na Węgry?
Tylko potem masz np "pobyt w Niemczech" i "pobyt w Słowacji". Albo "budowa w Węgrzech". A moze "budowa w Węgrach" :-P
Albo "jadę do hotelu w Niemczech". A jak to bedzie z bratankami? :-)
J.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required