Witam Przeczytalem na tej grupie posty o wybuchących halogenach. Jestem przerażony. 2 dni temu postanowilem zrobic stanowisko do naswietlania positiva 20. Kupiłem żarnik halogenowy 500W 230V (5 zł) i obudowe podwórkową do niego metalową (25 zł). Wyciągnąłem szybe ochronną, włożyłem żarnik (gołymi rękoma trzymajac za szkło!) i zamierzam naświetlać z odległości 40 cm. Czy coś mi grozi np. jakiś wybuch Pozdrawiam
żarnik halogenowy
Aug 22, 2004
4 Replies
Użytkownik "Kuba" snipped-for-privacy@poczta.fm napisał w wiadomości news:cg9m11$f0f$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl
Na kwarcowym szkle bańki zostawiłeś ślady potu. A w pocie jest sód. Teraz ten sód będzie sobie dyfundował w głąb kwarcu i drastycznie obniżał jego temperaturę topienia i własności mechaniczne. Jeżeli jeszcze tej lampy nie włączałeś to przemyj dokładnie bańkę czystym spirytusem. A poza tym mając gołego halogena trzeba po prostu uważać. Jeszcze mi żadna żarówka nie eksplodowała - zazwyczaj albo po cichu doznawały przerwy, albo deformujące się włókno dotykało szkła i wytapiało _balonik_. Ale lepiej nie trzymać pod nieosłoniętą lampą własnych rąk czy sterty starych gazet.
To załóz szybę jak sie boisz że wybuchnie i po problemie. Tomek
Tylko przy naświetlaniu czytałem że trzeba ściągnąć szybke bo tłumi UV. Nawet wydruk na folii zaleca sie przyciskać plexi a nie szkłem. Co o tym sądzicie. Czy jest to konieczne? pozdrawiam
W bardzo dobrej lampie poligraficznej służącej do naświetlania wytwarza sie kilkanaście procent UV. W takim zwykłym halogenie z marketu będzie go tak mało że można przyjąć że to nie in naświetla emulsję. W profesjonalnych urządzeniach do naświetlania w poligrafii stosowane jest zwykłe szkło a nie kwarcowe. Jakby pleksa była taka rewelacyjna to przeciez by tam była zamiast szkła. Tomek
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required