Chciałem naprawić żarówkę energooszczędną - tak dla własnej satysfakcji... Wymieniłem więc 2 tranzystorki 2sc2482 i żarówka prawie działa - prawie gdyż przy wkręcaniu pod prądem mruga, a potem gaśnie. Ktoś ma jakiś pomysł czemu tak się dzieje? Na moje oko to za mała moc na zaświecenie żarówki - ale nie sugerujcie się tym, bo to tylko przypuszczenia... Dziękuje za pomysły.
Żarówka energooszczędna - błachy problem
Sep 07, 2005
3 Replies
Oczywiście sprawdziłeś pozostałe elementy a w szczególności kondensatorki, skrętki świetlówki ?
Adam
Zwlaszcza rezystorki - nawet w nowych swietlowkach nie trzymaja parametrow. Tzn. trzymaja, na granicy tolerancji, ale namietnie sie pala. Cala tania swietlowka z marketu kosztuje tyle co 2 tranzystory w detalu. No i jeszcze ten najwiekszy kondziolek proponuje sprawdzic.
pozdrrr... Reksio P.S. Jakis czas temu na temat swietlowek kompaktowych to najwiecej mial do powiedzenia Psychik - ale jakos go od dawna nie widac.... :-)
Dzięki za rady, osobiście też myślałem że to jakiś kondensator, ale że rezystory? Skoro tak mówisz to pewnie tak jest :) tylko że to nie była najtańsza świetlówka z marketu, a troche lepszej klasy. Wykosztowałem się chyba 10 zł :)
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required